9.04.2016

Zasłuchana WK! [cz. 2]

     Dziś przychodzę do Was z drugą częścią moich muzycznych odkryć z minionego miesiąca; jako, że zaczął się już wrzesień mam tu do odsłuchania kilka naprawdę fajnych kawałków z sierpnia. Niektóre staaare, ale odświeżone, inne całkiem nowe, dobrze trzymające się w rozgłośniach radiowych, a pozostałe gdzieś znalezione i zatrzymane na dłużej ;).

Na pierwszy rzut idzie piosenka Killersów, która niemożliwie wpadła mi w ucho całkiem przez przypadek; pewnego razu, słuchając innej piosenki tego zespołu z charyzmatycznym wokalistą "Miss atomic bomb" - niechcący włączyłam "Shot me..." ii... Przepadłam! ;)




Teraz kolej na ulubionego Rudzielca ;). Mogłabym go słuchać godzinami i wcale mi się chłopak nie znudzi! Uwielbiam jego prostotę, taką pozorną nieporadność w zachowaniu na scenie, skromność, talent oraz TĘ magię głosu! Sierpień zdecydowanie należał u mnie do Eda ;).






Teraz dwie z tych letnich piosenek, których słuchamy tylko w wakacje, albo w zimie, gdy chcemy poczuć gorący klimat! Nogi aż same rwą się ;). Do tej drugiej gięłam się nawet na zajęciach z zumby!




Ale żeby nie było, że tylko szybsze rytmy mają miejsce na mojej muzycznej liście, przedstawiam teraz piosenki o lżejszym charakterze, bardziej do odpoczynku. Zwłaszcza ostatnia pozycja, którą wprost UWIELBIAM i zapewne się domyślacie skąd ją przytargałam ;). Ponad godzinna przygoda z kołysankami dla dzieci... Moje przedszkolaki w moment przy tym usypiają ;). Zasłuchajcie się i Wy!

Ale to za moment, teraz rewelacyjne perełki od Kodaline. I w tekstach, i w muzyce, i w teledyskach można się wprost zakochać.






I jest!



*

I jak wrażenia? Znaleźliście coś dla siebie? :) Zasłuchajcie się wraz ze mną! 

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam Eda <3 Kodaline również baardzo lubię, niedawno zasłuchiwałam się w "High hopes" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Eda nie da się nie kochać - ma coś w sobie takiego, że się go wspiera, a jak czytałam artykuł o jego początkach kariery to nic tylko bić brawo za wytrwałość :D
    Uwielbiam jego Photograph (przez film Zanim się pojawiłeś), ale te nowe piosenki też chwytają za serca :D

    Włączyłam sobie te kołysanki - jaki spokój mnie ogarnął~~
    Choć ja raczej bym nie usnęła przez tę godzinę - zasłuchuję się w tekst piosenki :D Ale dla przedszkolanki to na pewno niemała wyręka! :3

    OdpowiedzUsuń
  3. eda uwielbiam głównie za jego piosenki do hobbita - uwielbiam je xd - oczarowały mnie:) inne nie do końca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię muzykę Ed. Jest taka kojąca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem strasznie zacofana muzycznie :( Ale zazwyczaj, jak coś mi się spodoba to słucham tego non stop - obecnie zasłuchuję się w Pannach Wyklętych, Pannach Morowych oraz Wygnanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe kawałki...ja ostatnio słucham właśnie ożywczej muzyki, bardziej energetycznej i motywującej:). Zresztą...wiadomo czego słucham, też co miesiąc robię podsumowania, więc wiadomo co mi wpada w ucho:). Przyjemne dla ucha...
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kodaline! Kiedy pierwszy raz widziałam drugą część ,,All i Want" popłakałam się. Naprawdę. W ich muzyce jest tyle emocji, tyle uczucia. Są niesamowici. Niepowtarzalni...
    Pozdrawiam! :) włóczukijka z marcepanowych recenzji

    OdpowiedzUsuń
  8. Ed Sheeran jest spoko, choć przed dość długi czas nie mogłam się do niego przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś miałam fazę na muzykę, obecnie nie mam ochoty jej słuchać - dziwne :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam zarówno Eda jak i Kodaline - w nich faktycznie łatwo jest się zakochać, High hopes to po prostu mistrzostwo <3

    OdpowiedzUsuń