12.06.2014

"Wielka księga detektywa Pozytywki" Grzegorz Kasdepke

Dziś będzie dziecinnie... To znaczy dziecięco... W każdym razie nie "po dorosłemu" ;).

     Chyba każdy słyszał o najsłynniejszym detektywie na świecie, który niestrudzenie rozwiązuje (nie tylko) dziecięce zagadki, wyjaśnia sekrety i odkrywa tajemnice ;). A kto nie słyszał, to zaraz usłyszy, bo postać ta jest nietuzinkowa.

"Z braku innych wakacyjnych rozrywek detektyw Pozytywka postanowił zająć się obserwacją samego siebie. I wcale nie uważał, że jest to dziwne. Po pierwsze - każdy człowiek powinien znać siebie lepiej niż innych, a po drugie - przyglądanie się komuś tak niezwykłemu jak detektyw Pozytywka mogło być pożyteczne nawet dla samego detektywa Pozytywki"/s. 203.

Sam styl Pana Kasdepke jest REWELACYJNY. Idealnie spajający logikę dziecięcego, jak i dorosłego myślenia... Książka, mimo, że przeznaczona dla młodszych czytelników, i mnie, bądź co bądź dorosłej kobiecie sprawiła niemało radości!
Detektyw Pozytywka jest nierozumiany przez dorosłych, nazywających go "dziwakiem", a uwielbiany przez dzieci, które go podziwiają i co rusz przybiegają z danym problemem do rozwiązania. Pozytywka nie rusza się nigdzie bez swojej broni - kaktusa, a jego agencja detektywistyczna "Różowe Okulary" jest tak mała, że mieści się w niej ledwo sam jej właściciel + niezbędne rzeczy: stół z namalowaną szachownicą, dwa składane krzesełka i waga. Detektyw jest bardzo zapracowany - mieszkając na piątym piętrze, w dodatku na poddaszu, co chwilę musi rozwiązywać spory pojawiające się w całej kamienicy - między mieszkańcami: panią nauczycielką języka polskiego, dozorcą Mietkiem, panią Majewską, dziećmi: Dominikiem, Zuzią i Asią czy w końcu znienawidzonym właścicielem konkurencyjnej agencji detektywistycznej "Czarnowidz" - Martwiakiem... 

Ponadto pojawia się mnóstwo innych "zewnętrznych" kłopotów, którym detektyw Pozytywka jak nikt potrafi zaradzić! Czasem od razu wpadnie na rozwiązanie zagadki, czasem chwilę się zastanawia, jednak jedno jest pewne: rozwiązanie NA PEWNO znajdzie.

Co myślę?

Według mnie jest to idealna książka dla dziecka; i do poczytania do poduszki, i do samodzielnego rozwiązywania zagadek z detektywem (na końcu książki znajduje się spis zagadek wraz z ich rozwiązaniem). W Wielkiej księdze... znajdują się cztery wydane do tej pory książki o bohaterze:

Detektyw Pozytywka
Kłopoty detektywa Pozytywki
Pamiątki detektywa Pozytywki
Wakacje detektywa Pozytywki

By mieć wszystkie wystarczy więc zakupić tę oto pięknie wydaną, bogato i wspaniale ilustrowaną wersję, która zachwyciła mnie od samego początku. Grzegorza Kasdepke cechuje świetne podejście do tematu, rozwinięcie go, dopracowanie od początku do samego końca. Bardzo precyzyjnie stworzył detektywa Pozytywkę; jego myślenie, świat, przedmioty, którymi lubi się otaczać, znajomych, charakter, poczucie humoru. Wszystko czyta się lekko, zabawnie, z uśmiechem na ustach, mając pod ręką gotowe wytłumaczenie dzieciom pewnych zjawisk atmosferycznych (i nie tylko), zachowań ludzkich, stereotypów itp.

Ja, dobrą chwilę po lekturze książki - wciąż jestem nią oczarowana ;).




Skrótowe info:

Autor: Grzegorz Kasdepke
Tytuł: Wielka księga detektywa Pozytywki
Ilość stron: 258
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Kategoria: dla dzieci

OCENIAM: 11/10! ;)


Książki można kupić także w takiej formie:


Za książkę bardzo dziękuję:


11 komentarzy:

  1. Takie zagadki świetnie ćwiczą umysł. Będę polecać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejuu ale uroczo to wygląda :D sama bym czytnęła!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jakoś nie jestem przekonana ;) preferuję bajki tradycyjne, a Pozytywka jako ś mi nie podchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, czy znasz, ale od razu skojarzyły mi się książki Jeffa Kinneya. Pierwsza, czyli "Dziennik cwaniaczka" i dalsze :D Nie są oczywiście identyczne jak ta z detektywem Pozytywką, ale równie zabawne i ilustrowane, choć tylko szkicami, a nie pełnymi rysunkami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie słyszałam :))) Ale chyba wolę te bardziej dojrzalsze kryminały, gdzie leje się krew! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładkę ma bajeczną. Nigdy nie słyszałam o tych książkach, na pewno muszą być świetne, Może kiedyś najdzie mnie ochota wrócić myślami do dziecięcych lat, to pewnie sięgne po te książki,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z chęcią bym powróciła do dzieciństwa i czytania takich dzieł:D

      Usuń
  7. widziałam kiedyś w księgarni, ale nie myślałam, że to takie fajne :)
    pytałaś ostatnio czy sprzedaję biżuterię i gdzie :)
    https://www.facebook.com/mitotitoo tutaj mój fanpejdż na facebooku, napisz do mnie :)
    http://srebrnaagrafka.pl/sklep/mitotito albo tutaj wystawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jestem nią zafascynowana! Nie miałam okazji przeczytać całej, ale w ramach zajęć z zakresu edukacji polonistycznej, czytaliśmy jej fragmenty! I już po tych fragmentach uważam, że jest godna uwagi! Twoja recenzja potwierdziła moje spostrzeżenia! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń