12.30.2014

"Łosoś a'la Africa" Michał Krupa

     Przede wszystkim, na początku bardzo przepraszam, że nowy post publikuję z "lekkim" opóźnieniem; zawirowania świąteczne i prywatne niezbyt pozwalały mi na lekturę książek, jednak już nadrabiam zaległości! Od pewnego czasu jest już "po Świętach", ale jedzonka wciąż dużo, nadal zimno i co najważniejsze... Jest śnieg! Nie wiem jak u Was, ale u mnie w Małopolsce sypie, sypie i przestać nie może ;). Mam nadzieję, że przed powrotem na uczelnię uskutecznię jeszcze jakieś narty z rodziną - zobaczymy. A teraz...

Kolejna recenzja!

   Książka, do której podchodziłam długo i z pewną dozą niepewności. Nie lubię publikacji, które są już kolejną częścią jakiegoś cyklu/sagi/historii, a ja nie przeczytawszy poprzedniej (czy całości - od początku) muszę zabrać się właśnie za taką "wyciętą". 

Łosoś a'la Africa jest kontynuacją przygód Macieja, Agaty, Zbigniewa, Karola z Łososia norwesko - chińskiego. Tak jak mówię, nie przeczytałam poprzedniej części, ale... Jakoś specjalnie nie żałowałam ;). Naprawdę w niczym to nie przeszkadza. 

Zaintrygowała mnie już okładka - bardzo podobna do okładki swojej poprzedniczki: czarno - biała, z czerwonymi akcentami i lekką zapowiedzią tego, czego możemy się spodziewać; pary, plemion, tygrysów, dżungli i... Wojska.

Agata i Maciej są szczęśliwą parą; wciąż w sobie szaleńczo zakochani, wzajemnie oddani. Jednak Agacie pewnego dnia zaczyna czegoś brakować, co wcale nie wiąże się z zaniedbaniem jej przez mężczyznę; kobieta potrzebuje adrenaliny i mocniejszych wrażeń, co z kolei nie ma nic wspólnego z ich brakiem. Po prostu... Proponuje Maciejowi szaloną wyprawę do dżungli, polowanie na dzikie zwierzęta, życie w skrajnie prymitywnych warunkach, przeżycie niezapomnianej życiowej przygody, którą będą wspominać przez długie lata! Niewiarygodne? A jednak... Niedługo potem lądują w... Afryce. 

Wszystko byłoby pięknie i ładnie, fabuła pewnie i tak spodobałaby mi się w swojej prostocie, niemożliwości i niejakiemu szaleństwu, jednak autor idzie krok dalej i dodaje ciekawy wątek. Otóż... Cała ekipa (jak bowiem można się domyśleć Agata i Maciej zabierają ze sobą znajomych) musi uciekać przed agentami Polskiego Wywiadu. Cały motyw wojskowy, żołnierski został przedstawiony w bardzo obrazowy sposób. Przekleństwa, rygor - barwnie malują oblicze żołnierzy na misjach i zachowanie. Myśleć można, że jest dużo wulgaryzmów - jednak bez nich, akurat w tym przypadku, byłoby bardzo nudno.

Ciekawie prowadzona narracja, niewyszukane, aczkolwiek arcyzabawne dialogi + niespodziewany element wojskowy - to najmocniejsze punkty książki. Na pewno kiedyś sięgnę po pierwszą część i mimo, że zbytnio nie przepadam za takimi książkami - uważam, że warto się z nią zapoznać.

OCENIAM: 7/10

Skrótowe info:

Autor: Michał Krupa
Tytuł: Łosoś a'la Africa
Ilość stron: 270
Wydawnictwo: Psychoskok
Kategoria: obyczajowe, przygodowe, sensacyjne

Zamieszczam jeszcze okładkę I części; prawda, że obie rzucają się w oczy?


Za książkę dziękuję:



A teraz Drodzy Czytelnicy!

Bardzo chciałabym Wam podziękować za te kilka miesięcy... Za wszystkie komentarze, wskazówki, rady, gratulacje, wsparcie i tak ciepłe przyjęcie - wiem, że część z Was zaglądała tutaj ze względu na pisanie Patrycji, a przejęcie po Niej pałeczki do najłatwiejszych nie należało ;). Jednak staram się jak mogę i będę starać dalej, bo obiecałam Jej, że będę rozwijać się z całych sił! 

Nie robię podsumowań miesięcy, jak niektórzy blogerzy - ale zrobię podsumowanie mojego książkowego roku ;).

Krótkie, zgrabne i na temat: w tym roku przeczytałam... 69 książek! Wiem, że nie jest to jakiś ogromnie oszałamiający wynik, jednak lepszy od poprzedniego roku, więc jestem z siebie niesamowicie dumna, a przecież jeszcze tyle książek przede mną...

15,000 wyświetleń od września - dziękuję, dziękuję!

Teraz już będzie tylko lepiej. Szczególne podziękowania kieruję do Pani Jolanty Marii Kalety, Pani Magdaleny Kawki, Pani Anny Bożeny Zaniewskiej i Pana Grzegorza Kasdepke za ciepłe, życzliwe słowa i motywację do dalszego działania, oraz wszystkich Wydawnictw, które zechciały podjąć ze mną współpracę.

Teraz nie pozostaje mi już nic innego, jak życzyć Wam, kochani Moi, wszystkiego dobrego w Nowym, 2015 roku. Oby był lepszy niż ten poprzedni, w każdym aspekcie Waszego życia... 

Kolejny post będzie już noworoczny i... Nierecenzyjny ;).

Pozdrowień moc i do zobaczenia w przyszłym roku!

Love, G.

11 komentarzy:

  1. Czytałam poprzednią książkę autora "Łosoś norwesko- chiński" i uśmiałam się :P Tę też mam zamiar przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka obija już mi się parę razy o oczy, a jako, że lubię czytać o Afryce to może sięgnę ;)
    Również życzę szczęśliwego Nowego Roku i dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zupełnie nie intryguje mnie, więc tym razem odpuszczę sobie. Widzę, że osiągnęłyśmy niemal identyczny wynik książkowy, z tym, że ja przeczytałam 68 powieści. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro w tytule jedzonko, wszak łosośia można zrobić na 100 sposobów, to lektura dla mnie! Zaczerwieniłam się czytając Twój ostatni komentarz u mnie... Dziękuję za takie wyróżnienie! Apetyt już wrócił! Jutro Sylwester i sporo kuchennych przygotowań! Pozdrawiam serdecznie i życzę szmpańskiej zabawy! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, pobiłaś mnie o... dużo xD ja przeczytałam średnio jedną książkę na miesiąc. :/ więcej niż statystyczny Polak, ale zdecydowanie bez szału.
    co do Łososia, też nie lubię opowieści bez kontekstu, wolałabym zacząć od wcześniejszych części :)
    pozdrawiam i życzę >70 książek w nowym roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. denerwują mnie wulgaryzmy w książkach choćby nie wiem jakie były zacne;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczęśliwego nowego roku kochana! Oby 2015 był o wiele lepszy! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę właśnie czytać tę książkę. Na pewno się uśmieje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka wydaję się ciekawa, jednak nigdy o niej nie słyszałam. :(
    Wielkie gratulacje wyników, moim zdaniem są one naprawdę dobre. ;) Również wszystkiego najlepszego w nowym roku. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Ci kochana, Tobie życzę spełnienia marzeń, dobrej pracy nad sobą oraz wytrwałości w postanowieniach! :)

    OdpowiedzUsuń