10.25.2014

Podsumowanie Gemmowskiej soboty na Targach Książki

     Hej hej!

Tak na szybko pragnę się z Wami podzielić moim dzisiejszym "polowaniem" w hali EXPO na 18. Międzynarodowych Targach Książki ;).

Odwiedziłam oczywiście wszystkie stoiska wydawnictw, z którymi współpracuję + załapałam się na zdjęcie z Beatą Pawlikowską!

A oto 2 magiczne zdjęcia z tego równie magicznego dnia:



Razem z mamą wybrałyśmy się już wcześnie (bo o 6 rano) do Krakowa, by pobuszować wśród tylu wystaw, książek, znanych ludzi i wszystkich tych, dla których wejście na Targi było równoznaczne ze zdaniem: WELCOME IN MY WORLD!

Mama biegała między wydawnictwami naukowymi, a ja między "swoimi". A co znajduje się w stosiku, który ledwo dałam radę unieść?

Mroczne Umysły już od dawna nade mną "wisiały"; wiedziałam, że prędzej czy później trafią w moje ręce. Ciekawa okładka + treść = must have Gemmy.

Powieści dla młodzieży Matthew Quicka: Niezbędnik obserwatorów gwiazd, Prawie jak gwiazda rocka i... Śliczny zielony kubeczek, który póki co zastępuje mi Wybacz mi, Leonardzie ;). Autora chyba nie muszę przedstawiać. Tyle dobrych słów się o nim naczytałam, że nie mogłam nie mieć w swojej domowej biblioteczce jakiejkolwiek jego książki. Wiem, że hitem był/jest Poradnik pozytywnego myślenia, ale doszłam do wniosku, że najpierw przejrzę jego "młodzieżowe" dokonania, zanim zabiorę się za oscarową książkę.

Dwie książki Beaty Pawlikowskiej: Blondynkę na językach chciałam mieć od dawna, bo wiele się nasłuchałam o niekonwencjonalnej nauce języków dzięki zapamiętywaniu gotowych zwrotów. Przetestuję, sprawdzę, napiszę recenzję. Drugą książkę wzięłam po prostu z czystej ciekawości. Bardzo spodobała mi się zebra na okładce ;).

Ostatnie dwie książki: Żyć kolorowo i 365 dni dla Ciebie to książki, które wybrała mi mama - złote, baaardzo mądre myśli na każdy dzień roku, począwszy od stycznia. I równocześnie z tym miesiącem na blogu w każdym poście, pod recenzją będą pojawiać się przemyślenia na konkretny dzień, właśnie z tych książeczek ;).

Następne Targi może troszkę inaczej sobie zaplanuję, to znaczy na pewno na nich będę (o ile życie nie pokrzyżuje mi planów :)), jednak postaram się bardziej "ogarnąć" temat. W jakim sensie, jeszcze nie zdradzę, ale chodzi mi po głowie milion pomysłów.

A Wy byliście na Targach Książki? Co upolowaliście? 

5 komentarzy:

  1. Mam Mroczne umysły, a także Żyć kolorowo! Codziennie otwieram na nowym cytacie :) zazdroszczę targów i spotkania z panią Beata, właśnie czytam jedną z jej książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety Targi w tym roku nie dla mnie ;) I ja także zazdroszczę spotkania z panią Pawlikowską! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie że coś takiego Ci się zdarzyło:) cenię panią Beatę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie mogłam być obecna i bardzo nad tym faktem ubolewam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcialabym kiedys przezyc cos takiego :)
    Poza tym, to nie nadazam za Twoimi recenzjai. Czytasz z szybkoscia mojego picia wody! LOL :)
    Super :)

    OdpowiedzUsuń