12.10.2016

"Skaza" Cecelia Ahern

     Ahern, Ahern! Chcę więcej! ;)



"Kiedy byłam mała, zawsze uważałam, że aby uciec, trzeba wstać i zacząć biec, jak robią dzieci w filmach. Nienawistny krzyk, trzaśnięcie drzwiami, potem bieg. Dowiedziałam się jednak, że wielu ludzi ucieka, choć nigdzie się nie rusza".

Styl i pomysłowość pani Ahern pokochałam już od momentu "Pory na życie" - książki, którą dostałam na urodziny i która dała mi niezły motor do działania. Autorka ma niewyobrażalną zdolność postrzegania świata i uświadamiania tego, co na pozór niewidoczne; małe codzienne radości, każdy nowy dzień, szczęście mieszczące się w uśmiechu drugiego człowieka. Moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Cecelii owocowało chęcią do poznawania kolejnych perełek; po "Porze..." przyszła kolej na "Pamiętnik z przyszłości", "Zakochać się", a teraz na kompletną nowość, nie tylko na rynku wydawniczym, ale i w dorobku autorki: "Skazę". Po oryginalności charakteryzującej powieści obyczajowe Ahern, nagle przyszedł u niej czas na dystopię? Na powieść w stylu Young Adult? Dlaczego? Skąd taki pomysł? Nikt nie spodziewał się takiej niespodzianki, patrząc po niejako już lekko utartym charakterze pisarskim autorki, więc...

Trzeba było się zmierzyć i z tym!

Celestine North to siedemnastoletnia dziewczyna, która żyje w perfekcyjnym świecie. Tu nie ma mowy o jakiejkolwiek pomyłce, wykroczeniu, "skazie", która mogłaby rzutować jakimś sposobem na kimkolwiek z lokalnej społeczności. Każdy tu dąży do bycia idealnym; idealny wygląd, idealne rodziny, idealne życia - bez kłamstw, przestępstw, łamania praw. Najdrobniejsze wyszeregowanie się z przyjętego schematu karane jest Naznaczeniem; wypaleniem Skazy na skórze, przez co obywatel staje się wykluczony z "perfekcyjnego" społeczeństwa. Naznaczonych obowiązują inne prawa (a raczej ich brak), normy i zasady, niejednokrotnie są wyszydzani, izolowani, kontrolowani na każdym kroku, stają się widocznym wyrzutem sumienia idealnego miasta i jego mieszkańców. Trybunał, który sprawuje władzę, jest bezwzględny w swoich działaniach; nie ma mowy o najdrobniejszej pomyłce, czy przejęzyczeniu. Jeśli w jakikolwiek sposób wyłamałeś się z ciągu reguł - zostajesz Naznaczonym. Każda Twoja decyzja, każde Twoje słowo, każdy Twój gest jest śledzony i jeden fałszywy ruch podlega karze. 

Cecelia Ahern w typowo sobie znany, oryginalny sposób, przeszmuglowała w powieści dużo głębsze dno niż na pozór zwykłą, kolejną dystopijną opowieść. Opowieść o buncie dziewczyny, która niesłusznie została oskarżona o coś, co powinno być rzeczą normalną, jednak w świecie ideałów zostało to źle odczytane - bo każdy czasem popełni jakiś błąd. Ale istnieje coś takiego jak druga szansa, prawda? Autorka w iście perfekcyjny sposób ów perfekcjonizm poddała krytyce. Nikt ideałem nie jest i nigdy nie będzie. Pomyłki popełniają wszyscy; jednak od każdego indywidualnie zależy, jakie wnioski z tego wyciągnie. Czy będzie owe pomyłki popełniał dalej, czy to świadomie czy zupełnie przypadkowo, czy wręcz przeciwnie - staną się one jednoznaczną lekcją, uświadamiającą iż w życiu należy kierować się czymś innym. Celestine była jedną z tych osób, które w Trybunał wierzyły całym sercem; nie poddawała w wątpliwość żadnego z jego działań, do czasu, gdy to ona, niesłusznie oskarżona stała się jego ofiarą; Naznaczona, na dodatek dotkliwiej niż inni, wykluczona ze społeczeństwa; staje się symbolem walki o odzyskanie tego, czego nigdy nie powinno się tracić wraz z jedną pomyłką - o godność. I mimo, iż książka jest lekko przewidywalna; wiadomo jakie będzie zakończenie, to płynie się przez nią niemożliwie lekko, oczekując każdej kolejnej strony z napięciem i niecierpliwością. 

Na pewno na uwagę zasługuje postać głównej bohaterki, która została wykreowana w bardzo wyrazisty sposób; Celestine jest silną, młodą dziewczyną, która wraz z postępem powieści sama się rozwija i dojrzewa. Zaczyna dostrzegać panującą wkoło niesprawiedliwość i zakłamanie, pomimo całej moralnej otoczki, która jest wyznacznikiem decyzji podejmowanych przez Trybunał. Tak naprawdę nikt tu nie jest idealny; autorka udowadnia, że prawdziwe piękno przejawia się w drobnych skazach i niedoskonałościach, od których żaden człowiek nie jest wolny, każdy ma bowiem w sobie drobną rysę, która nie powinna ważyć na jego dalszych losach. Podczas czytania książki miałam wiele pytań dotyczących samej fabuły i pomysłu, gdyż pojawiały się drobne nieścisłości, jednak niebanalność i oryginalność przejmują dowodzenie nad całą historią. Podsumowując: "Skaza" to bardzo dobra dystopijna opowieść skierowana do młodzieży, która otwiera oczy na pozornie błahe sprawy; dążenie do perfekcji nigdy nie kończy się dobrze, bo sztuką jest odnaleźć siebie w niedoskonałości. I mimo, iż to nie jest najlepsza książka autorki to z niecierpliwością czekam na drugi tom serii! ;)


Kolejne już czekają na przeczytanie! ;)

OCENIAM: +4/6!

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: Skaza
Seria/cykl: Skaza (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 448
Tłumaczenie: Joanna Dziubińska

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję księgarni taniaksiazka.pl, gdzie oprócz "Skazy" znajdziecie również mnóstwo innych nowości. 

Szykują się zmiany na blogu i to poważne. Ale o tym więcej już niedługo, powiem tylko, że sama już nie mogę się doczekać... Będzie... Całkiem inaczej! ;) Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz