11.25.2015

"Zanim będzie za późno" Lauren Frankel

     Tak jak pisałam od kilku dni, jestem właśnie po lekturze książki, od której dosłownie nie mogłam się oderwać nawet na chwilę. Do kryminałów i thrillerów przekonuję się bardzo powoli, jednak TA publikacja... Wow, jestem pod jej ogromnym wrażeniem! Dawno nie czytałam książki, która tak totalnie, tak po prostu mną... Zawładnęła.




Po tragicznej śmierci swojej najlepszej przyjaciółki, Rebecca zostaje prawną opiekunką jej córki, małej Callie. Od tamtej chwili Rebecca i Callie stanowią nieodłączną jedność; zawsze razem, nieustannie gotowe dla siebie zrobić wszystko. Rebecca stara się jak może, by godnie zastąpić Callie rodziców, których ta praktycznie nie pamięta. Kobieta nieprzerwanie pielęgnuje w dziewczynce pamięć o zmarłych, opowiadając jej swoje historie z dzieciństwa; jak to zaczęła się jej przyjaźń z Joyce, jakie miewały w podobnym wieku problemy, co porabiały w wolnym czasie. W głowie dziewczynki powstaje idealny obraz matki, której największym pechem była przedwczesna śmierć, a jej skutkiem - samobójstwo ojca Callie. Historia wydawać by się mogła "bezzakłóceniowa"; no cóż, stała się tragedia, ale dziewczynka ma jak najlepszą opiekę, wszystko czego zapragnie, powinno być w porządku. Ale nie jest.

Wszystko zaczyna się od telefonu dyrektora szkoły, który informuje Rebeccę, że Callie wylała farbę na koleżankę. Później, że zwyzywała nauczycielkę. Rebecca jest w szoku, w ogóle nie dopuszcza do siebie myśli, że jej idealna przybrana córka, tak wrażliwa, tak empatyczna, tak ułożona, mogłaby się dopuścić jakiegokolwiek przewinienia. Kobieta porusza niebo i ziemię, by ratować swoje dziecko. Ale jak to często bywa... Okazuje się, że kompletnie go nie zna...

O przemocy psychicznej zwanej "bullyingiem" owszem, słyszałam, ale jakoś nigdy nie przyglądałam się zbyt uważnie temu zjawisku. Gdy miałam czternaście lat, przeżywałam spokojnie swój okres dzieciństwa; wymiany karteczkami, gumami Donaldami, wiszenie na trzepaku, zabawy z rówieśnikami, pierwsze tajemnice, związki itp. Internet czy telefony komórkowe nie były tak rozpowszechnione. I dobrze. Bo to, o czym przeczytałam zjeżyło mi włosy na głowie. Do jakich tragedii mogą doprowadzić zbyt szeroko pojęte media!

"Kiedy człowiek tracił wartość, wszystko ją traciło. A może wszystkie rzeczy, które kiedyś cenił, zawsze były bezwartościowe?"

Czytając tę książkę wciąż zadawałam sobie pytanie: GDZIE JEST GRANICA? Gdzie jest kres zaszczucia, poniżenia, upokorzenia nastolatków? To niewiarygodne, do czego są w stanie posunąć się dzieci, gdy coś im nie pasuje, gdy ktoś za bardzo się wyróżni... Wydarzenia, które opisuje autorka są dla mnie kompletnie szokujące. Podczas lektury cały czas miałam wręcz wypieki na policzkach, biegłam strona za stroną, byleby tylko dowiedzieć się, jak skończy się tragiczna historia Callie.

Naprawdę polecam tę książkę. To moje pierwsze spotkanie zarówno z panią Frankel, jak i z serią "kobiecej strony thrillera", wypuszczonej przez wydawnictwo Prószyński i S-ka. I już wiem na pewno, co chcę powiedzieć. To nie jest moje ostatnie spotkanie, bo ogromnie nabrałam apetytu na więcej! To, jak autorka prowadzi akcję, z kilku punktów widzenia, jak po kolei robi bałagan w głowie Czytelnika, by później, krok po kroku, idealnie odkrywać wszelkie tajemnice, jest niewiarygodne. Delikatnie elementy układanki zaczynają do siebie pasować; Czytelnik czuje się jak odkrywca, który ma w całej historii udział. Myślę, że tę książkę powinni przeczytać rodzice, by zobaczyć, że nie zawsze ich dziecko jest kryształowe; młodzież, by zrozumieć, do jak wielkich tragedii mogą doprowadzić szkolne prześladowania; fani thrillerów, bo po prostu będą zadowoleni; KAŻDY, by wiedzieć więcej, zanim będzie za późno. Nie powiem nic więcej, bo tę książkę trzeba przeczytać!

OCENIAM: 6/6!

Autor: Lauren Frankel
Tytuł: Zanim będzie za późno
Seria: Kobieca strona thrillera
Tłumaczenie: Magdalena Rychlik
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Prószyński i S - ka
Ilość stron: 352


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S - ka.


10 komentarzy:

  1. o tak mocna powieść i zachęcająca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po takiej mocnej recenzji nie mogłabym odmówić sobie przeczytania książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze, chyba się skuszę, zaciekawiłaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy najbliższej okazji ( czyli za miesiąc) lecę po nią do Empiku :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Po tak zachęcającej recenzji, grzechem byłoby po książkę nie sięgnąć ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Grzechem byłoby nie sięgnąć po taką powieść... zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna recenzja, aż mam ochotę przeczytać, serio! Okładka lekko przerażająca, te świdrujace oczy... a treść. No cóż, nie będe ukrywać, rówieśnicy nie pozwolili mi na całkowicie szczęśliwe dzieciństwo (że tak to delikatnie ujmę ;)), więc myślę, że tematyka nie mogłaby mi bardziej "podejść". Bo dzieci to nie aniołki, potrafią wyrządzić drugiej osobie ogromną krzywdę... i wcale nie muszą przy tym posługiwać się przemoca fizyczną.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, najwyższa ocena. Muszę mieć tę książkę. koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pracuję z dziećmi i młodzieżom, które w życiu były ofiarami przemocy - rówieśniczej również. Więc ta książka jest idealnie dla mnie! Nie pominę jej :)
    Polecam Ci książkę "Tease" która dotyka podobnego tematu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro bardzo powoli się przekonujesz do kryminałów, to rozumiem, że jest to mega zaskoczenie dla mega opornych. Chyba coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń