11.18.2014

"Niekochana" Katarzyna Misiołek

     Ponownie po dłuższej przerwie zamieszczam kolejną recenzję, tym razem książki pochodzącej ze współpracy okazjonalnej z Wydawnictwem MUZA. Na blogu pojawi się za jakiś czas (mam nadzieję, że jeszcze przed Bożym Narodzeniem) druga książka, którą otrzymałam od Muzy, a jaka, można zobaczyć na fanpage'u WirtualnejKsiążki ;).

     Chcąc nie chcąc wciąż trafiam na książki polskich pisarzy/pisarek, z jednej strony bardzo mnie to cieszy, bo cały czas mam szansę poznawać rodzimych autorów, z drugiego punktu widzenia czasem czuję się jednak lekko zawiedziona, gdyż poziom nie zawsze jest taki, do jakiego zostałam przyzwyczajona. 

W tym wypadku mogę śmiało powiedzieć, że publikacja jest dobra, zgrabnie napisana; konkretna fabuła, wyraziste postaci, z pozoru banalna historia (chociaż w sumie kilka historii naraz), przewidywalny, aczkolwiek może nie do końca, finał. 

Delikatnie o fabule

Główną bohaterką Niekochanej jest Agnieszka; 35 - letnia tłumaczka, od pięciu lat (nie)szczęśliwa mężatka, atrakcyjna kobieta, pozornie taka jak wiele innych w naszym kraju. Ma piękny dom, pracę, którą może wykonywać w domu, zamożnego męża... Niby wszystko jest w porządku, jednak na cudownym obrazie idealnego życia pojawia się rysa, zbijająca szklaną pozorność w drobny mak. Mąż Agnieszki - Igor - przestaje ją dostrzegać; dosłownie traktuje ją jak powietrze. Wieczorami zostaje w pracy, coraz częściej wychodzi na noc, przestaje zauważać swoją kochającą żonę. Kobieta zastanawia się, co robi nie tak, co dzieje się z ich bądź co bądź świeżym małżeństwem... Dopóki nie odkrywa szokującej prawdy o Igorze. Prawdy, która zmieni całkowicie jej życie, wplącze ją w niebezpieczną grę i pełne upokorzeń eksperymenty.

Co myślę?

Główny wątek, przedstawiany w pierwszoosobowej narracji zmusza do refleksji; do rozmyślań nad dzisiejszymi czasami, tak odległymi od jeszcze XX - wiecznych ideałów, gdzie królowała prawdziwa MIŁOŚĆ, przywiązanie, poświęcenie, delikatność, NORMALNOŚĆ... Nikt nie pomyślałby o zdradzie, zniesławianiu imienia ukochanej osoby, kobietę swojego życia mężczyzna traktował z najwyższym szacunkiem, godnością, nie pozwoliłby jej skrzywdzić pod żadnym pozorem, za nic... W książce pewne zasady zostały rozchwiane, załamane, co jest całkowicie zrozumiałe, przy dzisiejszym pędzie świata, postępie, który jednak jak dla mnie, mimo wszystko jest kompletnie niezrozumiały...

W publikacji podoba mi się również specyfika wątków pobocznych; historie małżeństw koleżanek Agnieszki, też powierzchownie wspaniałe i klarowne, jednak tak naprawdę pełne osobistych tragedii, załamań i problemów. Każda z kobiet jest indywidualnością, bardziej zależną od męża bądź mniej, z charakterem mocniejszym lub słabszym, jednak wszystkie łączy jeden cel: być w końcu szczęśliwą, mimo wszystko.

Książka generalnie nie jest bardzo wysokich lotów, jednak zasługuje na uwagę; ja ją traktuję jako kobiece, niedzielne czytadło na chłodny wieczór, najlepiej z kubkiem gorącej herbaty. Możliwość utożsamienia się z główną bohaterką, jak i każdą inną, jest tak wyraźne, że aż wychodzi z kart publikacji. Każda z nas odnajdzie w sobie coś z Agi, Hani, Reni, Asi, czy Zuzy... 

Całym serduszkiem polecam!

Skrótowe info:

Autor: Katarzyna Misiołek
Tytuł: Niekochana
Ilość stron: 351
Wydawnictwo: MUZA
Kategoria: Kobiece, obyczajowe

OCENIAM: 8/10!

Za książkę dziękuję:


10 komentarzy:

  1. Ja ostatnio coraz częściej czytam książki polskich autorów, więc może się skuszę ;)

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię polskie książki, więc ta książka jak najbardziej jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja lista książek do przeczytania stale się wydłuża. Nie nadążam za Tobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł mi się z Agnieszką Chylińską kojarzy ^^ Jak tylko tu weszłam miałam jej piosenkę w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wnioskuje że igor okazuje być w końcu się gejem albo pedofilem;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojj nie... Gorzej. Ale nie zdradzę Ci nic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pederastą? xd zboczeńcem ludzi małe zwierzątka? xd

      Usuń
  7. "Nie wysokich lotów, ale zasługuje na uwagę" - często się z takimi spotykam i uważam, że faktycznie, na uwagę zasługują :) zwłaszcza polskie

    OdpowiedzUsuń
  8. Na tę chwilę nie jestem zainteresowana tą książką. :) Może kiedyś zdołam ją przeczytać, chociaż w to wątpię. :)

    OdpowiedzUsuń