7.17.2017

"MMA Fighter. Walka" Vi Keeland



Autor: Vi Keeland
Seria/cykl: MMA Fighter (tom 1)
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 342
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka

"Nie czuję rąk, bo przytulam ją tak mocno, ale nie zamierzam puścić. Nigdy".

Nie przepadam za literaturą erotyczną od kiedy przeczytałam całą trylogię o Grey'u. Tak, przeczytałam. Tak, wszystkie trzy części. Tak, moje oczy umarły. Niestety. A może i dobrze, bo nie wstydzę się swojej niechęci do owego "bestsellera"; zatem gdy tylko widziałam gdzieś książki podobne w pokroju do słynnej serii - od razu odwracałam wzrok. Kompletnie nie porywała mnie literatura, która może i jest lekka, ale, jak myślałam, nic nie wnosi ona do moich literackich wrażeń. Zła passa trwała aż do teraz. Bo gdy tylko otrzymałam cykl "MMA Fighter" do zrecenzowania (czego zresztą sama chciałam!)... Ajj, musiałam się złamać. Zresztą, która kobieta by się nie złamała, widząc chociażby same okładki? I nie, nie jestem stronnicza, zawsze piszę szczerze. I pomimo, iż wciąż za emanującą erotyką w literaturze nie przepadam - już nie traktuję jej jako swojego największego czytelniczego wroga ;).

Elle to młoda prawniczka, mająca poukładane życie; stabilną pracę, stały związek, zero komplikacji. Pozornie każdy z tych elementów jest we właściwym miejscu, jednak dziewczyna ma sekret, o którym woli nie mówić. Każdej nocy bowiem walczy z koszmarami, złymi wspomnieniami z okresu dzieciństwa. Dzieciństwa, które boleśnie odbija się do tej pory na jej osobowości. Nico Hunter to gwiazda w świecie mieszanych sztuk walki. Niepokonany zawodnik MMA, dla którego znokautowanie przeciwnika to żaden problem. "Pogromca kobiet", do którego wzdychają niezliczone ilości dziewcząt w każdym wieku. Chłopak, który do sukcesu doszedł ciężką pracą i nieustępliwością charakteru. Niestety, również i na tym perfekcyjnym obrazie tli się rysa. Pamiętna walka, gdzie doszło do niespodziewanych komplikacji, pomimo czystości zagrania, odcisnęła na psychice Nico trwałe piętno. Od tamtej pory, pomimo zachęty ze strony trenera, wiary najbliższych i nieprzerwanych kilkugodzinnych treningów - Nico wciąż trwa w zastoju i nie potrafi wrócić do walk w klatce. 

Wydawać by się mogło, że fabuła jest równie banalna co przewidywalna. I... Faktycznie tak jest. Jednak... Jest coś w tej książce takiego, iż nie sposób się od niej oderwać, pomimo świadomości wiedzy następstwa kolejnych wydarzeń. Pochłaniałam stronę za stroną, zagłębiając się w burzliwą relację Nico i Elle; chcąc wciąż dowiedzieć się więcej i więcej. I chociaż uważam, iż w historii tej wiele rzeczy dzieje się po prostu zbyt szybko, nie sposób odmówić jej pewnego uroku. Ona - pewna siebie, wyglądająca zawsze profesjonalnie, mająca pozornie poukładane idealnie życie. I on - buntownik, dobrze zbudowany, wytatuowany, nieokrzesany, mający pięści i nerwy ze stali. Niby nic ich nie łączy. Jednak gdy w grę wchodzi pożądanie i pierwotne instynkty... Nic nie jest w stanie zatrzymać tej relacji. Sceny erotyczne oczywiście są, liczne, przecież to jest główną mocą napędową tej serii. Ale... No właśnie, mam ale! Jest też bolesna przeszłość obojga, wola przetrwania, chęć zbudowania czegoś nowego na ruinach dawnych czasów. Każdy z tych elementów dodaje tej historii EMOCJI, na których tak zawsze bazuję. Uwielbiam, gdy książka powoduje u mnie wypieki na policzkach, niemożność oderwania się od niej chociaż na chwilę, ciekawość dalszych losów bohaterów, którzy tutaj zostali poprawnie skonstruowani. Brakowało mi, owszem, większej precyzji w kreśleniu ich osobowości, zwolnienia tempa w tej szybko nawiązanej znajomości - jednak ogólnie całość wywarła na mnie pozytywne wrażenia. Aż sama nie wierzę, iż moje dwa wieczory znalazły ujście w tej lekturze; która pozornie powinna być stratą czasu. A tutaj - nie mam absolutnie takiego odczucia. Wręcz przeciwnie. Od razu zabrałam się za drugą część. Doszłam do wniosku, że czasem po prostu POTRZEBA takich książek, mających za cel być tylko i wyłączanie rozrywką, niepozostającą na dłużej w głowie. I jeśli chcecie właśnie takiej lektury - polecam (zamiast Grey'a oczywiście!) właśnie "MMA Fighter" ;)!

*

Za książkę dziękuję Księgarni TaniaKsiążka.pl!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz