9.18.2017

"MMA Fighter. Przebaczenie" Vi Keeland



Autor: Vi Keeland
Seria/cykl: MMA Fighter (tom 3)
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 384
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
"MIŁOŚĆ nie jest czymś, co można ot tak wyłączyć. To uczucie, które przywłaszcza sobie fragment ciebie. Myślę, że czasem ludzie walczą dlatego, że nie chcą stracić tej cząstki siebie i boją się tego bardziej niż utraty kogoś, kogo kochają".

Szczerze mówiąc, nie mogłam się doczekać tej książki; "zaklepałam" ją sobie od razu w Księgarni, byleby tylko, gdy wyjdzie, móc po nią sięgnąć. Nigdy bym siebie nie podejrzewała o to, iż tak będę wypatrywać lektury z serii tych erotycznych; Grey totalnie mi nie podszedł (mimo iż przeczytałam całą trylogię i widziałam obydwa filmy), podobne publikacje również mnie nie urzekły. A tutaj... Przepadłam. Pierwsza część była w porządku. Druga - lepsza, bardziej wciągająca, trzymająca w napięciu. Myśleć można, że autorka już nic nowego nie pokaże w finale serii. Ach, jakże się można pomylić! Vi Keeland wspina się na wyżyny swoich fighterskich umiejętności i serwuje nam najlepszą część na koniec. Bo "Przebaczenie" to zdecydowanie najbardziej wciągający, intrygujący i wysmakowany tom serii. 

Jaxa Knighta poznajemy w drugim tomie, gdy chłopak okazuje się przyrodnim bratem głównego bohatera - Vince'a Stone'a. Syn poważanego senatora, którego reputacja zostaje zszargana poprzez odkryte dziecko z nieprawego łoża. Oczywiście jest nim Vince, którego wychowywała tylko mama, dając mu błędne złudzenie na temat rodziciela. Jax jest drugim synem, tym wymarzonym, wyśnionym, "legalnym", w którym senator pokłada wszelkie nadzieje. Wróży mu karierę polityka, który podobnie jak on będzie piął się po szczeblach kariery. Ewentualnie swojej firmy, na której czele stanie. Pan Knight w ogóle nie przyjmuje do wiadomości, iż Jax może mieć inne pasje, niż naśladowanie ojca, którym otwarcie gardzi za oszukiwanie go od dzieciństwa. A już totalnie senatorowi nie mieści się w głowie, iż jego syn może parać się... Mieszanymi sztukami walki, MMA. 

Jax jest zraniony. Kłamstwa ojca w końcu ujrzały światło dziennie; zbliża się kolejna kampania wyborcza, dziennikarze nie dają mu spokoju. Chłopak postanawia się od tego odciąć, chce odpocząć, zrobić rzeczy, których pragnął od zawsze, chce nareszcie zacząć żyć. Prawdziwie żyć. Gdy poznaje Lily St. Claire, wiele się zmienia. Lily jest córką słynnego "Sainta", jednego z najlepszych zawodników MMA, legendy sportu. Dziewczyna po śmierci ojca zarządza siecią siłowni, założoną wspólnie z jego przyjacielem. Wie zatem, jakimi prawami rządzi się świat MMA, rozumie zawodników, dla których walki w klatkach są całym życiem, pragnie kontynuować pamięć o ojcu, którego kochała i nadal kocha nad życie. Gdy Lily spotyka na swojej drodze Jaxa, zaskakuje ją świadomość, jak bardzo puste było jej życie. Oczywiście nie obywa się bez komplikacji... Ale czy zdołają one ustąpić? Czy przeszkody, które życie rzuca młodym ludziom pod nogi będą w stanie zniszczyć to, co czasem buduje się w bólu?

Autorka mnie zaskoczyła. Wyraziście kreuje postaci głównych bohaterów, obdarzając ich naprawdę znamiennymi cechami. Jax to obyty, kulturalny syn polityka, któremu nieobca jest wysoka etykieta. Jednak w sypialni zamienia się w bezkompromisowego, konkretnego mężczyznę, który dokładnie wie czego chce i po prostu to bierze. Myślałam, że Vi Keeland pójdzie po bandzie i wtarabani nam dużo więcej scen erotycznych, jeszcze bardziej wyuzdanych i wulgarnych, jednak nic z tych rzeczy. Jest ostro, emocjonująco, nieprzyzwoicie, zmysłowo, jednak jest to zrobione ze smakiem, wciąż chciałam więcej i więcej! Jeśli chcesz czytać coś z wypiekami na twarzy, rumieniąc się uroczo, to to jest lektura dla Ciebie ;). Autorce nie zabrakło pomysłu na romantyczność i wiele różnych momentów, o których można powiedzieć iż są wręcz urzekające. Ponadto na uwagę zasługuje fakt wprowadzenia postaci negatywnej, która sporo miesza i wprowadza nuty niepewności do powieści. No i oczywiście spajające całą serię w całość postaci Nico Huntera i Vince'a Stone'a. Jedna wielka klamra, która daje poczucie jedności z trylogią. Nie wyobrażam sobie nie przeczytać tej części, naprawdę jest zdecydowanie najlepsza. Jedna noc wyjęta z życia, jednak warto było ;). Jeśli miałabym kiedyś polecać literaturę erotyczną, to to będzie właśnie seria "MMA Fighter"! Erotyzm, emocje, uczucia, pewność siebie, męskie ciała, które zapierają dech w piersiach, walki na arenie, cudowne okładki - cała Vi Keeland, polecam, polecam!


Za książkę dziękuję Księgarni TaniaKsiążka,
gdzie znajdziecie również mnóstwo innych bestsellerów ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz