11.01.2017

"Ostatnia aria Mozarta" Matt Rees



Autor: Matt Rees
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 360
Tłumaczenie: Ryszard Oślizło

     Nie ma chyba człowieka, który nie słyszałby o mężczyźnie z nazwiskiem Mozart. Nieważne, czy to dziecko, czy dorosła osoba; zapytane o niego wie, iż Mozart powoduje natychmiastowe skojarzenie, punkt zapalny. No i gdzie każdy wie, z czym powiązać tę postać - oczywiście z muzyką! Z nazwiskiem tym kojarzy się również (przynajmniej mnie) swoista otoczka tajemnicy, bowiem "legenda głosi", iż artysta ten był niewiarygodnie utalentowany; iż komponował odkąd zaczął chodzić, a w wieku dosłownie kilku (bodajże 6!) lat napisał swój pierwszy poważny utwór, a zaraz później zaczął koncertować. Jak to możliwe? Co stoi za karierą aż tak cudownego dziecka?

Ja o Mozarcie słyszałam już kilka lat temu podczas nauki w szkole muzycznej. Klasa fortepianu (co brzmi dumnie), zatem i nazwiska sławnych pianistów nie były mi obce od najmłodszych lat. Między innymi pojawiali się w moim domu Chopin, Bach, Haydn, Lipski, Beethoven, no i Mozart. Utalentowani, czasem przeze mnie (a i pewnie przez innych przechodzących przez żmudne ćwiczenia na instrumencie) krytykowani, nierozumiani "szaleńcy" z milionem pomysłów na minutę, dający upust swoim emocjom mocnymi uderzeniami w fortepian. W utworach tych słychać MIŁOŚĆ, radość, spełnienie, ale i gorycz, żal, lament. Uczucia przelewane w melodię, pamiętniki spisane nutami, fragmenty życia podzielone na pięciolinię i dwa klucze: wiolinowy i basowy, duma mierzona wielkością zapełnionych sal koncertowych... Kto choć trochę czuje klimat klasyki muzycznej (jak ja :)), z niecierpliwością i wręcz koniecznością sięgnie po lekturę taką jak ta dziś tu opisywana. Chciałam dowiedzieć się więcej o Mozarcie, więcej niż to, co wiem do tej pory. Mianowicie: że jego talent przerastał wszelkie wyobrażenia, że był jednym z trzech najwybitniejszych klasyków wiedeńskich, że umarł młodo z niewyjaśnionych przyczyn oraz, że do jego najsławniejszych dzieł należy "Eine kleine Nachtmusik".

Autor nie ukrywa, iż w jego książce pojawia się fikcja literacka; jednak nie sposób odejść od mocnych filarów historycznych, na których oparł swoją fabułę. Zatem w "Ostatniej arii Mozarta" dzieje się wiele, co pomaga odkryć szereg informacji dotyczących austriackiego kompozytora. Główną bohaterką w powieści jest Nannerl - jak nazywa się zdrobniale Marię Annę Mozart - starszą siostrę Wolfganga Amadeusa (Amadeusza) Mozarta. Kobieta, podobnie jak brat jest uzdolniona muzycznie; rodzeństwo razem koncertuje po Europie, ciesząc się sławą klawiszowych wirtuozów. Do czasu, gdy Nannerl wychodzi za mąż i traci kontakt z bratem. O jego osiągnięciach dowiaduje się z gazet; a nowe utwory kupuje, by móc pod palcami na klawiszach poczuć choćby część jego bliskości. Do momentu, gdy... Mozart umiera. Nannerl dowiaduje się od jego żony o okolicznościach śmierci brata. Podobno złożony chorobą odszedł z świata żywych w wieku trzydziestu pięciu lat. Dlaczego podobno? Bo tak brzmi oficjalna wersja. Ta nieoficjalna jest jednak zupełnie inna. Kompozytor twierdził bowiem, że podano mu śmiertelną truciznę, co będzie powodem jego śmierci. Sześć tygodni później jest już martwy. Nannerl niezwłocznie udaje się do Wiednia, by wyjaśnić tajemnicę; jej wyprawa spotyka się z szeregiem niespodziewanych wypadków...

Czytelnik mocno wkracza w aurę XVIII Wiednia; poznaje klimat ówczesnego miasta, ludzi, którzy dzierżą w nim władzę, oszałamiający świat muzyki, w którym żyją główni bohaterowie. Geniusz Mozarta jest wciąż żywy; jego wirtuozeria i talent cieszą się ogromnym powodzeniem, można by rzec, że po śmierci nawet większym niż dotychczas. Nannerl poznaje osoby z najbliższego otoczenia brata; wraca w świat, z którego odeszła - muzyka ponownie staje się jej nieodzownie bliska, odkrywa karty, które na zawsze powinny zostać ukryte. Dlaczego jej brat miałby zostać otruty? Czym jest wiedeńska masoneria i dlaczego jej brat pragnął założyć tajemniczą Grotę? Kto miałby powód, by pozbywać się najbardziej utalentowanej austriackiej postaci? I czemu tak ważna jest ostatnia aria Mozarta "Czarodziejski flet"? W głowie pani Mozart rodzi się coraz więcej pytań, na coraz mniej pojawia się jednoznaczna odpowiedź. Nannerl wsiąka w świat intryg, podstępów, ukrytych zamiarów, ale i pasji, uczuć, emocji oraz... Nieoczekiwanego pożądania... Czy uda się jej ocalić dobre wspomnienia i wyjaśnić prawdziwe okoliczności śmierci brata? Czy przez chęć odkrycia prawdy, sama nie stanie się niewygodnym celem?

Książkę czyta się niesamowicie szybko; akcja rwie do przodu, nie pozwalając zwolnić tempa. Blichtr, przepych wiedeńskiego świata wyższych sfer oszałamia, ale i zmusza do refleksji. Nawet na najwybitniejszego kompozytora świata czekają zasadzki; nikt nigdy nie może czuć się w pełni bezpiecznie. Ciąg niedopowiedzeń; karty, które są powoli odkrywane, pozornie błahe przypadki, gdzie wiadomo, iż przypadków po prostu nie ma... Autor prostym językiem prowadzi Czytelnika w świat muzyki; i nie szkodzi, jeśli nie masz o niej pojęcia. Zaręczam Ci, że po tej lekturze, bez wahania wymienisz co najmniej dwie kompozycje Mozarta, będziesz wiedział, czym jest koncert a-moll, oraz jak bardzo czasem czytelne bywają nuty. Na uwagę zasługuje również fakt, iż pomimo, że jest to książka dotycząca Wolfganga Mozarta, to główną postacią jest jego siostra, tak często zapominana na kartach historii. Autor oddaje jej swojego rodzaju hołd; była ona bowiem równie utalentowana, ale i przebiegła, a jej determinacja w dążeniu do celu urzekła mnie niewyobrażalnie. Mocno wykreowana bohaterka, o której nie sposób zapomnieć. Zatem jeśli wraz z Nannerl chcesz dowiedzieć się prawdy... 

Idź i przeczytaj książkę o niej. I o jej sławnym bracie.

Za książkę bardzo dziękuję Księgarni TaniaKsiążka.pl, która jest po prostu naj-le-psza! I to nie tylko z powodu współpracy. Ale o tym już niedługo. :)
Oprócz powyższej książki znajdziecie tam również mnóstwo innych bestsellerów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz