1.14.2015

"Świat według Boba. Dalsze przygody ulicznego kota i jego człowieka" - James Bowen

     Dziś będzie krótko, ale treściwie i na temat ;). Przepraszam za zaniedbania na Waszych blogach - obiecuję wszystko nadrobić z nawiązką... Ale nie wiem kiedy, bo teraz sesja pochłania cały mój wolny czas. Proszę o cierpliwość i wyrozumienie. Gdy tylko okres walki o oceny się skończy "wrócę do świata żywych" ;).

Tymczasem mam dla Was recenzję książki... Dla każdego!



Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Nasza Księgarnia otrzymałam tę właśnie sympatyczną książkę z ślicznym rudzielcem na okładce. Najpierw pomyślałam, że to typowa książka dla dzieciaków lub młodzieży, napisana z perspektywy kota. Myliłam się. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz ;).

Świat według Boba to kontynuacja publikacji pod tytułem Kot Bob i ja. To już następna książka, która jest kolejną częścią jakiegoś cyklu! Najpierw (jak zwykle) byłam zła na siebie, że nie przeczytałam poprzedniczki, że teraz pewnie nie będę wiedzieć o co chodzi w aktualnej części, ale znowu się pomyliłam.

Historia oparta jest na faktach. Ulicznik James Bowen, który jest autorem i narratorem książki, wspomina moment, gdy przygarnął Boba. Zdarzyło się to dwa lata temu; znalazł go, wychudzonego, zaniedbanego, podobnie jak i on - bezdomnego. Myślał, że jak wykuruje biedne stworzenie to to od niego odejdzie, wróci do świata wolności, niezależności, pójdzie gdzieś swoją drogą... Podobno koty tak mają, że chodzą tam gdzie chcą a właścicieli (o ile w ogóle) wybierają sobie same. James bardzo się zdziwił, gdy kot, po wypuszczeniu go na wolność - mimo wszystko wrócił. I już został. Mało tego. Zaprzyjaźnił się z byłym narkomanem, który mówi o sobie, że "widzi już światełko w tunelu". I tak rozpoczęła się fascynująca przyjaźń ludzko - zwierzęca... 

James rewelacyjnie opowiada. O wszystkim. O tym, co robi (jest kolporterem gazet dla bezdomnych, zarabia grosze, ale wystarczające by móc jakoś przeżyć), w jakich zajęciach towarzyszy mu Bob (w każdych ;)), co lubią robić, jak ważni są wzajemnie dla siebie, jakie przygody przeżywają.

Z miejsca polubiłam autora i jego przyjaciela... Jak osobiście nie lubię kotów, ten zrobił na mnie porażające wrażenie - mądrością, myśleniem, przywiązaniem... Rzadko spotyka się zwierzę (a zwłaszcza właśnie kota), które nie przywiązuje się do miejsca, a do człowieka...

Chłopak przyznaje, że to dzięki rudemu przyjacielowi udaje się mu wyjść na prostą, zaangażować się w działalności charytatywne, dostrzec więcej w codziennym życiu. 

Na pewno przeczytam I część ;). Ta PRAWDZIWA historia urzeka... Urzeka na każdym kroku.


Skrótowe info:

Autor: James Bowen
Tytuł: Świat według Boba
Cykl/Seria: Kot Bob (tom 2)
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Kategoria: dla KAŻDEGO!

OCENIAM: 8/10!

Za książkę dziękuję:


I cytat ode mnie na dziś:
"Piękne jest właściwie wszystko, na co spojrzymy z miłością."
Do zobaczenia... Nie wiem kiedy. Po sesji.

Buziak,

G.

9 komentarzy:

  1. Nie spodziewalabym się czegoś tak dobrego po okladce. Znow mylne wrażenie. Ja tez kotow nie lubie ale ciekawa jestem takiej dziwnej przyjazni

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na pewno za okladke bym nie kupila :P ale po Twojej recenzji wyglada ciekawie :) sama mam kota, wiec tym bardziej.

    PS. Lubie zmiany na blogu :))

    OdpowiedzUsuń
  3. oooooo za kota w tle historii biorę w ciemno!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam koty, więc na pewno zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymałam dzisiaj w ręce! Ale mówię kontynuacjaaaa? neeh. a tu proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. brzmi ciekawie :) fajny punkt widzenia. nie mam zwierzaka, więc ciężko mi się odnieść do własnych doświadczeń z futrzanymi przyjaciółmi :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi bardzo interesująco. :D Zwierzaki są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie jestem miłośniczką kotów. Powodzenia na egzaminach!

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka idealna dla kociarzy, ale ja nim nie jestem, mimo wszystko tytuł i cała fabuła urzeka. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń