10.12.2015

"Druga szansa" Danielle Steel

   Danielle Steel należy do tych pisarek, których każda książka okrywa się sukcesem. Przynajmniej według mnie. Mimo, że napisała ich kilkadziesiąt (!), wiele zekranizowano, to wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością, zwłaszcza wśród kobiet. W każdym wieku. Pierwszą książkę tej autorki przeczytałam, jak miałam jakieś piętnaście lat (była to powieść Długa droga do domu) i od tamtej pory jak widzę gdzieś nazwisko Steel to wiem, że publikacja będzie hitem. 

Pokazywałam Wam na fanpage'u prezent od Wydawnictwa Między Słowami, co po prostu napełniło mnie wręcz ogromną radością :). 


Tyle radości!

Dziś mam dla Was słów kilka o pierwszej z tych przedstawionych na zdjęciu powieści.

O czym jest Druga szansa?


"Nie była już przecież dzieckiem i zdawała sobie sprawę, że niektóre prezenty, choćby nie wiem jak kuszące, najlepiej pozostawić zapakowane".
Fiona Monaghan jest 42 - letnią kobietą sukcesu. Piękna, szalenie inteligentna, szefowa modowego magazynu "Chic" ma wszystko, o czym można marzyć. Okazały dom, pieniądze, oddanych przyjaciół, sławę, rozpoznawalność światową, miejsce w pierwszych rzędach wszelakich pokazów mody w skali globalnej.  Na tym cudownym szklanym obrazie jest tylko jedna rysa...

Fiona nigdy nie była mężatką, nie ma dzieci i... Wcale jej się do tego nie śpieszy. Mało tego. Ona wcale tego nie chce. Co wcale nie świadczy o tym, że jest sama. Do czasu.

Gdy Fiona poznaje Johna, całkowicie zmienia się jej życie. Niby przypadkowe rozmowy, coraz częstsze spotkania, chęć bliższego kontaktu; mężczyzna staje się tym, na kogo Fiona czekała tyle lat. Wciąż oblegana przez najsławniejszych światowych ludzi, wydająca chwalebne przyjęcia, żyjąca w ciągłym biegu, rozchwytywana przez innych - Fiona znajduje czas na uczucie. Energiczna, piękna, modna, zawsze dobrze ubrana, mądra zaczyna dzierżyć władzę nad spokojnym i ustabilizowanym Johnem. Do pewnego momentu. Niespodziewane komplikacje wkradają się w tę otoczkę wspaniałości, co burzy mydlaną bańkę szczęścia. Ogrom emocji zmienia się w obojętność.
"- Pamiętasz mnie? Znów jestem sobą. Żadnych obowiązków, zobowiązań, obciążeń. Nie chcę niczego posiadać, nikogo kochać, ani przywiązywać się do ludzi, miejsc i rzeczy. Ta zasada doskonale się sprawdza w moim przypadku".
Tytuł udowadnia, że wiele błędów można ponaprawiać, każdą złą decyzję jeszcze raz przemyśleć, co wcale nie oznacza, że życie będzie proste i kolorowe. Czy w miejscu sercowych blizn można zbudować coś nowego? Czy warto dawać sobie i swoim marzeniom drugą szansę?
Na to pytanie wspaniale odpowiada pani Steel.

Ja osobiście autorkę uwielbiam; za jej prostotę stylu, za klarowność, dobitnie stawiane przed bohaterami przeszkody, jak i możliwości pokonywania ich. I choć akurat ta książka nie będzie może należeć do moich ulubionych, to jednak jest jedną z tych dających wiarę w nadzieję na lepsze jutro ;).

OCENIAM: 4/6!

Autor: Danielle Steel
Tytuł: Druga szansa
Wydawnictwo: Między Słowami
Ilość stron: 270




Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu:


*

Kto jeszcze nie bierze udziału w URODZINOWYM LOSOWANIU to zapraszam! Wystarczy kliknąć, zgłosić się i już! A do wygrania naprawdę dobre książki z mojej osobistej biblioteki ;). 

Zapraszam serdecznie!

14 komentarzy:

  1. Słyszałam wielokrotnie o twórczości tej autorki, ale jeszcze nie miałam okazji jej poczytać. Być może w najbliższym czasie się skuszę . ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki prezent to coś wspaniałego. Uwielbiam tę autorkę i jej książki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie mam przekonania do autorki

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki tej autorki, są idealne na spokojny wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jakoś nie mogę przekonać się do tego, żeby w końcu dać autorce szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jeszcze nie czytałam żadnej książki Steel...może należałoby to zmienić? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze powiedziawszy, ta autorka kojarzy mi się z tanimi romansami i chyba żadna pozytywna recenzja tego nie zmieni :(

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś byłam fanką książek autorki, później z niewiadomych powodów przestałam czytać jej książki, może nadszedł czas by do nich wrócić?

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię za bardzo Steel, bo tam wszystko jest zbyt.... idealne i każdy jest bogaty :D raz na jakiś czas mogę przeczytać, ale rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety w tej chwili zupełnie nie mam chęci na taki klimat, ale może kiedyś, kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż tym razem się nie skuszę, nie przepadam za romansami, a autorka kojarzy mi się głównie z nimi ;) Ale gratuluję wspaniałego prezentu, to bardzo miłe :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba czytałam jej jakąś książkę ... ;)

    OdpowiedzUsuń