5.17.2016

"Być jak płynąca rzeka" Paulo Coelho

     Zacząć muszę od tego, iż w tym roku otwieram się (wprawdzie powoli, ale odważnie) na publikacje, po które nie sięgnęłabym nie wiem, czy bym sięgnęła jeszcze kilka miesięcy temu. Z różnych powodów. A to niechęci (dziś już zupełnie nieuzasadnionej) do kryminałów, thrillerów, a to uwielbienia dla klasyki brytyjskiej, przez co odstawiałam na bok inne pozycje, godne uwagi. Błąd. Teraz już wiem, że nie warto się zamykać w jednym gatunku, bo można przegapić coś naprawdę interesującego i porywającego. Nie, żeby dzisiaj opisywana książka niemożliwie mnie pochłonęła czy pogruchotała emocjonalnie; faktem jednak jest, że w końcu dorwałam autora, którym tak zachwyca się cały świat (a po którego do tej pory nie sięgałam). Ale dlaczego? 



"Miłość zmienia, miłość uzdrawia. Czasem jednak tworzy śmiertelne zasadzki i niszczy osobę, która postanowiła się poświęcić. Cóż to za skomplikowane uczucie, które tak naprawdę jest jedynym powodem, dla którego żyjemy, walczymy, staramy się być lepsi?"

Autora chyba nie muszę przedstawiać. To chyba najczęściej cytowana osoba (teraz czasem i w żartach) w dzisiejszym świecie. Brazylijski pisarz szturmem skradł serca ludzi na całym globie przez swoje filozoficzne mądrości głoszone w swoich książkach. Nie powiem, jego ogromna popularność skutecznie odstraszała mnie od sięgnięcia po tak wymagającą oczywistą lekturę; jednak są momenty, gdy kupujesz książkę nie zastanawiając się nad samym owym faktem. Jakaż to okazja? Nie będę górnolotnie się rozpisywać. Powiem po prostu: promocja w Biedronce. Powyższy egzemplarz dostałam za niecałe 10zł i to właśnie TO jest powód przeczytania czegoś pana Coelho. I wiecie co? Jestem w stanie zrozumieć czym zachwycają się miliony ludzi. 

Być jak płynąca rzeka to zbiór króciutkich opowiadań zaczerpniętych z wielopłaszczyznowej pisarskiej działalności Coelho. Nie powiem, ucieszyłam się, że trafiłam właśnie na taką formę jego dzieła, gdyż otrzymałam po trochę z każdej książki, przez co mogłam uważniej poznać fenomen tego pana. Filozoficzne rozważania na każdy temat, głębokie spojrzenie na pozornie uciekające momenty codzienności, dostrzeżenie w małych rzeczach tego, co najistotniejsze, uwypuklenie refleksyjności nad życiem... Jeszcze niedawno nie wierzyłam, że filozofia może być literaturą. A jednak.

"Może istnieć sto sposobów komunikowania się we współczesnym świecie, ale nic nie zastąpi ludzkiego spojrzenia".

Ktoś powie, że Coelho pisze prosto, klarownie; że jest momentami kolokwialny, przewidywalny, że jego teksty nie wnoszą nic nowego do dzisiejszej literatury, czy zwyczajnego świata. Ja też to powiem, ale w zupełnie innym kontekście. Coleho właśnie przez swoją prostolinijność i niesamowitą szczerość z czytelnikami, oraz z samym sobą jest ogromnie wiarygodny i doceniany. Jego spojrzenie na życie, na każdy jego aspekt, dostrzeganie tego, czego my w codzienności zabiegania, wyścigu o wszystko, nie zauważamy - to właśnie to. To właśnie to, czego brakuje dzisiejszym górnolotnym lekturom, chwalącym wartości bez pokrycia; a przecież chodzi o to, by zachować w sobie człowieczeństwo, które tak bardzo dziś już zanika. Może i autor powtarza kilka razy jedno i to samo zdanie, ale tylko po to, by CAŁY CZAS przypominać czytelnikowi, o co tak naprawdę chodzi, co jest SERIO ważne w życiu. Przykłady z życia codziennego ilustrują jego poglądy, uświadamiając prostotę ludzkiej emocjonalności. Nie wiem czemu tak uciekałam od "tego Coelho", nie dając mu szansy przebicia się do mojego środka; teraz jednak wiem, że błędy można naprawić. Książka może nie jest wymagająca, może nie jest (dla mnie) szczytem literatury światowej, może nie wrócę do niej już nigdy, ale na pewno zostanie w serduchu, chociażby po to, by docenić małe rzeczy, których do tej pory nie dostrzegałam. 

