4.01.2016

Liebster Blog Award 5#2016

      To już piąty raz w tym roku, gdy ktoś chce się dowiedzieć czegoś więcej o mnie. Nie powiem, sama osobiście uwielbiam czytać LBA, gdyż poznawanie Was to super sprawa! Człowiek niejako wychodzi spoza ram bloga, dając się ujrzeć od tej bardziej osobistej strony. Chyba o to chodzi, prawda? Dziś odpowiadam na pytania od Wiktora z MyBookTown!

Lecimy.

1. Miewasz "kace książkowe?" Jak sobie z nimi radzisz?

Miewam, choć rzadko. Książka musi być niemożliwie dobra, bym jakiś czas po przeczytaniu jej nie mogła dojść do siebie. Miałam tak z klasykami, oraz z ostatnią częścią Pottera, gdy w swoje miejsca powskakiwały wszelkie puzzle tworząc całość. 

2. Bywa tak, że zmuszasz się do czytania?

Wiadomo, że uwielbiam czytać, ale czasami każdy książkoholik ma coś takiego, że nie przyswaja po prostu żadnej lektury. Ale jak to bywa z zobowiązaniami wobec wydawnictw, niejeden raz gonią mnie terminy, więc tak, zmuszam się ;). Ale to rzadko, gdyż teraz już nie recenzuję książek, które dostałam w wszelako pojętych "gratisach". Zamawiam to co chcę i tylko to później omawiam. Szkoda mi ochoty i wzroku (a ten szanuję, bo noszę soczewki!) na książki, które mają tylko zapchać czas.

3. Twoja ulubiona lektura szkolna?

Oczywiście LALKA Prusa! Jedna z najwspanialszych polskich książek, jakie dane mi było przeczytać. Praktycznie co roku do niej wracam, gdyż Prusa uwielbiam, a Lalka to według mnie jego najlepsza książka! Za każdym razem wyciągam z niej coś nowego; innego, pasującego do mnie, uniwersalnego, klasycznego. Wiem, że większość narzeka na tę lekturę, ale uwierzcie mi, w liceum przejrzałam ją tak pobieżnie i... Dopiero w trakcie omawiania doszłam do wniosku, że jest kompletnie w moim guście, idealna dla mnie. Byliśmy już z polonistką w trakcie analizowania innej książki, gdy ja po powrocie do domu ślęczałam nad Prusem, bo (jak się okazało!) moja babcia ma cały zbiór jego książek w pięknym jednotomowym wydaniu. I tak pochłonęłam Lalkę, nowelki, część Faraona... Wiele jeszcze przede mną, ale Lalki będę bronić całą sobą! :)

4. Umysł ścisły czy humanista?

Humanistka na 100%! Choć w liceum w pierwszej klasie polonistka powiedziała mi, że nie powinnam zdawać matury rozszerzonej z polskiego... I miałam 3 na zakończenie roku ;). Ale ja się zaparłam i powiedziałam sobie, że udowodnię jej, że DAM RADĘ. W ostatniej klasie zmienili nam babeczkę od przedmiotu ii... Okazało się nagle, że mogę. Że przy omawianiu Ferdydurke Gombrowicza można jednak ostro dyskutować, a nawet wiele zrozumieć! Pojawił się stos lektur nadobowiązkowych do matury rozszerzonej, bo, jednak do niej podeszłam ii... Napisałam ją lepiej niż podstawę :D. Wystarczyło, by dostać się na filologię polską na kilku krakowskich uniwerkach bez mrugnięcia okiem! No i tak sobie jestem dalej humanistką... O cyferkach, różniczkach ze mną nie porozmawiasz. No chyba że tych dotyczących książek ;D.

5. Najpiękniejsze miejsce, jakie miałaś okazję odwiedzić. 

Mogłabym wymieniać wiele europejskich miejsc, w których byłam; do jednych z tych najcudowniejszych, gdzie mogłabym zamieszkać, należy bezsprzecznie Chorwacja. Jednak to polskie morze, nasz rodzimy Bałtyk i towarzyszące mu zachody słońca wielbię nad wszystko. Staram się chociaż raz w roku zanurzyć stópki w nagrzanym słońcem piasku i lodowatej wodzie, która mimo wszystko ma swój urok!

6. Czytasz w komunikacji miejskiej? 

No jasne! Zawsze mam w torbie jakąś książkę, albo chociaż mojego Kindle'a! 

7. Jak ludzie reagują na Twoją pasję do literatury?

Różnie. Niektórzy się śmieją, że to strata czasu, a posiadanie bloga to już w ogóle kompletna porażka; że skoro nie zarabiam na tym pieniędzy, to po co to robię? Nie rozumieją, że dla mnie możliwość czytania książek przed ich premierą, otrzymywanie ich na własność, publikowanie moich słów na stronach wydawnictw czy autorów, podziękowania od autorów, rozmowy z nimi - to jest już duży sukces i ogromna radość, a bloga prowadzę przede wszystkim dla siebie. Dlaczego? By za kilka lat móc zobaczyć, jakie wrażenie wywarła na mnie dana książka, co o niej myślałam zaraz po lekturze, ile z niej wyniosłam, jakie cytaty zapadły mi w pamięć. A fakt, że widzi to kilka osób więcej... Czemu nie? :) Mam jednak to szczęście, że większość moich znajomych śledzi bloga, niektórzy chętnie sięgają po dane książki, mówiąc mi potem, że dzięki mnie zwrócili na coś uwagę. Pożyczam im książki, rozmawiam, dyskutuję, generalnie wszystko wychodzi na plus. No i gdyby nie blog, nie poznałabym kilku wspaniałych osób! Reasumując: większość ludzi reaguje mniej więcej tak "Łooo, jak można tyle czytać?!" :D

8. Bywasz na Targach Książki?

Co roku jestem na tych w Krakowie. Łażę tam, czując, że jestem w niebie ;).

9. Słuchasz muzyki podczas czytania?

Nie.

10. Rzecz, która Cię denerwuje u innych osób?

Ojej, wiele by wymieniać! Nienawidzę dwulicowości, fałszywości, hipokryzji. Jeśli ktoś mówi jedno, robi drugie, a myśli jeszcze o czymś innym - to jest spalony od razu. Nie lubię też nieszczerości i kłamstwa, krzywych akcji, kręcenia, kombinowania. Ale najbardziej mnie denerwuje ta wszechobecna powaga! Życie jest za krótkie by się nie śmiać! :)

11. Co Cię motywuje do działania? 

Ja sama. Po prostu. No i najbliżsi, którzy wiem, że skoczyliby za mną w ogień (z wzajemnością), o czym niejeden raz już mogłam się przekonać ;).



*

Tradycyjnie nie nominuję nikogo. 
Dziękuję Wiktor za ciekawe pytania! :)
Pozdrawiam!

29 komentarzy:

  1. Ja też kocham "Lalkę"!!! :) wspaniały wpis:) u mnie reagują jeszcze gorzej na moje książki:( ludzie są niewdzięczni:(
    zapraszam do mnie na nową recenzję:)
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na Czytelnicze Nawyki TAG:)
      http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com/2016/04/tag-1-czytelnicze-nawyki.html

      Usuń
    2. Zapraszam do mnie! Nowa recenzja!
      http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

      Usuń
  2. ja muszę mieć spokój podczas czytania jak słysze muzykę to nie mogę się skupić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo; skupiam się na muzyce, zamiast na treści książki :P

      Usuń
  3. Również lubiłam "Lalkę". Wszyscy narzekali, a mnie się podobała :) miała niesamowity urok i na pewno wrócę jeszcze do tej książki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę kiedyś wrócić do "Lalki"! Ciekawe pytania i odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogłem ścierpieć Lalki. Podobnie innych książek z tego okresu gdzie ludzie pracowali za bezcen i byli traktowani jak śmieci.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne odpowiedzi :P Też czasami mam tak, że męczę książkę byle ją skończyć. Zabrać się za kolejną bardzo rzadko potrafię, mając świadomość, że jednej nie skończyłem :)
    Z tą Lalką to się chyba nie polubimy - męczyłem ją okrutnie w LO i nie wiem co by musiało się stać, abym wrócił do niej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję zdania matury rozszerzonej z polskiego - jak widać podejście nauczyciela ma znaczenie;) Lalka to niestety jedna z niewielu lektur, których nie dałam rady przeczytać. Wolę Sienkiewicza.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolei ja Sienkiewicza nie znoszę! :D
      Ile ludzi, tyle gustów, ale to jest właśnie wspaniałe ;)!

      Usuń
  8. Powiem Ci że całkiem fajne te pytania! ;)
    Lalka jest po prostu świetna! Ja z kolei lubię słuchać muzyki przy czytaniu ;) i choć kocham czytać to jestem pół ścisłowiec, pół humanistka :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłego dnia :)
    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Och tak, ''Lalka'' to jedna z lepszych, ciekawszych lektur...paradoksalnie to właśnie najgrubsze lektury są najfajniejsze!^^, lubię też ''Zbrodnię i karę'', ''Potop'' troszkę długo mi się czytało, ale był całkiem do zniesienia, no i takie krótsze lektury jak np. ''Przedwiośnie'', ''Granica'', ''Inny świat'', ''Dżuma''...no i właśnie ''Ferdydurke''!:)
    A jaki miałaś temat na maturze z podst. polskiego? Miałaś ustną prezentację czy już losowałaś? Jestem maturzystą i w tej kwestii jakieś większe cudze doświadczenie może mi pomóc:).

    OdpowiedzUsuń
  11. YAAAY znalazłam swoją bratnią duszę! Uwielbiam Lalkę, a właściwie... skończyłam ją wczoraj, ale zrobiła na mnie OGROMNE WRAŻENIE, chociaż miała poważną konkurentkę w "Zbrodni i karze" (i tutaj może lepiej się nie przyznawać, że w gruncie rzeczy to były jedyne lektury przeze mnie przeczytane w liceum)
    Jedyne co zarzucam to nie dowiedziałam się co z Wokulskim i Wąsowską, a ich shippowałam :(
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Lalka nie była zła, ale bardziej lubię Zbrodnię i karę. ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Humanista na 100% xD
    Rozbawiłaś mnie no!! :D
    Ale i tak bardzo mnie wzruszyłaś...:
    "Jednak to polskie morze, nasz rodzimy Bałtyk i towarzyszące mu zachody słońca wielbię nad wszystko". - także maleńka, niebawem będziemy oglądały zachody słońca!! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie krytykuję nikogo dlatego, że nie lubi czytać- przecież to nie moja sprawa. Tym bardziej natomiast nie rozumiem sytuacji, że ktoś, kto nie czyta, krytykuje kogoś, kto wielbi książki, to już coś dziwnego :) Zazdroszczę udziału w Targach Książki, sama nie miałam jeszcze takiej możliwości :) Ja również bardzo cenię "Lalkę".

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe odpowiedzi choć myślę, że w pewnych kwestiach mogłybyśmy się nie dogadać. Nie dość, że jestem stuprocentowym ścisłowcem, to "Lalki" nie trawię. Choć, na maturze, nie pisałam o nikim innym jak o Wokulskim! Zdałam bardzo ładnie, więc można powiedzieć, że poniekąd Prus mnie uratował, ale to lektura zdecydowanie nie dla mnie. ;)

    Pozdrawiam cieplutko,
    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do tej pory byłam tylko raz na targach w Krakowie. Było super i muszę to powtórzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też nie lubię dwulicowości i hipokryzji. A kaca książkowego miałam jak dotąd tylko po lekturze ,,Amber'' :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mówiąc szczerze - nie przepadam za LBA, gdyż większość blogerek (blogerów) robi je na odpieprz. Akurat w Twoim wydaniu mi się to spodobało. :D "Lalkę" Prusa teraz omawiamy. Lektura kompletnie mi się nie spodobała, uważam ją za zwyczajnie nudną, choć, przyznaję, Wokulski jest całkiem intrygujący. Łęcka też i z chęcią ujrzałabym takich bohaterów w innych powieściach. :p Do moich ulubionych lektur szkolnych zdecydowanie należą "Kamienie na szaniec" i "Mały Książę"! No i my przerabialiśmy też "Ostatnie życzenie" Sapkowskiego i "Hobbita" Tolkiena - polonistka z gimnazjum to świetna kobieta. :D Nie to, co ta obecna, z liceum...

    Podsumowanie marca już na blogu!
    Królowa Książek zaprasza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze staram się odpowiadać wyczerpująco, nigdy na odpieprz :) dziękuję!

      Usuń
  19. Lalka również była moją ulubioną lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę Ci, że możesz czytać w komunikacji miejskiej. Ja niestety cierpię na chorobę lokomocyjną i to nie idzie w parze z czytaniem. ;)
    Buziaki. :**

    OdpowiedzUsuń
  21. Też podobała mi się Lalka :) Również nominowałam Cię do LBA :)
    http://szumiabooki.blogspot.com/2016/04/liebster-blog-award-4.html#more

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie też "Lalka" ujęła za czasów szkolnych i przyznaję, że również czytam dużo w komunikacji miejskiej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja z Lalką męczyłam się okropnie! Izabelę miałach ochotę wysłać w kosmos z biletem w jedną stronę tylko :D Ale mimo wszystko planuję wrócić do lektury teraz i jestem ciekawa jakie będą moje odczucia, czy takie same czy inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na kilka pytań odpowiedziałabym podobnie :)

    OdpowiedzUsuń