2.14.2015

"Finezja uczuć" Aneta Krasińska

     Tak, tak, tak. Zakończyłam sesję, nawet ze sporym powodzeniem. Tak, "wracam do gry" w wielu znaczeniach tego słowa. Tak, nareszcie mam czas na to co lubię najbardziej - na książki, bloga; bo to daje mi niesamowitą radość, poczucie robienia czegoś dla siebie, oderwanie się od momentami szarej rzeczywistości. Długa droga przede mną, bo musiałam się lekko przeorganizować, ale teraz będzie już tylko lepiej :)

W tym miejscu chciałam podziękować wszystkim Wydawnictwom i ich Przedstawicielom (zwłaszcza Pani Justynie z Psychoskoku i Pani Dagmarze z Naszej Księgarni) za ogromną wyrozumiałość dla mnie i moich studiów - zrozumieć nawał nauki, zaliczeń, egzaminów, podczas gdy tyle nowości pojawia się do przeczytania i zrecenzowania - bezcenne. Dziękuję! 

A teraz, żeby już nie przedłużać i nie zanudzać - przedstawiam recenzję książki, która... Mówiąc kolokwialnie "poszarpała" trochę mną i moim myśleniem o życiu. O czym mowa?

   Kolejna polska pisarka, następna polska powieść w moich rękach. O Pani Anecie można wyczytać, że ukończyła filologię polską, lubi obserwować ludzi, a najlepiej odpoczywa podróżując po Europie. Nic bardziej zachęcającego do Jej książki! Sama ukończyłam wyżej wymieniony kierunek (wprawdzie teraz zmieniłam specjalność, ale filologia zawsze będzie numerem 1), oraz lubię spędzać czas tak jak Pani Krasińska. Od razu poczułam sympatię do tej autorki i... Czuję, że nawiązałybyśmy nić porozumienia! Ale, ale... Zapraszam już w końcu do recenzji! Przez tę przerwę w recenzowaniu zrobiłam się aż za bardzo wylewna, musicie mi to wybaczyć ;).

Sam tytuł i okładka lekko mnie poraziły. W pozytywnym znaczeniu tego słowa. Nie wspominając o zarysie fabuły...

Alicja jest 38 - letnią kobietą, na pozór szczęśliwą mężatką, matką dwójki dzieci. Ma dobrą pracę, poukładane życie od A do Z. Do pewnego momentu... Gdy poznaje Mariusza - księdza przygotowującego jej młodszego syna do komunii świętej. Z pozoru dziwna niechęć przeradza się w niebezpieczną fascynację, którą ludzie nazywają miłością... 

Niektórzy na pewno od razu skrytykują pomysł i zarys całej historii. Ja też miałam na początku pewne obawy, no bo jak to tak, dojrzała kobieta z księdzem, jakim prawem, romans, płomienne uczucie, wspólne zainteresowania (historia sztuki, malarstwo) - dziwne słowa klucze, które napawały mnie pewnymi negatywnymi emocjami. Ale, ale... Kolejny raz się pomyliłam!

Kobieta jest istotą bardzo złożoną. Mówią, że gdy kocha jest najsłabsza, a najsilniejsza wtedy, gdy jest kochana. Potrafi wpadać w skrajne emocje; od śmiechu po płacz, a myślenie ma takie, że... Nikt jej nie zrozumie. Psychologia postaci - KOBIETY - umieszczona w tej książce, dobitnie obnaża wszelkie kobiece aspekty ludzkiej natury. Kobieta jest człowiekiem; ma prawo popełniać błędy, ponosić porażki, ale i nieustannie wciąż dźwiga brzemię gospodyni domowej, rodzinnych obowiązków, myślenia wielokierunkowego itp. Aneta Krasińska ukazuje niesamowicie mocno, że kobieta w związku musi być cały czas dowartościowywana, komplementowana, doceniana, bo inaczej... Jak kwiat - więdnie i traci wszelkie zainteresowanie, chęć, siłę życia i dalszych starań. 

Myślę, że fabuła przedstawiona w Finezji Uczuć to po prostu historie wielu par małżeńskich (lub nie), które z przyzwyczajenia, może przywiązania, tkwią w związkach, bo nie są w stanie zmienić swojego życia, by pójść w innym kierunku. Nie starają się już wzajemnie o siebie, bo uważają, że długi staż bycia razem, to wszystko, bo są dzieci, bo kredyty łączą dziś bardziej niż przysięga... A związek to nie jest łatwa sprawa; wymaga nieustannych poświęceń, kompromisów, starań, troski, tego "zapatrzenia" w siebie nawzajem, tego ognia, który kiedyś tak bardzo połączył... Gdy w związku tego brakuje, jedna lub druga strona szuka tego gdzieś indziej. 

