3.17.2016

Porozmawiajmy o... SZEKSPIRZE!

     Ach, któż by nie kojarzył tego nazwiska... Nazwiska, które na całym świecie cieszy się ogromną popularnością; a ja je wręcz ubóstwiam sercem mym całym, jak duże i gorące ;). Ale to już wiecie, bo niejednokrotnie podkreślałam, że wielbię Anglię właśnie za Williama Sz., czy Jane A. Dlatego, by jeszcze bardziej się Wam uzewnętrznić, stwarzam właśnie na WirtualnejKsiążce cykl (a właściwie kilka postów) moich ulubieńców, o których chciałabym porozmawiać ;).

Na pierwszy ogień idzie William Shakespeare, którego myśli przeszmuglowane w dziełach towarzyszą mi po dziś dzień; utwierdzając mnie w przekonaniu, że człowiek ten był niemożliwie utalentowany, mądry i... Uniwersalny. Klasyczny. Taki totalnie dla mnie.

Nawet prezentację na angielskim w liceum przygotowywałam o nim; ale o tym może innym razem ;).

Jak wiemy, William uznawany jest za jednego z najwybitniejszych poetów, dramaturgów angielskich, według niektórych bardzo też zreformował teatr. My mamy swojego Mickiewicza (którego osobiście nie znoszę, ale to pewnie przez poprzednie studia, które ZABIŁY we mnie jakiekolwiek uczucia do naszych narodowych poetów), Anglia ma Szekspira, po prostu. Mimo, że żył i tworzył na przełomie XVI i XVII wieku, jego teksty, sentencje, WSZYSTKO - znane jest do dnia dzisiejszego i cieszy się powodzeniem. Nic dziwnego. Naprawdę. Geniuszu nie sposób oceniać.

Nie będę Was zanudzać życiorysem Szekspira; każdy może o nim poczytać chociażby na Wikipedii; chciałabym podyskutować na temat tego, czy warto tak go cenić? Czy nie jestem może przewrażliwiona w pozytywny sposób na jego punkcie? Nie ukrywam, że czasem sama sobie w myślach cytuję fragmenty danej sztuki; chciałabym kiedyś mieć wszystkiego jego dzieła zebrane na półce, ułożone w honorowym miejscu. Pozakreślane do granic możliwości, ze znakami ciągłych powrotów do nich, by moje dzieci żartowały, że mamuśka ma fioła na punkcie jakiegoś kolesia, który nie żyje od setek lat ;). Póki co mam swój osobisty zbiór najpiękniejszych cytatów Szekspira, za które ponownie dziękuję Wydawnictwu MG, a które recenzowałam Wam TUTAJ. Wróćcie tam i zobaczcie, które cytaty są dla mnie najwspanialsze ;).

Ciągle wyłapuję nowe sentencje; odnoszę je do swojego życia i choć niejeden raz biorę je bardzo do siebie i osobiście, to tym bardziej przekonuję się, jak bardzo Szekspir jest dostosowany do KAŻDEGO czasu, okresu, zmieniającego się wciąż świata; jak wielkim był pionierem, jak ogromnie wyprzedzał swoje czasy. Moim marzeniem jest podróż do Anglii i pójście na Hamleta w oryginale; zwiedzenie tych wszelkich miejsc, w których bywał William, od poczucia tego klimatu, w którym on się obracał. Mam nadzieję, że kiedyś ów mój sen się spełni ;). A co najbardziej lubię?

Romeo i Julię - wiadomo!
Hamleta.
Króla Leara.
Poskromienie złośnicy.
Wiele hałasu o nic.
Sen nocy letniej.

Polecam ogromnie!


Może nie wyglądał jak grecki bóg, ale kto by się tym przejmował?!


A Wy jakie macie zdanie o tym panu? Lubicie, a może totalnie nie przepadacie?
Chcę poznać Wasze zdanie!
Porozmawiajcie ze mną o Szekspirze!
;)

42 komentarze:

  1. Szekspir oprócz jego twórczości, był bardzo ciekawym człowiekiem. Ostatnio całkiem niedawno pisałam o nim co nieco i sama byłam zaskoczona jego życiorysem. Jego dzieła bardziej lub mniej znane bardzo lubię. Mogłabym tutaj wypisać mnóstwo cytatów, ale nie mogę się powstrzymać i wrzucę tylko jeden, mój chyba najukochańszy:)
    "Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz parasolkę, gdy zaczyna padać.
    Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz się w cieniu, gdy zaczyna świecić.
    Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać.
    Właśnie dlatego boję się, kiedy mówisz, że mnie kochasz." Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak tak, jeden z najpiękniejszych cytatów! :)) Też ciągle dowiaduję się o nim coraz to nowszych i ciekawszych rzeczy; mega intrygująca postać z niego była.

      Pozdrawiam cieplutko! ;*

      Usuń
  2. Kochanaaa... mega! Cieszę się, że zaczynasz tak ciekawy temat! :D
    No bo w sumie... mało kto teraz rozmawia o Shekspirze, choć przecież jest najpopularniejszych autorem wszech czasów (w księdze Guinnessa zajmuje drugie miejsce - zaraz po Biblii)!

    Ja BARDZO cenię sobie jego twórczość! Jest nie do podrobienia, a to jak wyprzedzał swoją epokę... tego geniuszu nie da się podrobić! Mimo iż słyszałam, że sam Szekspir wcale nie napisał tych wszystkich dramatów, lecz jego kolega, pod którego Szekspir się podawał (aczkolwiek nie wiem czy to prawda - niesprawdzone informacje). A przecież - tak czy siak - cenimy przede wszystkim twórczość!

    Zaskakujące, jak wiele uniwersalnych tematów Szekspir podjął w swoim dziełach... niewyczerpane źródło wiedzy - naprawdę! :)
    Chciałabym sobie zakupić kiedyś piękny zbiór wszystkich jego dzieł... oczywiście w oryginale :3

    Szkoda tylko, że bardzo często jedyny tytuł, który znamy - ten najpopularniejszy - to Romeo i Julio. Owszem, to genialny romans... ale jakoś do mnie bardziej przemówił Makbet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Romeo i Julia" wałkowane są do oporu, "Makbet" też, może dlatego czasem te sztuki wydają się tak wyświechtane... Nie wiem. Mnie osobiście zachwyca "Poskromienie złośnicy" czy "Wiele hałasu o nic" :D. Bardzo bym chciała zobaczyć to w teatrze!

      I fakt, co gość wyprzedzał swoją epokę to szok... ;D

      Usuń
    2. Ej! nie znam!
      Jak będziesz szła do teatru, koniecznie mnie też zabierz!!! :D

      Usuń
  3. Sen Nocy Letniej oraz Romeo i Julia to moje ulubione dzieła Szekspira :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie przeczytałam tylko dwa jego dzieła, pozostałe przed mną.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przeczytałam ani jednej książki od Szekspira i coś mi się wydaję, że to nie jest twórczość dla mnie.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam jego tworczosc :) Romeo i Julia to jedna z moich ulubionych ksiazek
    zapraszam do mnie marrstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ,,Sen nocy letniej" - czytałam z zapartym tchem! Znam kilka cytatów z Szekspira mój ulubiony ,,Methinks I see.. where? In my mind's eyes" magia!

    Kiedyś była dyskusja czy dzieła Szekspira były naprawdę jego dziełami, jakieś 3 lata temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jego czy nie - dziełami na pewno są; a to, że tyle szumu wokół właśnie jego osoby... No cóż! :))

      Usuń
  8. Uwielbiam Szekspira. Pokochałam go na zajęciach z "English Literature". Nasz wykładowca opowiadał o nim tak ciekawie, że aż z chęcią chodziło się na jego wykłady. Mówił też o tym, że istnieją przypuszczenia, że dzieła Szekspira mógł pisać ktoś inny (bo o ile dobrze pamiętam Szekspir według niektórych nie ukończył żadnej szkoły i nie potrafił poprawnie pisać!). Dziwne, co? Mam o nim sporo notatek i cały, obszerny zbiór jego dzieł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! Ależ Ci zazdroszczę takich zajęć! Sama marzyłam kiedyś o literaturoznawstwie, ale właśnie takim... Pod kątem literatury brytyjskiej; Szekspira, Austen, itp. Coś wspaniałego ;))

      Usuń
  9. Pokochałam Szekspira jeszcze w szkole (czyli wiele lat temu) i nie za sprawą "Romea i Julii" co było i jest wciąż jednym z najpopularniejszych jego dzieł :) Mnie urzekły "Sonety", mimo że niewiele z nich wtedy rozumiałam ;P
    Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię "Sen Nocy Letniej" Szekspira. Warto znać jego twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Szekspira to czytałam właściwie ''Romea i Julię'' - przepiękny romans, te miłosne dialogi...<3. Tyle adaptacji filmowych powstało odnośnie tego dramatu!
    Fragmentami czytałam też ''Hamleta''.
    Ogólnie to lubię czytać książki, więc i Szekspir mi przypadł do gustu. Niemniej uważam, że znacznie wzbogacił światową literaturę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, no i jeszcze ''Makbet''! Jakbym mogła zapomnieć!^^

      Usuń
  12. Ogólnie nie przepadam za czytaniem dramatów. Żyję w przekonaniu, że powinno się je oglądać, a nie czytać, ale może to kwestia tego, że za mało miałam do czynienia z rzeczywiście dobrymi dramatami. Jeśli chodzi o Szekspira, czytałam "Romea i Julię" oraz "Makbeta" (w końcu lektury szkolne), ale ostatnio zaczęłam się przymierzać do "Hamleta" (tym razem z własnej inicjatywy), który już czeka na półce. Może zdecyduję się też na "Sen nocy letniej", bo... no nie wiem, jakoś już sam tytuł mnie przyciąga do tego dzieła. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Również bardzo lubię Szekspira, a zwiedzenie Anglii jego śladami... marzenie ;)
    Do Twojego spisu dodałabym jeszcze Makbeta! ;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to właśnie moje marzenie! Mam nadzieję że się spełni! :))

      Usuń
  14. A ja lubię Szekspira. Wielokrotnie najpopularniejszy dramat Romeo i Julia używałam w rozprawkach. W moich czytelniczych planach jest jeszcze Sen nocy letniej - tak to się chyba nazywa. A Makbet za mną, nie był taki zły ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. najbardziej lubię chyba Hamleta,o dziwo!oczywiście też ,,Romea i Julię" 😊 czytałam też ,,Sen nocy letniej" i względnie przypadł mi do gustu.natomiast nie przepadam zbytnio za Makbetem,to dosyć szalona pozycja...
    bardzo lubię pióro Szekspira.ma dar pięknego ubierania rzeczywistości w słowa... 😊
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja przyznaje się bez bicia, że słabo znam twórczość Szekspira. Jedynie w szkole przerabiałam ''Makbeta'' oraz miałam okazję oglądać ekranizację ''Romea i Julii'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz nadrobić, a sama zobaczysz jak bardzo się w tym zakochasz! :)

      Usuń
  17. Ahh Romeo i Julia <3 Kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę Ci tej podróży z całego serca! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Albo nie, żeby nie zapeszyć :D <3

      Usuń
  19. Gdzieś czytałem kiedyś, że nie wiadomo czy Szekspir napisał wszystko co mu się przypisuje. Chyba nawet powstał film o tym. Jednak nie zmienia to faktu, że to twórca wybitny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, krążą takie plotki ;P no ale któż to teraz zweryfikuje ;)

      Usuń
  20. No lubię gościa, nie powiem, że nie :D ale ja z kolei studiuję filologię angielską i pałam miłością do polskich autorów, a brytyjskich nie bardzo lubię.. z kilkoma wyjątkami. Szekspir jest mi mniej więcej tak znienawidzony jak Tobie Mickiewicz (no dobra, mam mieszane uczucia - lubię go, ale jednak nienawidzę). Także tego, świetne uzupełnienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem! Ale jednak dramaty Szekspira... Ojj lubię dużo bardziej niż cokolwiek Mickiewicza naszego ;P Studia jednak zabijają wiele w człowieku, pewnie dlatego nie pójdę na żadne studia związane z literaturą choć jeszcze niedawno stanowczo o tym myślałam :))!

      Usuń
  21. Ja ostatnio mam ochotę poczytać sobie Szekspira. Miejmy nadzieję, że się uda. Hamlecie, idziesz na pierwszy ogień!

    OdpowiedzUsuń
  22. ja szekspira czytałam na studiach dużo. uwielbiam krwawego makbeta i tytusa andronikusa;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mistrz w swojej niesamowitej formie :) Znam wszystkie jego dzieła i lubię je równie mocno, bez wyróżniania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. no proszę, ja do Szekspira się nie przekonałam :) może to trochę z przekory, bo moja znienawidzona polonistka tak go uwielbiała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, ale może jednak kiedyś się sama przekonasz do niego :))

      Usuń
  25. Ja mam 4 dzieła Szekspira i to w pięknych wydaniach (właściwie mam 8, bo każdy z tych tytułów mam w tłumaczeniu i w oryginale). Co do Mickiewicza... spokojnie, prawdopodobnie zdecydowana większość ludzi go nie trawi. W tym ja, zarówno jeśli chodzi o twórczość jak i osobowość ;)
    Zapraszam,
    Paulinka z
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdy czytałam Romeo i Julię w gimnazjum nie zostałam wielką fanką Szekspira, ale niedawno przeczytałam ponownie ten dramat, a także Makbeta i Hamleta i przepadłam. ;) Ten niewymuszony humor, ten dramatyzm i szaleństwo większości postaci. Niedługo planuję poznać inne jego dzieła. "Stacja jedenaście", którą dziś skończyłam motywuje mnie do poznania Króla Leara ;) A marzenie z biblioteczką jego powieści, popieram i sam bym chętnie je u siebie spełniła. :D Oby wyprawa doszła do skutku :D

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Sięgnęłam po Szekspira w któreś wakacje- całkiem przypadkowo, ale od razu się zakochałam. I co więcej- na pewno spotkanie z tym twórcą jeszcze powtórzę :-)

    OdpowiedzUsuń