12.08.2014

"AlekSandra" Anna Bożena Zaniewska

     Aż wierzyć się nie chce, że już za dwa tygodnie Boże Narodzenie! Ten czas leci tak nieubłaganie, że jest to wręcz niemożliwe ;). Biję powoli rekord przeczytanych książek w danym roku (w 2013 było to 65, w obecnym jest już prawie 70, a co dopiero będzie się działo w 2015!)... Nowe współprace, mnóstwo książek od wydawnictw, półki nabierają zawartości, czyli wszystko idzie ku dobremu ;).

   Omawiana dziś przeze mnie książka, to nowość od wydawnictwa Novae Res (wydanie recenzenckie, jeszcze przed ostatecznymi korektami, jednak wydaje mi się, że niewiele się zmieni ;)). 

Chudzina nieprzeciętna, bo ma całe 89 stron! Ale dzięki temu "machnęłam" ją w godzinę, a lektura była bardzo przyjemna.

Fabuły zbytnio obszernej tu nie znajdziecie, aczkolwiek takowa się pojawia - w dodatku kontrowersyjna... Szczerze mówiąc nigdy nie czytałam żadnej książki, która oscyluje w tematach medycznych, lekarskich, specjalistycznych itd. 

Głównym bohaterem publikacji jest Piotr Kawecki - światowej sławy lekarz transplantolog, pracujący w klinice. Klinika ta prowadzi pewnego rodzaju "walkę" z konkurencyjnym szpitalem miejskim o ludzkie organy w celu ratowania życia innych ludzi. Chodzi o to, by ludzie z wypadków itp. trafiali od razu do kliniki; jeśli okaże się, że mózg nie żyje a inne części organizmu są zdolne do przeszczepu - wtedy oddaje się je biorcom oczekującym w kolejce, jeśli ciało natomiast trafi od razu do szpitala miejskiego - wtedy z pobraniem narządów może być różnie...

Pasją Piotra jest ratowanie jak największej ilości ludzi, dlatego tym bardziej jest mu ciężko podjąć ogromnie trudną decyzję...

Okazuje się bowiem, że w jednym z wypadków ucierpiało małżeństwo: Aleks i Sandra Szokerowie, wybitni specjaliści w dziedzinie genetyki; dodatkowo Aleks jest największym wrogiem Piotra w kwestii wykonywanego zawodu lekarza, a ponadto, jak się okazuje, Piotr jest również zakochany w Sandrze...

Ciało Aleksa jest zmasakrowane, ale działa mózg, natomiast u Sandry ciało pozostało nienaruszone, ale stwierdzono mózgową śmierć... Pewnie domyślacie się, co chodzi Piotrowi po głowie?

Nie wiem co myśleć po lekturze tej książki. Z jednej strony działają organizacje do spraw etyki, zdrowia, poszanowania ciała/osobowości drugiego człowieka, poza tym jeśli stwierdza się śmierć mózgu, a ofiara wypadku nie podpisała oświadczenia o NIE udzielaniu swoich narządów po śmierci, stosuje się tak zwane prawo zgody domniemanej; po prostu pobiera się organy i ratuje większą ilość chorych, czekających na przeszczep... Z drugiego punktu widzenia przeszczep takiego organu jak MÓZG jest czymś tak niemożliwym, tak trudnym do zrealizowania, tak kontrowersyjnym, wzbudzającym różne reakcje, odczucia, myśli...

Co robić w takim wypadku, jaką decyzję podjąć, która będzie bardziej zgodna z zasadami moralnymi... Jak traktować ludzi, czy równo - żeby każdy dostał organ, którego potrzebuje, czy mimo wszystko ratować mózg wybitnej jednostki?

Anna Bożena Zaniewska (autorka, z którą spotykam się po raz pierwszy) podjęła niemożliwie trudny temat, zasiewający tak dużo wątpliwości w głowie, tak wiele sprzecznych reakcji... Naprawdę ciężko stwierdzić, co powiedzieć o tej publikacji i jak ją ocenić.

Ogólnie mówiąc, bardzo podoba mi się styl pisarki; jest lekki, łatwy, przyjemny w odbiorze, jednak zabrakło mi pewnego rozwinięcia fabuły, dopracowania szczegółów, większego wyjaśnienia pewnych kwestii, do których tak bardzo chce się dociec po przeczytaniu tej książki. W głowie roi się milion pytań, na które można nie znaleźć odpowiedzi. Wątek Piotra i Sandry mógłby być trochę bardziej posunięty do przodu, więcej bowiem czytelnik musi sam się domyślać niż jest to zawarte w książce. 

Mogę jednak śmiało polecić - dla mnie było to całkiem dobre doświadczenie.

Skrótowe info:

Autor: Anna Bożena Zaniewska
Tytuł: AlekSandra
Ilość stron: 89
Wydawnictwo: Novae Res
Kategoria: ciężko powiedzieć... Może trochę obyczajowości i psychologii się wkrada ;).

OCENIAM: 6/10

Za książkę dziękuję:


12 komentarzy:

  1. HM.. Ja chyba sobie odpuszczę tą pozycję. Jakoś nie jestem przekonana, co do tego, by sięgnąć i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudny temat...na pewno nie przed świętami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię takie hardcorowe klimaty:D

    OdpowiedzUsuń
  4. coś mi świta o tej ksiażce, ale nie będę czytała powieści z tego wydawnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że to interesująca książka. Chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tematyka bardzo mnie interesuje. Nie wiem czy w formie czytadła by do mnie przemówiła, ale bardzo prawdopodobne. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm, kontrowersje, zasady moralne i ich łamanie, lubię takie klimaty, choć chyba niekoniecznie w książce. nie wiem jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też to lubię :D dla mnie książka musi byc inna niż wszystkie żebym po nią sięgnęła;D

      Usuń
  8. uwielbiam książki ale ta chyba nie jest dla mnie :)

    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. http://blond-love.blogspot.com/2014/12/nominacja-liebster-blog-award.html Nominowałam Cię:) Więcej szczegółów w linku:)))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, tematyka jak dla mni bomba :) uwielbiam takie książki!

    OdpowiedzUsuń