1.15.2016

Książkowe postanowienia noworoczne!

     Tak, tak, wiem, że Nowy Rok już rozpoczął się na dobre, a ja dopiero teraz przedstawiam Wam swoje postanowienia, przynajmniej te dotyczące książek ;). Ale, jak to mówią, lepiej późno niż później, więc zobaczcie sobie na spokojnie, co w tej mojej blond czuprynie się wykluło. Będzie klasycznie i fantastycznie. Czyli tak jak lubię.

Dziękuję za tak cudowne przyjęcie mojego pierwszego wywiadu z Panem Kasdepke!

A teraz już do rzeczy ;).

Jak wiecie, zresztą, po Waszym entuzjastycznym podejściu do mojej recenzji pierwszej części Harry'ego Pottera, wiem, że MUSZĘ w tym postanowieniu wytrwać... Czyli przeczytać ponownie kolejne tomy przygód o młodym czarodzieju. Nie żebym miała coś przeciwko, magisterka nie zając, wiem, że pochłonę te książki tak rach - ciach, alee... Fajnie wiedzieć, że aż tyle ludzi wychowało się na tej serii. Wow, nie jestem jeszcze taka stara jak myślałam jestem młoda.

W swojej kolekcji książkowej posiadam ową całą kolekcję, ale myślę, że pozostawię ją w spadku bratu (dzięki mnie i HP pokochał czytanie), a ja sama zaopatrzę się w wydanie ilustrowane!





Dobra, następnym postanowieniem przeczytania czegoś ZNOWU, PONOWNIE, jest zrobienie tego z ulubionymi moimi klasycznymi książkami. I oczywiście dorzucę tu chęć posiadania na swojej półce CAŁEJ kolekcji kwiatowej, wydanej przez Świat Książki. Póki co, mam już Wichrowe Wzgórza i Północ i Południe. Do szczęścia brakuje mi ukochanych Dumy i uprzedzenia, Rozważnej i romantycznej, Perswazji, Mansfield Parku, Jane Eyre i całej reszty. I to nic, że już to czytałam. Chcę to zrobić jeszcze raz w tym roku! Zaliczam tu też (ale to już nie kolekcja kwiatowa :D) Annę Kareninę, oraz nieprzeczytane jeszcze: Wojnę i pokój i Przeminęło z wiatrem (nie spocznę dopóki nie będę mieć na półce tego nowego wydania!)





Tyle, jeśli chodzi o przeczytanie czegoś again. No dobra, nie wliczając tych pojedynczych klasyków, ale właśnie te książki muszą być na mojej półce "Przeczytane w 2016" i już.

Teraz przejdźmy do tych nowych, nowiuśkich, których moje czytelnicze oczka nigdy nie widziały, a moje łapki nie dotykały. Och, tych jest zdecydowanie więcej! Ale tak to już jest, jak człowiek chce przeczytać 100 książek w roku... I to nic, że w planach obrona magisterki, ogarnięcie swojego życia. Jak się bawić to się bawić!

MRÓZ. 

Nie, nie ten za oknem, wiem, że każdy ma Internety i nie musi tu wchodzić, by się dowiedzieć, jaka będzie pogoda. Chodzi mi o tego Mroza, o którym się trąbi wzdłuż i wszerz, wszędzie. O tego Mroza, o którym nie usłyszałam jeszcze ani jednego złego słowa. O tego Mroza, który ma rozpalić we mnie chęci i uwielbienie dla kryminałów. Tak, zamierzam przeczytać w najbliższym czasie książki tego pana; jak już się wkręcę, to mam nadzieję tak mi zostanie ;). Poniższe to mus mus. Kompletnie jeszcze nie wiem, która jest która, czy jak to się tam dzielą na części, w każdym razie, będą moje.





Jedziemy dalej. Bez zagłębiania się w szczegóły: saga o Wiedźminie. Tak, nie przeczytałam. Ani jednej książki. Wiem, to zbrodnia wręcz, tym bardziej, że ciągle mówię o tym, jak lubię fantasy... Było wprawdzie jedno podejście, ale... Jakoś tak wyszło, że nie skończyłam, no nie dałam rady. Za dużo imion, akcji, nie wiem. Może to nie był mój czas, ten moment... W tym roku dojrzałam, chcę dać jeszcze jedną szansę swojemu czytelnictwu ;). Tym bardziej, że mąż mojej przyjaciółki pochłania tę serię już chyba siódmy raz, więc nie mogę odstawać.



Następny punkt na mojej liście too... Zaległości z obyczajowości. Tak to ładnie nazwałam, a co! Jak wiecie, uwielbiam Sparksa i Evansa, więc po prostu przeczytam to, co wyszło spod ich piór, a co jeszcze nie trafiło w moje ręce. Jeśli chodzi o pierwszego pana, to jest to tylko jedna książka Dla Ciebie wszystko, bo resztę pochłonęłam już jakiś czas temu, co do Evansa, jest tego więcej. Ale on ma taki styl, tak lekką rękę do swoich powieści... Że coś czuję, szybciutko mi to pójdzie.




Dalej.

Przeczytać zaległości na półce.

Co, śmiejecie się? Nie da się? Ależ da się, musi się udać! Mam trochę dużo nawet sporo książek, które kupiłam pod wpływem książkowego szału, adrenaliny, czy jak to się tam nazywa, takich, które dostałam itp. Ale nigdy nie miałam okazji/czasu/ochoty (właściwe podkreślić) by po nie sięgnąć. Teraz to się zmieni. Przeczytam je. A wiecie co mam na półce? Ho ho. Kilka przykładów.

Np. to. Najbardziej udany zakup na ubiegłorocznych krakowskich Targach Książki. W jednym tomiszczu aż trzy. Po prostu zakochałam się w tym wydaniu, no cóż zrobić.





O, a teraz książki, które jak to mówi moja mama "jakimś cudem" się mnożą na półce w domu rodzinnym ;). Zobaczcie chociaż ich część.



   


To Imię wiatru pożyczył mi mąż mojej przyjaciółki, wcześniej wymieniony fan fantasy. Chyba bym się spaliła ze wstydu, gdybym nie przeczytała w najbliższym czasie tego ciężkiego tomiszcza. Nigdy i na zawsze dostałam na 19. urodziny! A za niedługo już 23... Boże, chroń mnie. W krainie kolibrów wygrałam w jakimś blogowym konkursie, a Wyższe sfery kupiłam nad morzem. A niech to ;D. Jest tego więcej, ale to będę informować przy recenzjach o tym, skąd dana książka się wzięła ;). 

No i ostatnie już postanowienie: czytać książki dobre. Przynajmniej te z założenia. Nie czytać gniotów i zabieraczy czasu. Szkoda życia na to.

No trochę tego wyszło, prawda? Nie mogę przecież zapomnieć o książkach od Wydawnictw, które mi ufają i dostarczają publikacje do recenzji. Nie mogę również pominąć wszelkich nowości, które wchodzą na rynek wydawniczy i które krzyczą "Kuuup mnie!" ;). Znacie to, no nie? Nasze półki biblioteczne wciąż się powiększają, a nam ciągle jest mało i mało, ale to jest cudowne! Pamiętajcie, że gdy macie pasję, nigdy jej nie zatraćcie. A książki to jedna z tych wspanialszych pasji. 

Sama mam plan/cel, by kiedyś (gdy już się ogarnę, czyt. gdy znajdzie się nieszczęśnik chcący mej ręki, co nastąpi w dalekiej może przyszłości, póki co na to się nie zanosi) mieć swój własny, ale taki własny, własny pokój, gdzie poukładam sobie te wszystkie moje książki... Gdzie, mimo wrzeszczących dzieciaków naokoło (moich ale i tych w pracy) będę mogła przyjść, odciąć się chociaż na chwilę od codzienności, usiąść sobie, zrobić pyszną kawunię i udać się w całkowicie inny świat. Chciałabym, mimo wszelkich czekających mnie obowiązków, mieć taki swój azyl, dla którego znajdę czas. Ktoś powie, że nie ma czasu na czytanie książek, bo praca, bo dzieci, bo coś tam. Moja mama ma dzieci (no dobra, jesteśmy już duzi, ale to niczego nie zmienia!), intensywną pracę (szkoła podstawowa wita!), obowiązki (jest niemożliwą pedantką!), ale jednak, gdy coś jej podrzucę, to widzę, że ta książka leży przy łóżku. A gdy przyjeżdżam do domu, to obserwuję "postęp czytania" i on jest! Więc, gdy się tylko chce... Wszystko da się zrobić ;). Podstawa to dobra organizacja czasu. A już jak sama się przekonałam, im więcej mamy na głowie, im lepiej sobie wszystko rozplanujemy - tym więcej jesteśmy w stanie zrobić! Najgorszy błąd to nic nie robić i marnotrawić czas. To takie moje prywatne już postanowienie na Nowy Rok - nie tracić czasu! Tym bardziej, że niedługo skończę 23 lata i cholernie (tak, Ciacho, to słowo specjalnie dla Ciebie :D) mnie to przeraża.

Dobra, kończę te niecne wywody, ale chcieliście więcej moich gadułowych esencji, to proszę bardzo. Kto tu dotarł, wielkie brawa, I'm so proud of you!

A jak już jesteśmy przy prywacie, to mój najlepszy Sylwester wyglądał tak. A wiecie czemu? Bo byłam z moją kumpelą. Z taką, z którą widujemy się raz na ruski rok a i tak ciągle mamy o czym rozmawiać! Pamiętajcie, by w Nowym Roku, cenić te znajomości, które trwają zawsze i na przekór wszystkiemu. Złych ludzi strącajcie w otchłań piekielną. Naprawdę nie ma nic złego w paleniu mostów. Po co otaczać się osobami, które mają na nas zły wpływ? Ja już jestem dużo mądrzejsza w tej kwestii, wierzcie mi ;).


Ombre szał! <3

37 komentarzy:

  1. Ilustrowany Harry skradł moje serce! Zastanawiałam się, czy go nie kupić, ale wygrał brak miejsca na półce - zwłaszcza, że podobnie jak Ty mam całą kolekcję w zwykłym wydaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedźmin jest świetny! :) Będziesz kupowała to białe wydanie ze zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również pragnę skompletować "Angielski ogród" od Świata Książki :)
    Życzę Ci spełniana wszystkich postanowień i samych sukcesów w blogowaniu i nie tylko ;)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Też planuję zebrać Harrego (w końcu) i chyba właśnie skuszę się na wersję ilustrowaną. Planuję również kupić ''Wichrowe Wzgórza'' i ''Dumę i Uprzedzenie'' w tych pięknych okładkach, a że teraz są po dyszce (chyba) w carrefurze to nadarza się fajna okazja. Sparksa i Evansa nie wiem czy przeczytać. Może jak wpadną w ręce niektóre tytuły. Mam wrażenie, że Sparks ma jeden schemat - obejrzałam wszystkie filmy na podstawie książek, może dlatego ciężko mi zabrać się za książki. Evansa za to nie czytałam jeszcze nic, ale myślę, że mi podpasuje. Serię ''Dotyk Julii'' mam w planach. Słyszałam same pozytywne opinie o tej trylogii, a że wydanie z wszystkimi w jednej księdze kusi - to jak tylko będę miała wolne pieniądze to prawdopodobnie zakupię. W tym roku również kończę 23 lata i czasami łapie się na tym, że coraz bliżej 30 ;D Choć do tego jeszcze kilka lat i dobrze bo czuje się na 17.

    OdpowiedzUsuń
  5. saga o Wiedźminie - czytałam - oprócz najnowszej części. Dla ciebie wszystko - zakończenie powieści jest bardzo wzruszające - przeczytaj jak najszybciej. Trylogia o Juli też polecam, ale Nigdy i na zawsze - mnie osobiście rozczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. To życzę wytrwałości w postanowieniach. Zwłaszcza tych z półki, bo sama równiez takie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w tym roku zbieram wszystkie książki Sparksa, które wychodzą w kioskach co 2 tygodnie. Koniecznie przeczytaj "Dotyk Julii" genialna seria! :D
    Dużo mobilizacji Ci życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tyle czytelniczych planów, że aż nie byłabym w stanie ich wszystkich spisać! Życzę powodzenia w kolekcjonowaniu i czytaniu :)

    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym mieć takie piękne wydanie klasyki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. życzę powodzenia. również mam w planach Dotyk Julii. Anna Karenina! mam nadzieję, że spodoba ci się tak samo jak mi. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co ja mogę powiedzieć...życzę ci powodzenia! Bo twoje postanowienia są bardzo...obfite;]. No i na pewno ciekawe!
    Ja cię osobiście podziwiam...jestem w klasie maturalnej i kompletnie nie mam czasu na nic, a co dopiero na czytanie książki i robienie czegoś, co nie jest związane ze szkołą. Nawet jak się cofnę o dwa lata wstecz to też nie jestem w stanie sobie przypomnieć, bym czytała coś innego oprócz lektur. Dla mnie po prostu dzień jest za krótki, mimo tego, że staram się jakoś organizować ten czas...Jak widać nieumiejętnie, skoro tobie to jakoś wychodzi:).

