O mnie

 

"Koncentruj się bardziej na własnym charakterze niż na własnej reputacji, ponieważ charakter stanowi o tym, kim naprawdę jesteś, a reputacja to jedynie to, kim jesteś w oczach innych ludzi".

Zakładam, że jeśli właśnie czytasz te słowa - dotarłeś tu z własnej, nieprzymuszonej woli ;). Kim jestem? Podejrzewam, że sama jeszcze nie umiem sobie na to pytanie odpowiedzieć. W sieci dawniej Gemma, w życiu - Aśka. Teraz może już bardziej Joanna. Ale tylko oficjalnie. Nieoficjalnie wciąż lubię dobre wyjście ze znajomymi, niezapomnianą imprezę, spacery. Bo tak to, ujrzysz mnie z książką. W autobusie, w tramwaju, w poczekalni, na ławce. Jak to się zaczęło?

Bloguję od 14 roku życia. Z różnymi efektami. Najpierw były to fanfick'i Harry'ego Pottera, później znikałam i pojawiałam się na przemian. Obecnie na blogu - mojej ukochanej WirtualnejKsiążce dzielę się moją największą pasją - książkami. Dzięki wsparciu wspaniałych ludzi, którzy pomagają mi jak mogą, wciąż się rozwijam, kompletując swoją osobistą bibliotekę i dopracowując swój styl. Zaufały mi Wydawnictwa, Autorzy, zaufaj i Ty ;). Recenzje tu zamieszczone, dostępne są również na stronach Empiku, Matrasa, Bonito, LubimyCzytać, profilach/ stronach autorów i wydawców.

Blog powstał po to, bym za milion lat mogła zobaczyć, co w danym momencie myślałam o przeczytanej książce. Oraz po to, by móc z pasji zrobić coś więcej. Da się.

Dobra książka zawsze pod ręką stała się moim uzależnieniem, które przenigdy nie zakończy się detoksem, bo jest na tyle nieszkodliwe, na ile mu sama pozwalam. Próbuję zrobić z tego sposób na życie. Czas pokaże, co z tego wyjdzie, ale dziś już wiem na pewno, że warto... ;) Lubuję się w Jane Austen, siostrach B., Szekspirze, klimatach angielskich z XIX wieku, romansach historycznych, uwielbieniem darzę HP, coraz bardziej przekonuję się do polskiej prozy. Uwielbieniem darzę też wszelką literaturę dziecięcą (pan Kasdepke <3!) z racji studiów i przyszłego zawodu. Zresztą... Wszystko co ma kartki i pachnie drukiem, prędzej czy później wpadnie w moje ręce.

Coś z prywaty? Jestem szczęśliwą 23 - letnią kobietą (ponoć zołzą!), pracującą i cieszącą się życiem. Znalazłam swojego Pana Darcy'ego, więc wraz z nim toczymy swoją Dumę i uprzedzenie. W planach mam kolejne studia, rozwijanie swoich pasji, poszerzanie horyzontów i zdobywanie niemożliwego. Bo życie trzeba wyciskać - sukcesy jak cytrynę, a z porażek tworzyć lemoniadę, po prostu. 

Masz pytania? Propozycje? A może zwyczajnie chcesz pogadać? PISZ!

asia.rysiewicz@gmail.com

8 komentarzy:

  1. Sam twój styl doboru języka pokazuje, jaką pozytywną osóbką jesteś ;)
    Tak trzymaj! Nigdy nie strać tej radości z życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tu pierwszy raz i widzę fajną, skromną osobę. Chętnie poobserwuję i poczytam, co ma do powiedzenia. Także: Cześć, Asia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Bardzo się cieszę, że jesteś! ;)

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, gdzie napisać, a nie chcę spamować pod najnowszą recenzją - nominowałam Ci do LBA (tutaj), będzie mi niezmiernie miło, jeśli na niego odpowiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że jesteś niezwykle pozytywna. Tak trzymaj! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś niezwykłą osobą! Sama ukochałam książki już w dzieciństwie, ale wówczas nie było Facebooka, Twittera ani blogów. Swoje przemyślenia, doznania i wrażenia spisywałam skrzętnie w swoich dziennikach, za które służyły grube kalendarze na dany rok. Wciąż, uważam, że dzięki książkom mój świat jest niezwykły i pozwala mi przetrwać we współczesnym, często niezrozumiałym, wręcz niepojętym życiu. Podobnie, jak Ty, kocham angielską literaturę (także dziecięcą. Od sierpnia bieżącego roku i ja dałam sobie szansę, by zająć się tym, o czym marzyłam od dawna - pisaniem:)Zapraszam na mój blog: http://tolookannemarie.blogspot.com/ W KRAINIE SŁÓW, OBRAZÓW i DŹWIĘKÓW piszę również o książkach. Kocham słowa! Najserdeczniej pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się u Ciebie i myślę, że będę wpadać (choć przy moim obecnym braku czasu na cokolwiek mogą być długie przerwy). Chęci mam! :D

    OdpowiedzUsuń