11.20.2016

"45 puknięć w głowę. Słowa i pojęcia, które warto znać" Grzegorz Kasdepke

     Blogowe urodziny za nami, bierzemy się dalej do pracy, przed nami tyle czasu! Ileż wspaniałych książek czeka na przeczytanie; nowości, bestsellerów, starszych, do których chcę powrócić po latach, itp. Szykuje się kilka zmian na WK, ale to będę Was informować na bieżąco, co i jak ;). Teraz ruszamy dalej z recenzjami.

A dziś nie będzie obiektywnie (praktycznie nigdy nie jest) pod żadnym pozorem, bo opisywana przeze mnie książka już znalazła się na mojej osobistej półce ulubieńców, wielbionych perełek, które zajmować będą szczególne miejsce w mojej życiowej (i nie tylko) bibliotece. O czym mówię? Oczywiście o tekście popełnionym przez mojego ulubionego polskiego autora piszącego dla dzieci i rodziców.




Nie jest żadną tajemnicą, iż Pan Grzegorz Kasdepke jest obecnie najpopularniejszym polskim autorem tworzącym dla dzieci, młodzieży oraz rodziców i nauczycieli. Nie jest tajemnicą również to, że świetnie wychodzi mu docieranie do zakamarków dziecięcych umysłów, za pomocą swoich osobistych doświadczeń (gdy przygodę swą z pisarstwem rozpoczął od zabawnych tekstów dla swojego syna), dużej dozy dystansu w podejściu do codzienności, niebywałego poczucia humoru, żartów, prostego przekazu trafiającego celnie w zamierzony punkt. Gdy nie wiesz, co poczytać swojemu (lub nieswojemu ;)) dziecku, pragniesz mu coś wartościowego przekazać, sam/a szukasz odpowiedzi na pozornie błahe pytania - sięgnij w ciemno po twórczość Pana Kasdepke. 

Ja mam za sobą już kilka jego książek, dzięki którym o wiele łatwiej jest mi rozmawiać z dziećmi (co w przedszkolu bardzo się przydaje!), dowiedziałam się, jak wyjaśnić pewne niby oczywistości, zrozumiałam, jak ważny jest przekaz - w stronę najmłodszych ludzi. Nie ukrywam, iż "45 puknięć w głowę" chciałam mieć na swojej półce od momentu ukazania się tej książki na wydawniczym rynku. Czterdzieści pięć pojęć, trudnych do zrozumienia dla dziecka, wyjaśnionych w niekonwencjonalny sposób? Liczba niemała, rzecz ciężka do wykonania, ale nie dla autora! Jak sam kiedyś powiedział, pomysłów mu nie brakuje, co chyba najdokładniej widać właśnie w tej książce. Trudne słowa są bowiem wyjaśnione w formie... Gatunków literackich! Książka jest podzielona na trzy rozdziały, noszące tytuły: ludzie, abstrakcje i cechy. W każdym znajdziemy pojęcia, które i niejednemu dorosłemu mogłyby sprawić kłopot z wytłumaczeniem drugiemu dorosłemu, co znaczą; a co dopiero dziecku. Na szczęście geniusz Kasdepke rusza na pomoc i tłoczy to tak, że zrozumie to każdy, przy okazji dowiadując się ileż mamy użytkowych tekstów pod ręką na co dzień! Bo i tych autor nie żałuje; któż nie używa w obecnych czasach zapisków, smsów czy ściąg! Mało tego: dostajemy upieczonych kilka pieczeni na jednym ogniu; oprócz wyjaśnień, prezentacji poszczególnych literackich gatunków, mamy na domiar tego wplecione wskazówki, jak poprawnie się nimi posługiwać. Czysty majstersztyk, po prostu.

Nie sposób odmówić Panu Grzegorzowi oryginalności, wypływającej z każdego zdania zawartego w książce, powiewu świeżości w i tak już opanowanym przez siebie nurcie, jakim jest dziecięca literatura, nieustannie powiększającej się ilości pomysłów; aż strach się bać, na jak wiele jeszcze stać tego autora - szczerze nie mogę się doczekać kolejnych perełek, które z dumą postawię na swojej półce, by codziennie cieszyły moje oko. Jeśli dodamy do tego jeszcze przepiękne i nowatorskie ilustracje, w tym wypadku stworzone przez Pana Tomasza Kozłowskiego - mamy przepis na sukces.

Polecam ogromnie! I stwierdzam, że jest to najlepsza książka autora, jaką przeczytałam do tej pory!




Nowe zdjęciowe tło - 1000 puzzli, które układa Pan Darcy.

OCENIAM: 6/6!

Autor: Grzegorz Kasdepke
Tytuł: 45 puknięć w głowę
Wydawnictwo: Tamaryn, Agora SA
Ilustracje: Tomasz Kozłowski
Ilość stron: 140

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz