7.04.2016

ZACHCIANKI lipca

     Piszę w stresie, ręce trzęsą mi się jak galareta, jest mi niedobrze, słabo, będę mdleć. Nie no, może nie, ale poważnie, pojutrze OBRONA, a ja... Nie mogę uwierzyć, że tak to szybko minęło. Całe PIĘĆ lat studiowania tylko po to, by mieć te magiczne trzy literki przed nazwiskiem? Przecież nic innego się nie zmieni, wciąż będę taką samą osobą, tylko starszą, bez zniżek studenckich (coś się wykombinuje!), pracującą, nadal cieszącą się życiem, ale... Na pewno będzie mi brakowało wielu rzeczy. Czego konkretnie... Może zrobię o tym osobny osobisty post? Bo teraz pewnie czekacie na moje ZACHCIANKI na wakacyjny miesiąc, jakim jest lipiec. Nie przedłużając, zanim zjedzą mnie nerwy, zapraszam! Kilka pozycji, które bardzo chcę mieć. Bardzo. Baaardzo. ;)

Na pierwszy ogień idzie zatem wspaniałość od Wydawnictwa Filia!




Ostrzegano mnie przed Tristanem Colem.

"Trzymaj się od niego z daleka", mówili. "Jest okrutny", "jest zimny", "życie go nie oszczędzało".

Łatwo skreślić człowieka na podstawie jego przeszłości. Właśnie dlatego łatwo dostrzec w Tristanie potwora. Ale ja nie potrafiłam tego zrobić. Zaakceptowałam spustoszenie, które w nim panowało. Sama czułam się bardzo podobnie.

Oboje wypełnieni pustką.
Oboje szukający czegoś innego. Czegoś więcej.
Oboje pragnęliśmy poskładać roztrzaskane fragmenty naszej przeszłości.

Może wtedy moglibyśmy nareszcie przypomnieć sobie, jak się oddycha.

Nie wiem kto wymyślił okładkę dla tej książki, ale należy mu się jakaś nagroda, poważnie. Wiem, że nie należy po okładce książki osądzać, ale dla samego tego widoku będę chciała mieć ją na półce! Bez dwóch zdań! No i fabuła... Uwielbiam takie historie + autorka, którą bardzo lubię. Must, must, must have. Zdecydowanie. I coś czuję, że cała seria wyląduje w moich rękach ;).

Premiera: 22 lipca!

Teraz nowość od Prószyńskiego:




Do czego jest gotowa posunąć się zdesperowana kobieta?

Roz jest samotną matką, fizjoterapeutką, siostrą, przyjaciółką. I właśnie znalazła się w naprawdę rozpaczliwej sytuacji. Jej gabinet splajtował, niespłacone długi wciąż rosną, a teraz jeszcze będzie musiała wytłumaczyć synkowi, dlaczego ktoś zabrał im wszystkie meble. I nagle praktycznie obcy człowiek składa jej pewną propozycję. Za jedną wspólną noc zapłaci jej tyle, by mogła wreszcie wyjść z finansowego dołka. Roz musi podjąć ważną decyzję. 

Wciągający thriller pióra jednej z najbardziej poczytnych autorek w Wielkiej Brytanii zabierze Was do fascynującego świata seksu, szantażu i zbrodni, rozgrywających się w niewielkiej społeczności, gdzie samotność jest powszechniejsza niż skandale.

Uwieeelbiam takie klimaty, koniecznie ta książka musi znaleźć się na mojej półce.

Premiera: 7 lipca!

I na dopełnienie magicznej mojej trójki, coś od Zysku:




…on lubi zdobywać nie tylko bramki...

John Logan może mieć każdą dziewczynę. Dla gwiazdy hokejowej ligi uniwersyteckiej życie to nieustająca zabawa i szybkie numerki, ale za zabójczym uśmiechem i luzackim wdziękiem kryje się przybierający na sile strach przed nieuchronną przyszłością bez perspektyw, która czeka go po ukończeniu studiów. Spotkanie z seksowną Grace Ivers, studentką pierwszego roku, jest odskocznią, której właśnie tak bardzo potrzebuje… Jednak gdy po bezmyślnym błędzie ona znika z jego horyzontu, Logan postanawia udowodnić, że zasługuje na drugą szansę.

…ale dla niej będzie musiał wejść na wyższy poziom gry…

Po kiepskim pierwszym roku studiów Grace Ivers wraca na uniwerek w Briar starsza, mądrzejsza, a do tego wybiła sobie z głowy aroganckiego hokeistę, któremu niemal oddała dziewictwo. Nie jest już tą naiwną i prostolinijną dziewczyną, która dawała się wodzić za nos, gdy spiknęli się po raz pierwszy. Jeśli John Logan myśli, że ona znów będzie na każde jego skinienie jak wszystkie znane mu hokejowe króliczki, to jest w błędzie. Chce ją odzyskać? Musi się więc mocno postarać. W tej rozgrywce to Grace dyktuje warunki… I ma zamiar dać Loganowi porządny wycisk.

Niby młodzieżówka, niby lekko naiwna, ale mam ochotę ją poczytać, czysto dla relaksu.

Premiera: 3 lipca!

*

A Wy? Wypatrzyliście coś dla siebie w tym miesiącu? :)
Do napisania po mojej obronie, mam nadzieję, że się uda!

16 komentarzy:

  1. Wraz ze studiami kończy się niestety pewien fajny etap życia i ciężko uwierzyć, że ten czas tak szybko leci :) Mam w planach "Mój największy błąd" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia na obronie! Ja również trzęsę się ze strachu przed wynikami matury...
    Bardzo intrygująca jest druga pozycja. Z chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Się uda! Spokojna głowa!! :D

    Ja z tych trzech czekam na Błąd - czytałam Układ i całkowicie mnie wkręcił! Stąd też moje oczekiwania co do drugiego tomu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia! Dasz sobie radę, tylko żeby cię stres nie zjadł:). Ja czekam na wyniki matur...też jest się czym niepokoić, ale mam już osobiście dość tego hukania serca, więc...zwalniam nieco obroty;].

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymamy kciuki! A co do dwóch pierwszych sama bym przeczytała. Jednak Błąd będzie u mnie we wrześniu, jak wrócę do szkoły i zacznę czytać dwie części tej serii, od właśnie mojej koleżanki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej zaciekawiła mnie pierwsza pozycja :) Jestem świeżo po lekturze "Art & Soul", które bardzo mi się podobało.
    Powodzenia na obronie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana tu się nie ma czym denerwować :) ja jako osoba mająca trzy literki przed nazwiskiem zapewniam Cię o tym ;) trzymam mocno kciuki! Zapowiedzi interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powietrze, którym oddycha muszę mieć, gdyż inne powieści autorki całkowicie mnie oczarowały! ;) Układ to również MUSTHAVE, bo pierwszy tom był cudowny ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia! Dasz radę!
    A z zachcianek, to najbardziej zainteresowała mnie pierwsza książka - okładka faktycznie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. obrona to formalność ziomuś;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam obronę we wrześniu. Jakoś mi tak smutno, że koniec studiów... I tak przedłużyłam, bo miałam od pewnego momentu drugi kierunek, ale i tak mi się wydaje, że to strasznie szybko przeleciało. Teraz już się przeprowadziłam z powrotem do domku. Trzeba się będzie przyzwyczaić...

    OdpowiedzUsuń
  12. Z książek wymienionych przez Ciebie czekam tylko na dwie: "Błąd" oraz "Powietrze, którym oddycha" :)
    Pozdrawiam i oczywiście powodzenia na obronie :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja powinnam przestać oglądać książkowe zapowiedzi, bo mój portfel zawsze na tym cierpi :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie książki mają magiczne okładki, ale rzeczywiście, ta pierwsza jest fenomenalna! Na dodatek fabuła wydaje się być bardzo ciekawa! Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę czekam na "Błąd", serio.
    Mam "Układ" na półce, nie przeczytałam go, a czekam całym serduchem, naprawdę.
    Pozdrawiam Cię gorąco i zapraszam do mnie na post typowo tematyczny,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam kilka swoich typów wśród lipcowych nowości i zapowiedzi, ale tutaj ich niestety nie wymieniłaś ;)

    OdpowiedzUsuń