12.19.2016

"Harry Potter i Przeklęte Dziecko" J. K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne

     Zamiast wstępu powiem jedno: to chyba najcięższa recenzja, jaką dane mi jest opublikować. Każde słowo, którym chciałam Was obdarzyć, poprawiałam kilka razy; nie wiedziałam, jak ubrać sens tego, co chcę przekazać, w kilka zdań oddających moją opinię. Ale sami ocenicie, jak mi to wyszło. Bo wyszło jakoś inaczej, w niecodzienny sposób. Drogi Czytelniku, rozsiądź się wygodnie i poświęć mi te pięć minut ;).



"(...) w tym pogmatwanym, pełnym emocji świecie nie ma idealnych odpowiedzi. Doskonałość jest poza zasięgiem ludzkości, poza zasięgiem magii. W każdej pięknej chwili szczęścia kryje się kropla trucizny: świadomość, że ból powróci. Bądź szczery wobec tych, których kochasz. Pokaż swój ból. Cierpienie jest rzeczą równie ludzką jak oddychanie".

Nie jest żadną tajemnicą, iż wychowałam się na serii pani Rowling; dorastałam wraz z bohaterami opowieści, przeżywałam z nimi przygody w Hogwarcie, z niecierpliwością oczekiwałam każdego kolejnego tomu, uwielbiałam całą tę magiczną otoczkę całym sercem. I nadal uwielbiam. Ale do "Insygniów Śmierci", finalnej części. Nie mogę, no po prostu NIE UMIEM potraktować "Przeklętego Dziecka" jako ciągu dalszego całej sagi, nie potrafię myśleć o niej jako o ósmym tomie - dla mnie to jest i będzie jedynie dodatek, taki gratis dla fanów do całości. Jednak z drugiego punktu widzenia... To wciąż "Harry Potter"; nie sposób przejść obojętnie obok znanych już dobrze, choć starszych o kilkanaście lat postaci, cudowności opiewającej Hogwart i okolice, wydarzeń, które rzucają nowe światło na to, co już znajome... Tak więc stanęłam na rozdrożu; bo z jednej strony ta książka nie była potrzebna, a jednak wspaniałą rzeczą jest móc powrócić do dzieciństwa...

Przedstawię zatem "Harry'ego Pottera i Przeklęte Dziecko" w dwóch odsłonach; w formie ZALET i WAD. Zapraszam i uprzedzam, że jest to tylko i wyłącznie MÓJ punkt widzenia.

Zaleta pierwsza:

To w końcu Harry Potter! Jeśli jesteś fanem przygód młodego czarodzieja - Chłopca, Który Przeżył, jego przyjaciół (ale i wrogów), żyłeś wydarzeniami i sytuacjami, które się im przytrafiały, kibicowałeś dobru a walczyłeś ze złem, czytałeś te historie z wypiekami na policzkach pod kołdrą, przyświecając sobie latarką; jeśli Hermiona była dla Ciebie uosobieniem czystej inteligencji a bracia Weasley cudownego poczucia humoru, oglądałeś ekranizacje kilkanaście razy, a teksty z nich (podobnie jak z książki) znasz już na pamięć - jak tu nie chcieć dowiedzieć się, co było dalej? Jak nie sięgnąć po losy starszych już dobrze znanych postaci? Niemożliwe! Must have i już!

Zaleta druga:

Inna forma wydania, bo toż to scenariusz. Dokładnie. Książka jest scenariuszem teatralnym; przedstawieniem, które swoje miejsce ma na scenie. Mamy tu wszystko, czego spodziewać się po scenariuszu możemy; akty, sceny, dialogi, didaskalia, wszelkie uwagi i zapisy. Z tego też oto powodu książkę niesamowicie szybko się czyta (jakieś 2, 3h).

Zaleta trzecia:

Świeżość, świeżość, świeżość! To niby wciąż to samo, a jednak coś kompletnie innego. To już nie osobna historia Harry'ego Pottera, a jego syna; nacisk nałożony jest na młode pokolenie, które dopiero wkracza w świat Hogwartu. Mamy tu również przyspieszenie akcji, bowiem nie dzieje się ona w jednym roku (jak to bywało w poprzednich tomach), ale na przestrzeni kilku lat, przez co możemy obserwować dojrzewających bohaterów.

Zaleta czwarta:

To scenariusz teatralny! Gdyby to tylko było wystawiane gdzieś w pobliżu, z czystą przyjemnością bym to zobaczyła! To na pewno niesamowite przeżycie zobaczyć swoje dzieciństwo na scenie!

Wada pierwsza:

To już nie to samo. No niestety. Pani Rowling wyrobiła sobie markę sagą o biednym chłopcu, który okazał się najpotężniejszym czarodziejem wszechczasów. Jej styl, lekkość w pisaniu, pomysłowość, oryginalność zjednały sobie serca milionów Czytelników na całym świecie. Nie trzeba czytać o przygodach Harry'ego Pottera - i tak każdy po prostu WIE, kim ta postać jest, stała się swojego rodzaju kultowa. Nic dziwnego zatem, iż za popularnością i pieniędzmi poszła chęć jeszcze większej popularności i jeszcze większych pieniędzy. Ale... Te zaplanowane od początku siedem części jakoś tą siedmiotomową sagą zostaje... Ta ósma może być tylko dodatkiem, gratisem itp.

Wada druga:

Na równi z zaletą - to scenariusz. Kompletnie inna forma pisowni niż w poprzednich tomach; kto nie jest przyzwyczajony do tego typu lektur, będzie się męczył, mimo całej magicznej otoczki. Choć czyta się stokroć szybciej niż inne książki Rowling.

Tyle.

Jak widzicie, są i zalety, są i wady - zalet jest więcej, ja sama książkę zdecydowanie polecam, choć nie byłam do niej stuprocentowo przekonana. To nie to samo, jednak to wciąż Harry Potter! Dla każdego MIŁOŚNIKA pozycja obowiązkowa! ;) Ciężko oceniać coś, co nie powinno podlegać ocenie; sentyment bowiem trwa gdzieś we mnie do dziś, przez co trudno powiedzieć subiektywne złe słowo o takiej lekturze. Mając w głowie całość siedmiotomową nie sposób trafnie i logicznie wypowiedzieć się na temat części ósmej, która może i rozjaśnia niektóre wątki, ale po co? Uważam, że siódma część jest wystarczającym zamknięciem serii, i na tym powinno poprzestać. Ale gdy coś jest tak popularne i pożądane, dlaczego nie dać tego więcej? No właśnie. Dlatego z drugiej strony nie dziwię się autorce, że poszła o ten krok dalej i obdarowała Czytelników ciągiem dalszym, może w nieco innym opakowaniu, ale to wciąż TO opakowanie. Magia, fantazyjność, TEN cudowny świat, w którym można się zatracić, przeżywając wraz z bohaterami ich przygody; czując ich uczucia, wspominając czasy, gdy samemu było się w ich wieku... Marzenie. "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" to na pewno już krok dalej w gatunku, coś odmiennego, ale swój urok ma, niezaprzeczalnie.

OCENIAM: 4/6!

Autor: J. K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne
Tytuł: "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" 
Seria/cykl: Harry Potter (tom 8)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ilość stron: 368
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko - Kołodzińska i Piotr Budkiewicz

Za książkę ogromnie dziękuję księgarni taniaksiazka.pl, gdzie znajdziecie jeszcze więcej nowości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz