2.03.2016

Liebster Blog Award 3#2016

     No to lecimy z trzecią nominacją w tym roku; dziękuję serdecznie Łukaszowi za pytania skierowane w moją stronę! Mam nadzieję, że i Ciebie Łuki (mam przyjaciela Łukasza i jakiś dziwny sentyment do tego imienia ;D), i innych, moje odpowiedzi nie rozczarują. Łapcie i bawcie się dobrze, poznając mnie jeszcze lepiej!

1. Trzy książki, bez których nie wyobrażasz sobie życia?

Ojej. Już na dzień dobry takie ciężkie wybory. Ale nikt nie wspominał, że będzie łatwo, prawda? Na pewno Duma i uprzedzenie! Moja najukochańsza książka, klasyk, za którym przepadam... Później pewnie coś z HP, bo to ta seria ukształtowała mnie od podstaw. I jakaś pozycja kucharska, bo jeśli chodzi o gotowanie, to jestem straszną ciamajdą. Ale uczę się!

2. Oglądasz ekranizacje książek i porównujesz je z pierwowzorem?

Zależy. Ale zazwyczaj tak; najpierw książka, później film! Wściekam się zawsze, gdy istotne szczegóły z książek zostały pominięte, albo "zrobione" inaczej. I czuję wtedy taki jakiś niedosyt. Ale dobrze zobaczyć filmową wersję lektur, które się przeczytało.

3. W jakich wyzwaniach bierzesz udział? 

Ale książkowych, czy innych w ogóle? Bo w książkowych żadnych (sama sobie wymyśliłam, że przeczytam 100 książek w 2016 roku!), ale w takich innych... Jak np. 30 dni z Mel B... To tak ;).

4. Jakie masz plany czytelnicze na 2016 rok?

Przeczytać 100 książek, wrócić do klasyków, serii HP, przekonać się do kryminałów i Wiedźmina!

5. Jaki jest Twój ulubiony autor?

Nie mam jednego takiego ulubionego. To znaczy mam, ale nie mogę pominąć innych, ważnych również dla mnie :). Uwielbiam Jane Austen, siostry Bronte, panią Rowling, Jolantę Kaletę, wspaniałego Grzegorza Kasdepke, Johna Flanagana, Matthew Quicka... Długo by wymieniać.

6. Pięć książek, które zabrałbyś/abyś na bezludną wyspę? 

Zakładając, że jestem w czepku urodzona, nie potrzebuję specjalistycznych książek z zakresu "Jak przetrwać na bezludnej wyspie". Brałabym jakieś tomiszcza, by móc co czytać non stop. Przeminęło z wiatrem, Czasomierze, sagę Eragona, czy coś w tym stylu ;).

7. Twarda, czy miękka oprawa?

Teraz to różnie. Parę lat temu uznawałam tylko miękką okładkę, teraz chyba jednak wolę twardą. Jakoś tak... Ładniej to na półce wygląda (wiem wiem, płytkie to jak łyżeczka od herbaty). Cała kolekcja klasyków, czy trylogie pięknie się prezentują w twardych oprawach.

8. Film, który mógłbyś/mogłabyś oglądać wiele razy i wciąż Ci się nie nudzi?

"Szkoła uczuć"! Zdecydowanie! Film oczywiście na podstawie powieści Sparksa, wyciskacz łez, ale z mega przesłaniem. Znam na pamięć, a i tak oglądałabym i oglądałabym... 

9. Wśród przeczytanych książek przeważają książki posiadane, czy te pożyczone?

Posiadane. Wciąż kupuję i dostaję, praktycznie zapomniałam, jak wygląda miejska biblioteka...

10. Ulubiony gatunek literacki to...?

Klasyka, romans, romans historyczny, fantasy, teraz kryminały... Zmienia się, często.

11. Jakiej muzyki najczęściej słuchasz?

O rany, teraz wyjdzie. Wiem, że nie wyglądam, ale szaleję (tak, szaleję! Pojechałam na ich koncert nawet na Węgry na Strand Festival - coś jak polski Woodstock) za Papa Roach :D. Najlepsza kapela na świecie, których teksty orają moje serce nieziemsko. Był nawet moment, gdy cytaty z ich piosenek chciałam sobie gdzieś wydziarać. Poważnie. A teraz dołóżcie do tego rocka Taylor Swift, którą też wielbię. I macie mnie, mieszankę wybuchową.

*

Dzięki jeszcze raz Łukasz za super pytania! 
Tradycyjnie nikogo nie nominuję, ale jeśli chcecie na te same pytania odpowiedzieć u siebie - podeślijcie mi tylko link; na pewno zajrzę!
Pozdrawiam ciepło! ;)

31 komentarzy:

  1. Ciekawe odpowiedzi :) U nas też: najpierw książka, a dopiero później film :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Do Wiedźmina naprawdę warto się przekonać - dla mnie była to świetna przygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tą trzecią książką ciekawie. Bierzesz sobie to gotowanie jednak do serca. To co, rozumiem, że kiedyś coś upichcisz i Ciastek będzie zadowolony z tego jedzienia? :D

    Widzę, że w tym roku będziemy mieli wspólnie dwa gorące tematy - Wiedźmin i HP. Będzie o czym pisać, oj będzie!

    Też wolę twarde okładki, bo są trwalsze, lepiej wykonane, fajniej na ogół wyglądają. Tylko że mniej wygodnie się czyta. Ale większość perełek u mnie to właśnie twarde okładki, często z obwolutą, więc tak. Zdecydowanie twardą też wolę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, gotowanie biorę sobie do serca, muszę być perfekcyjna! Cały czas się uczę, ale jestem mistrzynią zup, to na pewno :P I ziemniaków - kocham kocham ziemniaki pod każdą postacią ;D

      Taak, będzie Ciastek zadowolony!

      Usuń
    2. Ojej, mi to porządnie zrobione fryty i podpieczony kurczak sprawią mega radość. A jak już coś innego to w ogóle. Ale skoro jesteś mistrzem ziemnioka to będzie z Ciebie jeszcze kucharka ja się patrzy. :P :)

      Ciastek lubi być zadowolony z dobrego jedzenia. :D

      Usuń
    3. Kartoflove mi w duszy gra ;). Kartoflara ze mnie nieprzeciętna!

      Usuń
    4. No, no, uważaj, bo jak posmakuje te danie kartoflane to wiesz, że może być przez żołądek do serca. :P

      Usuń
    5. Hahahahaha, taaa, na pewno ;D.

      Usuń
  4. Trzy książki to zdecydowanie u mnie cała seria "Miasta kości" i "Shatter me" i tak jak u Ciebie " Duma i uprzedzenie" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra ta książka kucharska to jaki ma tytuł? Bo też by mi się przydało mnóstwo inspiracji i nauki ... xD
    100 książek? Wow powodzenia <3
    O tak twarde oprawy pięknie wyglądają :D sama mam tylko kilka takich książek ale no mega są :D
    Ja ostatnio sobie przypomniałam jak wygląda biblioteka, ale też po dość długim czasie, jednak jak wszystko dobrze pójdzie już nie długo i będę też miała tylko jej wspomnienie :D cudowne jest posiadanie książek, ja nie wiem jak można twierdzić inaczej :D
    Super odpowiedzi :D

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem chyba jedną z nielicznych, które nie przepadają za Szkołą uczuć. Czasem jak jest w telewizji, to leci jak nic innego nie ma. Ale żebym sama miała włączyć i oglądać, albo kogoś przekonać do tego filmu to zdecydowanie nie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam jeden zbiór opowiadań ze świata WIedźmina i jakoś mnie nie ciągnie, żeby dalej o nim czytać. SPodziewałam się czegoś lepszego niestety, szczególnie po usłyszeniu tak wielu zachwytów.
    Byłam w zeszłym roku na Orange Warsaw Festival głównie z powodu Papa Roach. Świetnie się bawiłam, a jak poleciało Between Angels and Insects to prawie oszalałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam ochotę powrócić do Harrego! Trzymam kciuki za twoje wyzwanie! Ja mam Dumę i uprzedzenie na półce i jakoś zabrać się za nią nie mogę, chociaż moja mama mi ją polecała i polecała. Do Wiedźmina też bym się chciała przekonać, bo czytałam pierwszy tom i nie zawładnął moim sercem ;( Buziaki, Idalia :*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Na mnie ,,Szkoła uczuć" nie zrobiła żadnego wrażenia. Może po prostu takie historie do mnie nie przemawiają. :) Wiedźmina jak najbardziej polecam!
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe odpowiedzi :) Też lubię HP i Flanagana :) Wiedźmina polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne odpowiedzi :D Widzę, że ktoś tutaj lubi gotować - to przybij piątkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, uwielbiam :D
      Wolałabym chyba kamienie nosić i drzewo rąbać :D (co mi się już zdarzało! :D)

      Usuń
  12. Świetne odpowiedzi. Tez uwielbiam ekranizacje Sparksa :) Szkoła uczuć jest cudownym filmem, ale moim nr 1 jest Pamiętnik :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm...nie mogę doczekać się czerwca, gdy będę mogła spokojnie zacząć się obijać i czytać HP czy LOTR'a!^^. Wspaniała literatura...uwielbiam fantasy...<3
    A tak poza tym to polecam ci bardzo książkę Deb Caletti ''Dzikie róże''. Wspaniała, naprawdę...śmieszna, wzruszająca, o przyjaźni, miłości, o kłopotach i rozterkach...no o wszystkim! Ciekawa byłabym twojej recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję kolejnej nominacji! Dobrze poradziłaś sobie z udzieleniem odpowiedzi n te pytania.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. O, lubię Szkołę uczuć!:))) a do Taylor Swift jesteś podobna (tak, Twój brat Ci to mówi i ja się z tym zgadzam):)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, pamiętam ten moment, jak obcięłam włosy :D Teraz już mam dłuższe, ale dziękuję! :)

      Usuń
  16. Ja też w sumie wolę twarde okładki, ale mam takich książek o wiele mniej w porównaniu z tymi miękkimi.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja ostatnio tylko ebooki czytam:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe odpowiedzi :) ja sama uwielbiam biblioteki to już taka troche obsesja :) do jednej do drugiej :) szukam perełek pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, tylko perełki, szkoda czasu na słabe książki ;)!

      Usuń
  19. Również wolę twarde okładki - zdecydowanie mają więcej zalet niż wad.
    Świetne odpowiedzi :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam podobne plany jeśli chodzi o Wiedźmina! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Sto książek w ciągu roku! Naprawdę imponująca liczba, zatem zostaje mi tylko życzyć powodzenia, by udało się tyle przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się uda, baaardzo bym chciała! :)

      Usuń
  22. Wcale mnie nie dziwi, że pojechałaś za ukochaną kapelą w daleką drogę, by ich zobaczyć na żywo. Takie chwile pamięta się do końca życia. Jesteś pełna pasji w tym, co robisz, masz wiele do zaoferowania i dlatego tak lubię tu zaglądać :))

    OdpowiedzUsuń