Łatwo przeoczyć ten moment, gdy żona/mąż znajduje dowartościowanie u kogoś innego, a potem niestety jest już za późno, żeby cokolwiek ratować...

Książka zmusza do refleksji. Każdego. Wiem, że mam dopiero 22 lata i być może nie mam pojęcia o wielu sprawach. Ale wiem też, że jak o coś się nie dba cały czas, to później się to traci. A najpiękniejsze rzeczy docenia się właśnie wtedy, jak już ich nie ma...

Autor: Aneta Krasińska
Tytuł: Finezja Uczuć
Ilość stron: 217
Wydawnictwo: Psychoskok
Kategoria: kobiece, romans, psychologiczne
OCENIAM: 8/10!

Za książkę bardzo dziękuję: 


Cytat na dziś:
"Miłość to balsam dla duszy. Jakie to cudowne, gdy człowiek odczuwa siłę miłości - w każdej cząstce swego ciała, w każdej sytuacji, w każdej chwili."
Kochani,

z mojej strony, na te Walentynki (choć wiadomo, kocha się cały rok, a nie tylko dzisiaj!) życzę Wam tego promyczka słońca w Waszych serduchach na każdy dzień, żebyście zawsze znaleźli cząstkę dobra w sobie i byście przekazywali ją dalej.


G.

15 komentarzy:

  1. A mnie ciekawi, na jaki kierunek się przerzuciłaś, zdradzisz? :)
    Co do książki, sięgnęłabym jak nic. Faktycznie, może poszarpać. Tematyka idealna, może sięgnę w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zaciekawiłaś :) a na jakiej specjalności byłaś na filologii? I dlaczego przeniosłaś się na pedagogikę wczesnoszkolną? Czy to Twoje wielkie marzenie, czy jakieś inne powody? Wybacz, że tak wypytuję, sama jestem na etapie, kiedy próbuję ustalić, co zrobić ze swoim życiem i do czego dążyć, bo cel jest najważniejszy, i zdarza mi się nękać ludzi takimi pytaniami ;)

      Usuń
    2. Zanim wybrałam się na studia, sama myślałam o oligofrenopedagogice :) A czy po tej specjalności nie mogłabyś pracować z dziećmi? To przecież tak czy tak specjalność nauczycielska ;)
      A w jakim mieście studiowałaś licencjat i studiujesz magisterkę? Czy praktykujesz gdzieś, czy może na razie skupiasz się tylko na studiach? Sama jestem na fil. angielskiej i wszędzie słyszę, jak trudno o pracę w szkole, pojawiają się też głosy, że magisterkę najlepiej wziąć zaoczną, by w międzyczasie móc zdobywać doświadczenie zawodowe. Próbuję się już powoli nastawić na jakąś opcję, bo czego jak czego, ale zdecydowania w tej kwestii brak mi okropnie;)

      Usuń
  2. Jeśli będzie wydanie papierowe, na pewno się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrsja papierowa do zamówienia w empiku i na bonito.pl

      Usuń
  3. zgadzam się że jak kobieta się nudzi to zaczyna zdradzać;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Opis wydaje się zachęcający, chociaż okładka, moim zdaniem, całkiem obdarła mnie z sympatii do tego wydania.

    OdpowiedzUsuń
  5. oo widzę, że mam dużo wspólnego z Panią Anetą, jeśli brać pod uwagę zainteresowania i formy spędzania wolnego czasu :)
    mimo wszystko, raczej nie sięgnę po tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna ta pani Aneta ;) Chętnie się zaprzyjaźnię z książką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie ksiazki! Dawno mnie tak do ksiazki nikt nie zachecil :) musze poszukac ebooka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już mam w swojej bibliotece ksiażkę "Finezja Uczuć" i ... jak mam w zwyczaju oddawać wczesniej kupione i przeczytane ksiażki, tak tą na 100% zatrzymam:) Kiedy przeczytałam I rodział w necie, zapragnęłam poznać całą tą kontrowersyjną historię niecodziennej miłości.
    Wg mnie świetnie napisana. Czyta sie z prawdziwą przyjemnością:) I choć obyczajowa, to mnie trzymała w napięciu. Polecam każdemu... Samotnym, tym w związkach, w małżeństwach, bo... Każdy znajdzie tutaj pewne elementy podobne do tych z naszego życia... A może nawet rozwiązania:) Wg mnie super! Czekam na dalsze ksiąki:) Mam nadzieję, ze pojawią się szybko:)

    OdpowiedzUsuń