    OdpowiedzUsuń
  12. Po pierwsze: życze powodzenia w realizacji książkowych postanowień. Harry'egoteż chcę przeczytać ponownie, ale w wakacje, gdy mam trochę czasu, to sięgam po nowe pozycje, bo w czasie roku akademickiego mój czas na czytanie jest nieco ... "okrojony", a wszystko przez nadmiar nauki. Kolekcja kwiatowa jest piękna i też mi się marzy cała. "Annę Kareninę" też mam zamiar przeczytać. Kilka lat temu oczarował mnie film (ten starszy..:)) "Dotyk Julii"okazał się dla mnie zaskoczeniem. Na początku ta książka mnie nie wciągała, nudziłam się przy niej, ale zakończenie mnie trochę zainteresowało. Jednak jakoś mnie nie ciągnie po następne tomy. I dodatkowo, też mam zamiar przeczytać zaległości z półki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z panem Mrozem tez muszę się w końcu zapoznać, a całą serię Dotyku Julii bardzo polecam <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Mamy bardzo podobne plany czytelnicze na obecny rok ;-) Również chcę ogarnąć Mroza i przeczytać taką klasykę jak "Przeminęło z wiatrem" i "Anna Karenina". Z tą jednak różnicą, że do tych dwóch ostatnich wymienionych przeze mnie pozycji dotrę dopiero po raz pierwszy :-P
    Mam 34 lata i kompletnie żadnych obaw..23 to błahostka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dotarłam do końca postu (jupiiii!) :D

    A więc tak...

    1. Nie kuś, błagam! Mam teraz tyle książek do przeczytania, a jak zaczniesz mi tu jeszcze Pottera wspominać to oszaleję i aż sama chyba sięgnę po tę serię! A wydanie ilustrowane jest PRZEPIĘKNE!!!

    2. Angielski Ogród - uwielbiam! Mam trochę tytułów z tej serii, choć niektóre sprezentowałam mojej przyjaciółce, bo ta to już kompletnie zbzikowała na punkcie chociażby Jane Austen w tej serii! Cudo! Anna Damasiewicz (autorka okładek!) jest genialna!

    3. Anna Karenina - moje MUST HAVE! Już nie wspominając o Przeminęło z wiatrem w tym przepięknym wydaniu! No musze, no muszę!

    4. Mróz i za mną chodzi... trzeba przeczytać!

    5. Wiedźmina też nie przeczytałam :(
    Do nadrobienia!

    6. Sparksa obecnie kolekcjonuję i nawet zaczęłam czytać Pamiętnik - wiwat ja! Zamierzam przeczytać i mieć wszystkie 17 tytułów ;)

    A co tam! Szaleć to szaleć! Kupować książki!!!!!! <3

    Także, kochanie moje złote młode, będę Ci towarzyszyła w postanowieniu noworocznym! Zachęcaj mnie swoimi recenzjami, a damy radę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytać zaległe powieści, gdyby to były takie proste ;) Trzymam kciuki ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałaś jeszcze Wiedźmina?? W takim razie musisz to jak najszybciej nadrobić. To jedna z najlepszych serii fantasy, jakie kiedykolwiek miałem okazję przeczytać :) W tym roku również zamierzam nadrobić trochę klasyki, tj. Duma i uprzedzenie, Przeminęło z wiatrem oraz Anna Karenina. Planuję także sięgnąć w końcu po jakąś książkę Mroza. Ostatnio tyle się dobrego słyszy o tym autorze, że aż żal nie sprawdzić, czy faktycznie jest taki wybitny :D
    A tak poza tym, to nominowałem Cię do LBA: http://mybooktown.blogspot.com/2016/01/liebster-blog-award-6-i-7.html Będzie mi niezmiernie miło, jeśli go u siebie wykonasz :D
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w realizacji czytelniczych planów :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Moj chłopak przeczytał Wiedzmina już chyba z 8 razy :D Ja przeczytałam raz, ale równiez bardzo polecam, jedno z lepszych fantasy. A tez na poczatku bylam oporna ;p/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  19. Cenić, dbać i rozpieszczać -dorzuciłabym do Twoich życzeń. Jestem , jak zwykle, pod wrażeniem Twoich postanowień. Nie wyobrażam sobie życia bez książek, ale przy Tobie jestem skromnym detalistą ;)) A saga o Harrym zrobiła furorę i w moim domu, obie moje córki przeczytały ją więcej niż raz! Jedna nawet po francusku ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Też chcę strasznie zapoznać się z całą sagą o Wiedźminie , bo jeszcze też nie miałam ku temu okazji.

    Życzę powodzenia w spełnianiu książkowych postanowień! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wiedźmina chcę przeczytać i ja;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Życzę powodzenia w wypełnianiu postanowień!:)

    Pozdrawiam! ❤
    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę że lista jest długa.. życzę powodzenia w jej realizacji :)
    http://tuniemanicciekawego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. No nie powiem, zaimponowałaś mi Tymi ambitnymi czytelniczymi planami. :) Duża część jest co prawda nie dla mnie (Np. Pitło z luftem :P), ale sporo tych książek.
    Na pewno będziemy mogli porozmawiać o Mrozie, bo też poczytam jeszcze jakieś jego książki w tym roku.
    Na pewno o Wiedźminie (tu mnie mega zaskoczyłaś, bo nie zauważyłem, żebyś czytałą fantastykę), którego ja też nie znam a fantasy czytałem już sporo i nie specjalnie mi jest wstyd. ;)
    To samo z "Imię wiatru" kolejne fantasy. Ja jednak czekam na ukończenie tego cyklu przez autora. Został mu jeszcze 1 tom.

    Także życzę powodzenia w realizacji planów i maksymalnej przyjemności z czytania tych książek. :)

    Z czasem na czytanie jest jak z czasem na wszystko inne. Ja nie pojmuje jak ktoś mówi nie mam czas na to. Jasne, że jest. Zawsze. Tylko trzeba odpowiednio przeorganizować swoje życie i zarządzać tym czasem. A dla tych, którzy czytają z pasji, czas się znajdzie zawsze, bez wymówek. ;)

    PS: 23? Fest. Ale stara z Ciebie dupa. :P
    PS 2: Jak Ty cholernie pięknie przeklinasz. :D :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne postanowienia :) Sama mam w planie zaopatrzyć się w ilustrowanego czarodzieja :) Do Sapkowskiego zrobiłam jedno podejście, ale mnie nie przekonał. A teraz poluję na Mroza :) Tą kwiatową serią też bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam w planach serię Wiedźmina i Jane Austen :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ambitne plany, nie powiem ;) Ja na cały rok nie planuje konkretnych książek, bo zawsze czytam to, co pasuje do mojego nastroju. Jedynie na miesiąc układam sobie plan mniej więcej która książka po której bo, tak jak u Ciebie, nie wiadomo jak mnożą się u mnie na półkach... To już mnie trochę przeraża ahahaha
    Super, że czytasz klasykę. Brakuje mi tego niemiłosiernie u blogerek, że atakują wszystkie nowości a trochę pomijają te cudeńka współczesnej literatury, wcale nie takie przestarzałe, jak się niektórym wydaje
    Również próbowałam czytać Wiedźmina, ba! Nawet przeczytałam 4 części, ale... chyba nie jesteśmy sobie przeznaczeni ;)

    Pozdrawiam i zapraszam
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem chyba jedyną książkoholiczką, która nie przeczytała Harry'ego Pottera ;) Ja nigdy nie potrafiłam zaplanować czytania konkretnych książek - zawsze wychodziło mi to jakoś spontanicznie. Ja z klasyki koniecznie muszę przeczytać ponownie "Mistrza i Małgorzatę" - po prostu uwielbiam tę powieść ♥
    Pozdrawiam, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystkie książki znam, niestety większości nie czytałam jeszcze :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Sporo postanowień, więc życzę powodzenia i wytrwałości w ich realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja nie wychowalsam sie na Harrym i nie przeczytalam tej serii i nie sadze ze jeszcze to przeczytam...trudno...
    zakochana-kobietka.blog.onet.pl lub moj-ksiazek-swiat.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Kurczę, tyle cudeniek, których nie miałam okazji przeczytać ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Z serii Angielski Ogród czytałam tylko Mansfield Park i niezbyt mi się ta książka podobała. Nie wiem czy sięgnę po inne książki z tej serii.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. ja w drugiej połowie 2014 roku łyknęłam wszystkie części Harry'ego po raz 7583989345 xD

    OdpowiedzUsuń