7.12.2018

"Na gwiaździstych morzach" Sara Sheridan



Autor: Sara Sheridan
W oryginale: On starlit seas
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 492
Tłumaczenie: Maria Białek
Rok wydania: 2018

"Dokonując życiowych wyborów, nie zapomnij żyć".

Jednym z moich czytelniczych upodobań; a właściwie uzależnień i ulubionych kwestii jest zatapianie się w lekturach, których akcja osadzona jest w XIX czy XX wieku. Dlatego tak bardzo cenię sobie klasyki takie jak te spod ręki Jane Austen czy sióstr Brontë. Uwielbiam klimat tamtych czasów, zwłaszcza angielskich, gdzie maniery, dobre wychowanie, poprawna etykieta zachowania, pozory, gra słów i gestów - odgrywały największą rolę. Nigdy nie mogę się oderwać od czytania o tym, jak mężczyzna zdobywał kobietę; jak walczył zaciekle o jej względy, jak posiadał swój honor, gdzie kodeks postępowania był jeden i nikt nigdy go nie kwestionował. Lubię wczuwać się w sytuacje postaci; patrzeć zza wachlarza na mojego adoratora, debatować nad doborem codziennej garderoby, używać wysublimowanego słownictwa i dawać się zdobywać. Coś pięknego. Dlatego tak bardzo się ucieszyłam, gdy w moje ręce wpadło "Na gwiaździstych morzach" autorstwa Sary Sheridan. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z powyższą autorką, jednak opis fabuły, jak i cu-do-wna (chyba jedna z najpiękniejszych, jakie dane mi było widzieć!) okładka sprawiły, iż nie wahałam się ani chwili przed lekturą.

Maria Graham to słynna pisarka (postać autentyczna!), podróżniczka, sawantka, wdowa po oficerze marynarki; kobieta inteligentna i idąca pod prąd. Dużo podróżuje, zwiedza, ale i odkrywa, porównuje - co zamieszcza w swoich książkach. Jej opowieści o krajach i zwyczajach w nich panujących podbijają angielski rynek wydawniczy, co nieszczególnie podoba się rodzinie kobiety. W wyniku zbiegu okoliczności i doświadczeń życiowych Maria ląduje w Brazylii, na dworze cesarzowej, gdzie ma być guwernantką jej córki. Zanim to jednak nastąpi, musi udać się do Londynu, by zakupić materiały dla swojej podopiecznej, ale również po to, by oddać swoje najnowsze rękopisy na temat Brazylii i Chile - swojemu wydawcy Johnowi Murray'owi. Brazylia jest ogarnięta wojną domową, zatem Maria musi dokładnie przemyśleć swoją długą podróż - jej rodzaj i charakter. W tamtych czasach wykształcona kobieta, wdowa - musiała się bardzo pilnować, gdyż każdy, nawet najmniejszy błąd, mógł kosztować ją reputację i wsparcie otoczenia. Wybór kobiety pada na statek "Bittersweet", należący do kapitana Jamesa Hendersona. Podróż ta nie będzie zwyczajna...

James Henderson to prawdziwy mężczyzna, z krwi i kości, przemytnik, który do Brazylii trafia po śmierci swojej mamy. Do końca wierzyła, iż jej mąż, a ojciec Jamesa - jest w Ameryce Południowej znanym plantatorem. Niestety, gdy James dołączył do taty, okazało się, iż trudni się on szmuglowaniem artykułów do Europy. Chłopiec więc stał się taki jak on. Gdy jednak James spotyka Marię, zaczyna rozumieć, iż dzięki tej damie może się zmienić; stać się na powrót dżentelmenem godnym jej ręki, odzyskać dobre imię i znaleźć uznanie w oczach Londynu. Wspólna podróż wiele mu uświadamia...

Sara Sheridan pisze bardzo plastycznie i obrazowo. Z wręcz fotograficzną dokładnością. Oprócz wątku Marii i Jamesa, który jest powiedziałabym motywem pobocznym, pojawia się... Czekolada. Upał i skwar brazylijskiego lądu, charakterystyczna kultura i narodowość, ziarna kakaowca, wytwarzana z nich płynna czekolada, która w tamtym okresie jest rarytasem dla bogaczy, pomysły i sposoby na pozyskanie jej w innych częściach globu, szeroko rozwinięty przemyt... To tylko niektóre tematy, które pojawiają się w tej powieści. Przewracając kolejne strony, wręcz czułam namacalnie słony smak oceanu, rozpuszczające się na języku kakao, promienie słońca; słyszałam rozmowy marynarzy na "Bittersweet", nieśmiałe próby zbliżenia się Jamesa do Marii - jakby stali tuż obok mnie. Autorka wykreowała bardzo wyraźny obraz swojej powieści; po prostu się przez nią płynie. Styl jej jest lekki, przemyślany, skonstruowany tak, by Czytelnik łatwo się w nim mógł odnaleźć, pomimo tego, iż akcja dzieje się w XIX wieku. Pojawia się cudowny Londyn, jego dzielnice, charakterystyczne miejsca; na uwagę zasługuje fakt, iż tłumaczka dodała od siebie sporo przypisów, które są niezwykle pomocne przy lekturze. Jeszcze bardziej unaoczniają swoją wiarygodność. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Dodaję tę powieść do ulubionych.

Klimat XIX wieku, rozległy opis poprawnego zachowania się dam i dżentelmenów w tym okresie, normy i zasady obowiązujące w wyższych sferach, reputacja jako dobro najwyższe kobiety, pochwała i krytyka wyzwolenia oraz feminizmu kobiet, zapach i urok Brazylii, klimat eleganckiej Anglii, smak czekolady, upór, pasja, MIŁOŚĆ, przekonania... To i o wiele więcej znajduje się w "Na gwiaździstych morzach". Polecam bardzo serdecznie i na pewno jeszcze kiedyś wrócę do tej wspaniałej książki, którą pochłania się wręcz jednym tchem!

Za egzemplarz dziękuję Księgarni TaniaKsiążka.pl, gdzie można znaleźć również mnóstwo innych bestsellerów! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz