5.13.2016

"Niebo nad pustynią" Anna Łacina [BOOK TOUR!]

     Są takie książki, po które, bym nie sięgnęła. Z różnych powodów. I nie chodzi tu o rodzaj gatunku; czy jest dla mnie czy nie. Niektórzy polscy autorzy giną w natłoku tych zagranicznych, a ich mniej popularne powieści pod stosem tych "na czasie". Jestem tylko człowiekiem, który nie zawsze jest na bieżąco z rynkiem literackim, nad czym ogromnie ubolewam; chciałabym móc dzień w dzień obserwować nowości, premiery szturmem podbijające księgarnie, odkrywać nowych pisarzy, którzy podbiją moje serce. Na szczęście każdy człowiek jest inny i istnieje coś takiego jak "nić porozumienia", więź, która każe ci powiedzieć: POLECAM CI TĘ KSIĄŻKĘ. I po prostu ją czytasz, bo znajomy ci ją zareklamował. I co? I nagle się okazuje, że dostrzegasz coś innego, coś wspaniałego; nowy autor, nowa książka, nowe obrażenia na duszy. I wiesz, że już nic nie będzie takie samo.

Dokładnie tak jest z Niebem nad pustynią Anny Łaciny. Nie słyszałam wcześniej o owej pani; nie siedzę na co dzień w polskiej literaturze, tym bardziej określanej mianem "familijnej". Dopiero dzięki Marcie z Wymarzonej Książki miałam okazję poznać autorkę, jej książkę ii... Zakochać się w całości. BookTour to jednak super sprawa! Książkę ze swoimi uwagami i zaznaczonymi cytatami posłałam dalej w świat, a dziś przychodzę do Was z kilkoma słowami na jej temat. Siadajcie, bierzcie kubek kawy i lecimy ;).



"Przyjaciel zasługuje na prawdę".

Anastazja, Klara, Albert i Damian. Czwórka nastoletnich bohaterów, z których nikt nie jest tym, na kogo wygląda; każdy skrywa tajemnicę, która nie zawsze jest godna ujawnienia. Anastazja posiada rany nie tylko na ciele, ale i w psychice, Klara nigdy nie ściąga ciemnych ubrań, Damianowi wydaje się, że świat rzeczywisty pokrywa się z tym z gier komputerowych, a Albert wydaje się niepokojąco idealny. A cała akcja powieści toczy się pod rozpalonym słońcem Egiptu na wczasach all inclusive. Szczerze? Najpierw pomyślałam, że to kolejna, zwyczajna historyjka dla młodzieży; w dodatku jakoś naciągana, no bo gdzie Egipt, gdzie polska rzeczywistość, gdzie taka fabuła... I co? I znowu się pomyliłam, bo przepadłam, a przeżarte serce z emocji do teraz zbieram w kawałki. 

Anastazja jest beznadziejnie zakochana w Damianie, który oczywiście nie zwraca na nią najmniejszej uwagi. Przypadkiem podsłuchana rozmowa, gdy chłopak chwali się kolegom o planowanych rodzinnych feriach w Egipcie, zaszczepia w dziewczynie szalony pomysł. Pomysł, który spotyka się z aprobatą rodziców i... Para spotyka się w egipskim hotelu. Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki. To jeden z morałów, którymi kieruję się w życiu. Co do tego jednak zaczęłam mieć wątpliwości. Ach, pani Anno, jak to się stało! :) Klara podczas pobytu w hotelu opiekuje się babcią, wciąż żałując, że to ona, a nie jej młodsze rodzeństwo ma szansę zasmakować luksusu wakacji, Damian najwyraźniej się nudzi, chcąc się ciągle alienować od reszty społeczeństwa, a Albert zaskakująco, nawet zbyt altruistycznie podchodzi do życia. Wydawać by się mogło, że problemy nastolatków to wydmuchana, pobłażliwa historia, na którą spojrzeć można z przymrużeniem oka, pozwalając jej przeciec przez palce. Nic bardziej mylnego. Każda z postaci to osobna opowieść, odkrywająca wraz z postępem Nieba nad pustynią kolejne karty. Niektóre mną wstrząsnęły, inne wzruszyły. Ogrom emocji otoczył mnie z każdej strony; nie tego się spodziewałam, dostałam bowiem dużo, dużo więcej.  

"Kiedy umiera nam ktoś bliski, to jest właśnie trochę tak, jakbyśmy wysyłali przed sobą kolejną paczkę ze skarbami. A przyjdzie czas, gdy sami wsiądziemy do tego pociągu".

Polska autorka, polska książka, a TAK wspaniale potrafi poruszyć każdego, zapewniam! Trudne tematy, których zawsze obawiam się na łamach lektury, zostały tutaj tak zgrabnie przedstawione, jednocześnie nie oszczędzając czytelnika. PRAWDZIWI ludzie, żadnej gloryfikacji; spokojnie można wejść w skórę bohaterów, zastanawiając się "co ja bym zrobił w danej sytuacji?" - sama utożsamiałam się czy to z Anastazją czy to z Klarą, próbując zrozumieć ich motywy postępowania. Ogromne brawa również za przybliżenie kultury Egiptu; języka arabskiego, zachowania mieszkańców, klimatu gorącej pustyni... Przepadłam, no przepadłam.

Ale wiecie co wyniosłam najważniejszego z tej lektury? Że KAŻDY, niezależnie od wieku, ma swoje kłopoty, problemy, z którymi się zmaga; nawet bardzo młody człowiek może mieć już swój spory bagaż doświadczeń, który nie każda osoba jest w stanie zrozumieć. Ważne, by NIGDY nie oceniać po pozorach, drwiąc z czyichś słabości, bo nigdy nie wiemy, czym one są dyktowane. Czasem słabość można zamienić w najmocniejszą stronę; bo jak wiadomo, co nas nie zabije... Człowiek im więcej razy upadnie, tyle razy wstaje silniejszy i nie można o tym zapomnieć. Żeby odbić się od dna, najpierw trzeba w nie uderzyć. Kwestia tego, czy mamy kogoś, kto nam pomoże. I o to właśnie chodzi w życiu. By mieć najbliższych, sprawdzonych, którzy będą stać u naszego boku bez względu na wszystko. Bez wsparcia drugiego, człowiek jest słaby jak trzcina na wietrze; warto walczyć o możliwość posiadania kogoś do pokochania i kogoś, kto pokocha nas. 

Książka familijna? Tak, bo do bólu uniwersalna. Otwierająca nasze serca na wszelkie pozytywne uczucia; czułość, wrażliwość, empatię, chęć pomocy. Oprócz serc otwiera też oczy. Nadzwyczaj dobitnie. No i zakończenie.,. Nie wytrzymam, ta książka poraża wspaniałością wylewającą się z każdej strony. Nie mogę się doczekać momentu przeczytania wszystkich książek autorki. Mogę powiedzieć tylko jedno: dziękuję za obrażenia na mojej duszy.




<3!


OCENIAM: 6/6!

Autor: Anna Łacina
Tytuł: Niebo nad pustynią
Seria: Seria z kropką
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 432

Przepełnia mnie duma, że mogłam rozpocząc tego Book Tour'a, ta książka powinna trafić do jak największego grona odbiorców! Czytajcie i chwalcie, bo ta publikacja naprawdę na to zasługuje! :)

Dzięki Marcie: Wymarzona Książka
Dzięki Wydawnictwu: Nasza Księgarnia

*

Stuknęło nam STO TYSIĘCY wyświetleń, nie wytrzymam! Kocham Was! 

18 komentarzy:

  1. Super, że książka wpadła w twoje gusta :) Chętnie poznam ją przy okazji. Być może mnie również oczaruje? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Przyjaźń jest wtedy, kiedy chcesz dzielić się ulubionymi książkami - czymś, co sprawia, że przenosisz się do innego świata i chcesz, by ta druga osoba Ci w nim towarzyszyła".

    Nie mam pojęcia czyj - i czy w ogóle czyjś - cytat sparafrazowałam. Prawdopodobnie wymyśliłam teraz coś na szybko, ponieważ nijak nie mogę znaleźć o tej ulubionej książce cytatu w internecie... No nic! Oto cytat by Marta Cecelska - chyba pojęłaś jego sens, prawda? :D


    Naprawdę jestem taka szczęśliwa, że Ci się Niebo nad pustynią spodobało i że chcesz więcej! Ja Ci to więcej mogę podesłać w każdej chwili, ponieważ wszystkie książki Anny Łaciny mam u siebie na półeczce! A są naprawdę warte przeczytania!

    Jeszcze trzecią książkę Ci podeślę i jeżeli Ci się spodoba... to już będzie trzeci raz! Do trzech razy sztuka, czyli że... proszę o całkowite zaufanie pod względem moich ulubionych książek!!! :*

    Gratuluję kochana tych STU TYSIĘCY! Zasłużyłaś! Jestem pewna, że zaraz Ci i 200 000 stuknie!! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę mnie zachęciłaś do przeczytania <3
    Zachęcam do zajrzenia do mnie i skomentowania :)
    biletdowyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje z okazji 100 tysięcy wyświetleń :D Ja wczoraj jak dzieciak cieszyłem się z moich okrągłych 30 tysięcy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. o jacie!zainteresowałaś mnie!z chęcią bym przeczytała! 😊
    i gratulacje! teraz do następnej setki! 😁

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie. Może kiedy uda mi się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale zachęcasz do czytania polskich autorów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooooo, BookToury są świetne! Sama wzięłam udział w jednym i dzięki niemu współpracuję z najukochańszym wydawnictwem na świecie! I oczywiście przeczytałam świetną książkę - sama kiedyś planuję zorganizować coś takiego.

    Co do Anny Łaciny, przeczytałam jej "Miłość pod psią gwiazdą" i to była bardzo, bardzo urocza powieść, której chyba nigdy nie zapomnę, chociaż raczej nie wrócę. Ale na kolejne spotkanie z autorką się piszę :)

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo się cieszę z Twojej recenzji, bo zapisałam się do Book Toura, do tej książki i czekam na swoją kolejkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 100 tysięcy to wielki sukces, gratuluję. A o książce już czytałam i bardzo mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Również o niej nie słyszałam, ale bardzo mnie zachęciłaś! :)
    I pięknie napisałaś wstęp!

    OdpowiedzUsuń
  12. Spotkałam same pozytywne recenzje tej książki, a z każdą z nich moja ochota rośnie. To na pewno lektura piękna. Muszę koniecznie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj widzę, że jest to kolejna książka, która ląduje na mojej liście! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po takiej recenzji nie pozostaje mi nic innego jak tę książkę przeczytać! Już wpisuję na listę :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam już jedną książkę, tej autorki, ale średnio mi się ona podobała. Chociaż jak tak teraz myślę chyba powinnam dać jej drugą szansę i sięgnąć po "Niebo nad pustynią" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Autorki nie znam, ale lubie polskiech autorow to kto wie moze kiedys i te ksiazke pzreczytam :)
    zakochana-kobietka.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń