2.22.2016

"Kupić dym, sprzedać mgłę" Magda Dygat

      Dziś będzie o książce, którą otrzymałam na urodziny, od przyjaciółki. Od dziewczyny, która tak jak ja, kocha książki, mało tego... Doskonale zna mój gust i niesamowicie celnie w niego trafia! Wyłapuje takie perełki, po które pewnie bym nie sięgnęła, z racji... Tego, iż nawet nie wiedziałam, że istnieją. A tak... Oto jest ;). Nie dość, że skarbek, to jeszcze polskiej autorki! 

Zapraszam!



"(...) uciec do iluzji, magii, mistrzostwa w udawaniu. Jak najdalej od codziennej rutyny".

Do polskiej literatury zawsze podchodziłam "na palcach", z pewną dozą dystansu. Nie wiem czemu, skoro coraz częściej przekonuję się, że nasze jest wspaniałe. Dobre. Warte i godne uwagi. Tym bardziej teraz, gdy dostałam takową książkę w ramach urodzinowego prezentu, musiałam dać jej szansę... I przepadłam ;). 

Kupić dym, sprzedać mgłę to opowieść o losach trzech kobiet; przedstawicielkach jednego rodu. W skrócie: babka, matka i córka. Niby jedna krew, a jednak osobowości tak różne... 

Urodzona we Lwowie Dunia; słynna i utalentowana aktorka, zakochana do szaleństwa w chłopcu, który z utęsknieniem wyczekiwał jej każdego spektaklu, niestety przewrotny los poukładał inaczej im obojgu życie. Zagubiona Julia - córka Duni, która nie może odnaleźć z mamą normalnej relacji... Oraz Honorata - córka Julii; zbuntowana dwudziestolatka, żyjąca za oceanem, kompletnie odcinająca się od swojej rodziny.

"Nie wolno żądać od losu więcej (...). Krótki epizod, młodość, naiwność i romantyczność muszą wystarczyć na całe życie".

Jestem pod wrażeniem kreacji psychologicznych postaci, jakie stworzyła autorka. Czytelnik ma możliwość, poprzez nietypową narrację (pierwszoosobową Julii i przedstawioną w trzeciej osobie historię Duni), dostać się do głów bohaterek i nie wychodzić z nich przez całą lekturę książki. Poprzez publikację się wręcz płynie; najpierw myślałam, że pogubię się troszkę w chaosie chronologicznym, jednak... Nic bardziej mylnego! Ta bardzo kobieca opowieść chwyta za serce; uświadamiając jak wiele można w życiu stracić, jak dużo można poświęcić, jak bardzo można kogoś pokochać... Że nie zawsze ma się to, czego się chce, ale czasem o wiele więcej warte jest to, czego się w danym momencie potrzebuje. Tak po prostu. Książka może nie jest spora objętościowo (zaledwie ponad 200 stron), ale ma się wrażenie, że każde, dosłownie KAŻDE zdanie jest mistrzowsko przemyślane; coś wnosi, daje do myślenia. To swoista opowieść o poszukiwaniu własnej drogi w życiu, zbaczaniu ze ścieżek, ale i odnajdywaniu odpowiedniego szlaku, dążeniu do celów, spełnianiu marzeń. Ja jestem zachwycona stylem autorki i na pewno sięgnę po inne jej książki. Kto lubi historie rodzinne, wzruszające, skłaniające do refleksji - na pewno się nie zawiedzie ;). Jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam już w tym roku!

"Wszyscy umrzemy, ważne jest tylko, w jaki sposób dojdziemy do końca. Czy zostawiliśmy po sobie coś cennego. Czy możemy bez wstydu i strachu obejrzeć się do tyłu..."

OCENIAM: 6/6! 

Autor: Magda Dygat
Tytuł: Kupić dym, sprzedać mgłę
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Ilość stron: 228


Kubeczek też urodzinowy, od najlepszego kumpla! ;)

*

Chwilę mnie nie było, co?
Ale już wracam, po prostu potrzebowałam chwili wytchnienia i wyciszenia ;)!

23 komentarze:

  1. W 100% lektura dla mnie! Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję, że ta książka mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również podchodzę do polskiej literatury z dystansem - ale jak się okazuje zupełnie niesłusznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy bardzo kiepskie podejście do naszych autorów, ja również jestem w tym gronie. Podobni było z debiutami w moim przypadku, bałam się ich zwyczajnie. Ale stanowczo warto próbować, czytać i polecać dalej. Można znaleźć prawdziwą perełkę. Dopisuję książkę do listy "przeczytam!" tylko nie wiem jeszcze kiedy ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro tak dobra,a wręcz wspaniała ocena, 6/6 to nie pozostaje mi nic innego,jak tylko rozejrzeć się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To się nazywa dobra koleżanka i... genialny prezent! :D
    Mało że znalazła dla Ciebie perełkę... to i my tutaj będziemy mogli się nią cieszyć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę dorwać tę książkę! Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę dorwać tę powieść! Uwielbiam wątki jakiś tajemnic rodzinnych, trudnych relacji itp. w literaturze :) Pozdrawiam :*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. To Ci przyjaciółka miły prezent sprawiła :) chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusisz :P
    Nie czytałam, jeśli tylko wpadnie mi w ręce to przeczytam :D
    Co powiesz na obs za obs ?- zacznij a ja się zrewanżuję
    Zapraszam również na konkurs na moim blogu w którym można wygrać różne perełki !


    magicworldprincesscarmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba przekonam się do polskich autorów. Zaciekawiłaś mnie. Mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie za bardzo jestem przekonana do lektury. Jak narazie nie zapisuje jej, może kiedyś mi się nadarzy okazja, to przeczytam, ale nie w najbliższym czasie.
    Sporo cię nie było, ale fajnie, że wróciłaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też nie zwróciłam wcześniej uwagi na tę pozycję i widzę, że był to błąd. Kubek świetny. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po takiej recenzji nie sposób się oprzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mnie zaciekawiłaś tą recenzją. Chętnie przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ksiazki nie czytałam ale zdecydowanie czesto siegam po polskich autorow, bo mysle ze warto :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też na początku chodziłam na paluszkach wokół polskiej literatury, obawiałam się jej. ;)
    Nigdy wcześniej nie widziałam tej książki, a wydaje się ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. W sumie nie wiem, dlaczego my się tak bronimy przed czytaniem tego, co polskie. Asiu, czyżby leki uraz po filologii? :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo chętnie sięgnęłabym po tę książkę:) pochłonęłam twoją recenzję, więc wydaje mi się że książkę też pochłonęła. Rzadko czytam polskich autorów. Fajna była by taka odmiana. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Koniecznie muszę dorwać tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkowicie nie moje klimaty ale to wspaniale, że polscy pisarze zdobywają tak wysokie noty! Pogratulować :D
    Sama też nie przepadam za polską literaturą, choć panna Miszczuk udowodniła mi, że nie ma co się dystansować ;)
    Pozdrawiam,
    IrisAnimae (dawniej Lina)
    P.S. Jako że przeniosłam się z Chmurki na nowego bloga, chcąc rozruszać stronkę organizuję konkurs z ciekawymi nagrodami. Zainteresowana? W takim razie zapraszam serdecznie! :D

    OdpowiedzUsuń