"(...) każdy człowiek może uświęcić zadanie, jakie mu powierza życie".

Dobra, filozoficzna lektura, dla ludzi lubiących podobne klimaty, ale i dla osób, które w szybkości swojego życia czasem zapominają o tym, co naprawdę istotne. Zatrzymaj się na moment i uświadom sobie, jak wiele masz i jak dużo możesz z tym zrobić.

OCENIAM: 4/6! 

Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Być jak płynąca rzeka
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 287
Tłumaczenie: Zofia Stanisławska


Książka idealna podczas podróży!

23 komentarze:

  1. a ja tego pana nie czytnęłam żadnej książki jeszcze;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię niektóre książki tego autora. Cenię go więc czemu nie. Mogłabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieraz się przekonałam, że światowe bestselery nie rodzą się z niczego, a z dziełami polecanymi przez krytyków różnie bywa, czasami nie da ich się czytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Coelho kojarzę z memów, które przypisują mu niestworzone cytaty :D. Kiedyś byłą straszna moda na niego. Może kiedyś sięgnę ale raczej nieprędko.
    Pozdrawiam!
    Zapomniany pokój

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to tak średnio go lubię. Czytałam kilka książek, niektóre bardziej mi się podobały, inne mniej, ale szału nie ma. Ale to tylko moje subiektywne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam go, spodobało mi się kilka jego książek, ale z czasem zaczyna się szukać już czegoś innego. Jak dla mnie ten wcześniejszy Coelho ma w sobie coś z baśni, coś z filozofii, coś z prostych historii, które są jak kropla drążąca skałę. Warto go poznać, ale traktować jak jednego z napotkanych wędrowców w wielkiej literackiej podróży.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam kilka pozycji tego autora. Wszystko zależy od podejścia czytelnika - albo się zachwycił albo złapie za głowę;) ni tam jego twórczość do pewnego momentu się podobała, ale teraz już bym nie sięgnęła.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam ale raczej to nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. parę lat temu czytałam kilka jego książek i mam o nich skrajnie różne zdanie.niektóre,jak np.,,Alchemik" mi się podobały,a inne (np.,,Weronika postanawia umrzeć") były po prostu nie do przeczytania...ale ogólnie nie wspominam go źle...:)
    pozdrawiam!
    włóczykijka z książki,czytadła i inne dziwadła

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety jakoś za nim nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedna z najlepszych książek jakie w życiu przeczytałam... Było to bardzo dawno temu (ciekawi mnie przy okazji czy dziś miałabym o niej takie samo zdanie?), więc gdy zauważyłam Twoją recenzję zrobiło mi się tak przyjemnie i sentymentalnie na duszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ha, mam dokładnie to samo z Paulo Coelho.. i jeszcze się nie przekonałam :) mam podobne odczucia do tych, które Ty miałaś jeszcze niedawno.
    widzę, że chyba popełniam błąd :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też kupiłam tę książkę za 10 zł w Biedronce xD
    I w sumie tylko cena mnie do tego namówiła.
    Przeczytałam, w sumie nawet kilka razy pokiwałam głową.. jednakże genialne to to nie jest xDD

    OdpowiedzUsuń
  14. Och, jedyną książką Coelho był ''Alchemik'', który był lekturą w gimnazjum^^! Niewiele z niej pamiętam, prawdę powiedziawszy!^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś na pewno przeczytam, ale na chwilę obecną potrzebuje czegoś zdecydowanie lżejszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam go:) Czytałam wiele jego książek i z każdej wyniosłam masę wspaniałych cytatów :) I to prawda, nie warto się zamykać w jednym gatunku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o niej wiele pozytywnych opinii, więc kto wie, może kiedyś się skuszę. Jak narazie za mną tylko Alchemik.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam w domu kilka książek Coelho, ale żadnej jeszcze nie czytałam. Jakoś nie wydaje mi się, żeby mi się spodobały, ta również do mnie nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam parę książek tego autora i podobały mi się. Z tą jeszcze się nie zapoznałam (choć także czeka na półce). Może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam podobnie, literatura filozoficzna, brr, ale naprawiłam swój błąd kilka lat temu ;) Czasem potrzeba uświadomić sobie prawdy wręcz oczywiste, a prosta forma i język Coelho świetnie się zprawdzają. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię tego autora :)
    zakochana-kobietka.blog.onet.pl lub moj-ksiazek-swiat.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Powieści tego autora jeszcze przede mną, choć na liście książek do przeczytania tkwią już od lat. Koniecznie muszę wreszcie nadrobić zaległości ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń