10.07.2015

Liebster Blog Award

   No i stało się. Patrycja z Lawendowego Motyla nominowała mnie do udzielenia kilku odpowiedzi na temat swojego życia ;). Liebster Blog Award cieszy się sporą popularnością, choć ja nie lubię przeciągać tego "wyzwania" dalej; dlatego raczej nikogo nie nominuję, ale jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi na pytania postawione mi przez Patrycję.

A oto one:

1. Bez czego nie możesz się obyć z samego rana? 
Dawniej była to kawa; teraz jest to meliska - bo zdrowa, uspokajająca i po prostu dobra. 

2. Co uważasz za swój największy sukces w życiu? 
Nie wiem, czy mogę to uznać za SWÓJ sukces, ale cieszę się, że mam wokół siebie ludzi, którym na mnie zależy; wspierającą mnie rodzinę, fajnego chłopaka, dobre przyjaciółki. Sukcesem jest dla mnie natomiast ten blog, bo nie wierzyłam, że dobrnę z nim tak daleko i na tak długo. A końca nie widać!

3. Co cenisz u ludzi najbardziej? 
Najbardziej cenię naturalność, szczerość i dystans do siebie (jak i świata).

4. Jaka rzecz cię denerwuje, mimo, że np. wszyscy ją mają, używają i chwalą? 
Nie wiem... Nie mam np. kont na Instagramie czy Twitterze...

5. Drobnostka, bez której nie możesz się obyć, to...? 
Masło do ust Nivea. Wiem, że to głupie, ale mam je zawsze w torebce. No i książka, ale nie zawsze zaliczam publikacje do "drobnostek" ;).

6. Czym zajmujesz się obecnie? 
Studiuję w Krakowie pedagogikę przedszkolno - wczesnoszkolną (mgr!), zajmuję się małą Tosią i ciągle piję za dużo piwa.

7. Najśmieszniejsza sytuacja, o której w tej chwili pomyślałaś? 
Do głowy przychodzi mi tylko ostatnia wyprawa na grzyby z moim chłopakiem, jego bratem i bratową... Jak zaryłam głową i ciałem w wąwozie a oni to wszystko nagrali na telefon. Nogi mam tak posiniaczone, że jak pójdę na basen to ratownicy pomyślą chyba, że jestem bita w domu. Ale film z owej sytuacji jest tak zabawny (taaak, jestem gwiazdą!), że mogę go oglądać bez końca, i ryczę ze śmiechu. Tak jak wszyscy inni. Moje nieszczęście stało się powodem mega zabawy :P

8. Książka, która wywarła na Tobie ogromne wrażenie i dlaczego? 
Hmm... Naprawdę ciężko mi stwierdzić, bo cały czas coś czytam i ciągle coś wywiera na mnie wrażenie... Ale chyba pozostanę przy moim ukochanym klasyku: Duma i uprzedzenie. Bo to totalnie mój klimat, moja wyśniona bajka, emocje i styl.

9. Film na jesienne wieczory, który polecasz, to... 
Ostatnio oglądałam z koleżanką "San Andreas" i bardzo mi się podobał, choć był mega przewidywalny. Na zimne wieczory polecam coś na podstawie prozy pana Sparksa, choć wiem, że niektórych nudzą takie romansidła (pozdrawiam mojego chłopaka właśnie w tym miejscu!)  

10. W ilu językach obcych mówisz? Jakie to są? 
Wiadomo, po polsku, trochę po angielsku, a ostatnio powtarzam niemiecki, bo mój M. szprecha jak opętany. Nie chcę odstawać, muszę być mega dobrą dziewczyną pod każdym względem!

*

Chyba tyle, Patrycja dziękuję za nominację!
Czekam na Wasze odpowiedzi na owe pytania w komentarzach ;).

I tak, dalej trwa LOSOWANIE, gdzie można wygrać naprawdę fajne książki z mojej osobistej biblioteki ;). Zasady są banalnie proste, więc ogromnie zachęcam!

3 komentarze:

  1. Oooo jak miło :) San Andreas faktycznie przewidywalny, ale jednak ten film w sobie coś mial :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał przede wszystkim głównego bohatera, którego ubóstwiam za rolę w "Szybkich i wściekłych"! ;)

      Usuń
  2. a ja dumy i uprzedzenia nie czytałam;p

    OdpowiedzUsuń