10.10.2015

"ENGLISH MATTERS", czyli jak zaczęłam powtarzać język!

   Dokładnie dwa tygodnie temu miałam przyjemność nawiązania współpracy z Wydawnictwem Colorful Media ;)! Założyciele, czyli państwo Olejniczak, postawili na zakres specjalistyczny, w tym wypadku językowy. Dzięki temu, na wielu rynkach ukazują się magazyny i czasopisma dla fanów poliglotyzmu. Ja wybrałam dla siebie (póki co) angielski, może kiedyś zdecyduję się na niemiecki. Będę Wam prezentować ofertę magazynu "English Matters" - dwumiesięcznika, z ciekawymi artykułami z całego świata.

No to już, zapraszam. Zobaczcie, co tutaj mamy, zaraz za okładką z księciem Harry'm!



Na pierwszy ogień idą artykuły z pierwszych stron; czyli te o ciekawostkach dotyczących uprzedzeń i pewnych ludzkich zachowań. Efekt Golema, czy Efekt Pigmaliona zaprezentowane w bardzo obrazowy i logiczny sposób ;). I mój ulubiony akapit: prześmieszne teksty na podryw! Kilka wysłałam już chłopakowi; uznał, że będzie ich używał ;).

- "If you were a vegetable you'd be a cute - cumber"
- "Me without you is like a nerd without braces!"
- "When God made you, he was showing off"
- "Do you know what my shirt is made of? Boyfriend material"

Następnie mamy obszerny artykuł o księciu Harry'm i jego dystansie do dziedzictwa, służbie wojskowej, działalności charytatywnej itp. 

Pojawiają się artykuły o Haiti, polityczne, mamy nawet coś o serialu "Walkind Dead"! Czemu właśnie ten serial stał się telewizyjnym fenomenem, o czym jest i dlaczego tak długo utrzymuje się na falach popularności. 

Z tego numeru dowiesz się także, jak to będzie, gdy coraz więcej będzie EURO waluty w Europie, jakie są plusy i minusy owego przedsięwzięcia, czy aby na pewno wyjdzie to nam na dobre. 

W dziale o podróżach zobaczysz Sztokholm od podszewki; poznasz najlepsze miejscówki na jedzenie, spotkania ze znajomymi, co warto zwiedzić. Mnie szczególnie zainteresował akapit o zespole ABBA, który pochodzi właśnie stamtąd ;). 

Conversation matters - tutaj poczytałam sporo o asertywności, oraz dowiedziałam się jak ją wyrażać. Mężczyźni też tu mają swój dział. Muszę podrzucić chłopakowi tę gazetę, gdyż jest tu dużo o driftingu, choć jestem dziewczyną, to jednak widok ładnego auta nie jest mi obojętny, a z artykułu dowiedziałam się dużo na temat sztuczek, które można z takim autem wyczyniać ;). I co tu jeszcze mamy? Fragment Portretu Doriana Grey'a

Oczywiście KAŻDY artykuł jest podparty słowniczkiem, z którego uczymy się nowych słówek; podkreślone w tekście mamy po polsku wytłumaczone. Jest to świetne rozwiązanie dla osób uczących się języka, gdyż nie trzeba co chwilę sięgać po słownik, czy GoogleTranslate, by umieć rozumieć wiadomości ze świata. Dla mnie ten magazyn jest rewelacyjny, gdyż jest to normalnie pisana gazeta, z bieżącymi informacjami, ciekawostkami, które na pewno każdego zainteresują. Świetna opcja na naukę/powtarzanie języka, zapamiętywanie słówek, kojarzenie ich od razu z całymi zdaniami. Można poczuć się jak obcokrajowiec czytający we własnym języku ;). Rzetelnie, elegancko, zwięźle na temat.

POLECAM!



Przy okazji zobaczcie moje nowe hybrydy <3



Polecam każdemu, kto chce szkolić język, poznawać nowe słówka, dowiedzieć się kilku ciekawostek ;). Ja już z niecierpliwością czekam na kolejny numer!


Za możliwość przeczytania i opisania magazynu, bardzo dziękuję:


Tak, tak, Wydawnictwo to dołączyło do grona tych, z którymi współpracuję!
Dziękuję za zaufanie!

*

PS. 

Kto jeszcze nie bierze udziału w URODZINOWYM LOSOWANIU niech zrobi to czym prędzej. Naprawdę zasady są banalnie proste, a można wygrać super książki z mojej biblioteczki! Po prostu kliknij w link!

13 komentarzy:

  1. Ten magazyn nie dla mnie, nigdy nie uczyłam się angielskiego - zmuszona byłam poznać niemiecki :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam ostatnio w księgarni jedynej w moim mieście gdzie sprzedają te gazety ale się okazałoeże wszystkie sa wykupione. Ale na szczęście będą od poczatku tygodnia i się zapoznam bliżej z artykułami :)
    pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż tym razem nie dla mnie ;) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę i ja w końcu zacząć swoją przygodę z zagranicznymi magazynami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ten magazyn jeszcze czeka na przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy przedtem o nim nie słyszałam, ale zdecydowanie świetny pomysł. Jeśli kiedyś będę musiała w krótkim czasie podszlifować język, to po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł! Polecę znajomym ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Od niedawna uczęszczam (wreszcie!) na zajęcia z angielskiego z myślą o podejściu do FC. I przyznam szczerze, że powyższa możliwość obcowania z językiem angielskim byłaby z pewnością bardzo pożyteczna !

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepadam za tm magazynem, jest naprawdę rewelacyjny ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę fajna rzecz dla kogoś, kto chce sobie odświeżyć język, poczuć się pewniej (ha, rozumiem, co napisali ! :)), albo po prostu z nim poobcować. Ja za czasopismami ogólnie nie przepadam, ale tu właściwie główną rolę pełni język, w jakim jest ono wydawane. Genialną sprawa jest słowniczek - jeśli ktoś chce się wziąć za obcojęzyczną literaturę, ale nie czuje się zbyt pewnie i boi się zacząć od książek to taka pomoc jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te magazyny i naprawdę je wszystkim polecam!
    Wspaniała zabawa połączona z nauką ;)
    A artykuły są naprawdę wyjątkowe!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja sobie książki po ang z chomikuj biorę i tak język szkolę od lat;)

    OdpowiedzUsuń