6.04.2016

Porozmawiajmy o... Grzegorzu Kasdepke!

     Kolejna odsłona mojego własnego, osobistego cyklu o MOICH ulubionych autorach ;). Był już Szekspir, były już siostry B., była Jane Austen... Czas najwyższy na kogoś z naszego kraju, kogo darzę ogromnym szacunkiem, uwielbieniem; pierwszą osobę, która udzieliła mi wywiadu (kto nie widział jak się cieszyłam: zapraszam TU). Pan Grzegorz to postać nietuzinkowa, roześmiana, wesoła, przesympatyczna, z podejściem do swoich czytelników, najmłodszych, a wiadomo, że ci są najbardziej wymagający. Czym się tu tak ekscytować? Już tłumaczę!

Jeśli ktoś kocha dzieci (ja kocham, od pewnego czasu nawet pracuję w przedszkolu!), studiuje coś w tym kierunku (nadal studiuję, mam nadzieję, że niedługo skończę ;D), chce pracować z dziećmi (mam to, mam to!), poświęca im czas, uwagę, uwielbia czytać, to zwróci również swoje oczka na coś takiego jak literatura dziecięca, chcąc, by była jak najlepsza dla milusińskich. Dla mnie pan Kasdepke jest mistrzem w swojej dziedzinie i NIKT nie przekona mnie do zmiany zdania. Recenzowałam już kilka książek pana Grzegorza i każda z nich jest wspaniała, idealna, trafiająca w sedno. Prosto do serc dzieciaków. I dorosłych. Mówcie, co chcecie, uwielbiam i już; planuję mieć całą kolekcję na półce. Patrzcie, jak to się przedstawia w Internetach! (To i tak nie wszystko; wybrałam część, którą koniecznie muszę mieć).

Miasteczko Misiów.
Kacperiada. Opowiadania dla łobuzów i nie tylko, cz.1.
Niegrzeczniaki.
Wakacje Potworaka.
Dziwne przypadki bajkopisarza.
Irwing Miś Czarodziej.
Kuba i Buba, czyli awantura do kwadratu.
Bon czy ton: Savoir-vivre dla dzieci.
Przyjaciele.
Najpiękniejsze mity dla dzieci.
Detektyw Pozytywka.
Z piaskownicy w świat.
Słodki rok Kuby i Buby.
Ostrożnie.
Mam prawo.
Kocha, lubi, szanuje.
Horror! Czyli skąd się biorą dzieci.
Kacper z szuflady.
Bodzio i pulpet.
Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela.
Inżynier Ciućma.
A ja nie chcę być księżniczką.
Sama. Listy z piwnicy.
45 puknięć w głowę.
Kuba i Buba w szpitalu.

Imponujące, prawda? <3

Pan Grzegorz za swoją twórczość otrzymał wiele nagród; jest uwielbiany przez swoich czytelników. Wiem, bo sama widziałam, co się dzieje, gdy na Targach Książki w Krakowie stałam ze stosem jego publikacji do podpisania ;). Coś niesamowitego. Polecam z całego serca, spotkanie z tak sympatyczną postacią, otwartą, uśmiechniętą, to naprawdę świetne doświadczenie dla każdego. Mam nadzieję, że i na tegorocznych Targach w Krakowie również się spotkamy i zamienimy kilka słów :).


Żywy dowód na to, że MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ!

Znacie, lubicie?

Porozmawiajcie ze mną o Grzegorzu Kasdepke!

*

Wiem, że szalenie długo mnie tutaj nie było, ale praca magisterska nie daje mi spać. Nie wspominając o kończeniu studiów i pracy, która pomimo, iż daje mi ogrom radości, to jednak przez nią mam mniej czasu. Ale byle do obrony, byle do obrony, trzymajcie kciuki! :) 

Nadrobię WSZYSTKO, obiecuję! 

9 komentarzy:

  1. No właśnie tak długo cię nie było...:), ach, te studia...pomyśleć, że i mnie to czeka!^^ A propos studiów...może porozmawiamy o tym? Teraz się rekrutuję i mam ciągle wątpliwości, że tu się nie dostanę, tu się nie dostanę^^!
    A tytuły tych książek są rewelacyjne! Tak przyciągają uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lista jest imponująca, choć mi mało znana. Będę jednak pamiętać nazwisko w razie potrzeby :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie znam, ale z chęcią poznam poprzez książki. Czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie jestem zaznajomiona z twórczością tego pana, ale widzę, że powinnam to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie slyszalam o nim, ale wyglada sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam niedawno( może ze dwa miesiące temu) wywiad z panem Kaspedke i cieszyłam się jak dziecko, że go znam, pana- nie wywiad ;) a to dzięki Tobie! Dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń