7.25.2017

"MMA Fighter. Szansa" Vi Keeland



Autor: Vi Keeland
Seria/cykl: MMA Fighter (tom 2)
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 368
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka

"To zabawne, co się dzieje, gdy czujesz, że nie masz już nic do stracenia. Wszystko, co mówisz, jest prawdą. Nie zastanawiasz się, nie owijasz w bawełnę. Gówno cię obchodzi, co ktoś myśli".

Gdy ktoś przeczytał pierwszą część owej trylogii - nie ma opcji, by nie sięgnął po kolejną. Tym bardziej, że tom drugi (moim zdaniem) jest po prostu lepszy. Do tej pory jeszcze dokładnie nie wiem, na czym polega fenomen całej serii. Czy to za sprawą piórka autorki, które jest niesamowicie lekkie, pochłaniające całą uwagę, proste i jednocześnie klarowne; emocji, od których nie sposób tu uciec; historii, której fabuła urzeka już od pierwszych zdań, wzmagając wciąż apetyt na więcej i więcej; czy może okładki, która sprawia, iż nawet najbardziej porządne i prawe kobiety dostają wypieków na policzkach ;).

I jeśli sądzisz, że literatura zaliczana do tej z gatunku erotycznej - nie jest dla Ciebie... Uwierz mi, grubo się mylisz. Wiem, co mówię, bo sama nie byłam przekonana, lecz jednak! Jednak i do mnie przemówił motyw połączenia walk w klatkach z kobiecą esencją spokoju. Jest męsko, odważnie, czasem wręcz barbarzyńsko i nieokrzesanie, ale i delikatnie, uczuciowo, i przede wszystkim emocjonalnie. Bo emocje aż się wylewają z każdej strony, nie pozwalając przerwać czytania ani na chwilę. Ta seria zawojowała rynek wydawniczy (i miejsce mojej pracy: każda z moich koleżanek czyta Vi Keeland z rumieńcami na twarzy, polecając szerszemu gronu całą trylogię ;)).

W drugiej części mamy do czynienia z uczniem głównego bohatera z "Walki". Nico i Vince to nierozłączny duet: pierwszy to stary weteran walk MMA, dawniej podrywacz i łamacz kobiecych serc, teraz przykładny mąż i przyszły ojciec, udzielający lekcji chłopcu, którego przygarnął z nizin społecznych. Drugi to ów chłopiec, choć może należy wyjaśnić, iż z chłopca w sumie niewiele pozostało. Teraz to niesamowicie przystojny mężczyzna, który zażarcie oddaje się swojej pasji - MMA, przy czym nie omieszka wykorzystywać swojego uroku w podbijaniu damskich serc. Czy raczej łóżek. 

Do czasu.

Gdy spotyka Olivię Michaels, dawną koleżanką z lat szkolnych. Dziewczynę spokojną, poukładaną, mającą cele w życiu. W jej planach nie ma miejsca na przygody, nieprzewidywalne romanse niczym rollercoaster, czy bolesne powroty do przeszłości. Liv twardo walczy o swoje, uparcie chroniąc swoje serce przed uczuciami. Jednak czy jest w stanie się obronić, gdy Vince "Niepokooonany" Stone wkracza do akcji? Aj, aj, aj, jakże to emocjonujące. Dosłownie. Do ostatniej strony. Vi Keeland buduje napięcie, tworzy całą otoczkę historii, ciekawą i wciągającą fabułę - i nie mam tu wcale na myśli licznych scen erotycznych. Poważnie. Owszem są mocne, odważne, powodujące dreszcze. Jednak jest i rozbudowane tło, które stanowi motor wydarzeń, kwestionując poszczególne decyzje bohaterów powieści. Nie sposób przejść obojętnie obok całkiem dobrze wykreowanych postaci. Niemal można wejść do ich głów, poznać ich motywy działań, przeżywać z nimi dane sytuacje, kibicować albo czekać na ich upadek. Publikację pochłania się w jeden wieczór, nabierając niemożliwej ochoty na zwieńczenie serii: "Przebaczenie". Już się czaję na ową książkę, nie mogąc się doczekać tej lektury. Bardzo podobało mi się to, że każda książka jest o innej parze, a mimo wszystko te trzy książki w płynny sposób się z sobą łączą. Udany zabieg, dobra robota Vi! ;)

Nie jest to lektura najwyższych lotów, na liście arcydzieł literackich jej nie znajdziecie. Jednak uważam, iż wieczór z taką/takimi książką/książkami wcale nie będzie stracony.

A kto nie chce czytać, niech chociaż popodziwia okładki!


Za książkę ogromnie dziękuję Księgarni TaniaKsiążka.pl,
gdzie znajdziecie mnóstwo innych bestsellerów ;)!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz